Tłumy ludzi przybyły na niedzielną Majówkę u Bernardynów w ogrodzie klasztornym. Okoliczne parkingi pękały w szwach. Na smaczną strażacką grochówkę trzeba było czekać w kolejce kilka minut. Goście wydarzenia stawali przed wieżą świątyni i patrząc w górę wspominali koszmarny pożar z 2011 roku.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz