Magazyn odpadów niebezpiecznych, zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego terenu dawnej huty w Trzebini, może stanąć w sąsiedztwie firmy Ferpol, zajmującej się przetopem aluminium
Tylko zmiana w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego może pokrzyżować plany właścicielowi krakowskiej firmy Pol-Chem, który na terenie dawnej huty w Trzebini chce otworzyć magazyn odpadów niebezpiecznych. Z jej wprowadzeniem radni mogą jednak nie zdążyć.
Tylko zmiana w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego może pokrzyżować plany właścicielowi krakowskiej firmy Pol-Chem, który na terenie dawnej huty w Trzebini chce otworzyć magazyn odpadów niebezpiecznych. Z jej wprowadzeniem radni mogą jednak nie zdążyć.
- Plan dopuszcza prowadzenie takiej działalności na tym terenie. Jeśli zatem inwestor dopełni wszystkich formalności, burmistrz nie ma prawa mu odmówić. Jeśli to zrobi, ten może wystąpić przeciwko niemu do sądu i domagać się odszkodowania za brak możliwości prowadzenia działalności gospodarczej. I może żądać naprawdę dużych pieniędzy - tłumaczy Rafał Wentrys, radca prawny urzędu.
Wyścig z czasem
Pol-Chem zamierza trzymać w zadaszonym magazynie o powierzchni 120 m kwadr. w beczkach, workach lub mauzerach 100 ton odpadów niebezpiecznych miesięcznie, które następnie będą przekazywane do odzysku lub utylizacji. Wystąpił już do gminy o wydanie decyzji środowiskowej. Ta, zgodnie z obowiązującą procedurą, poprosiła o opinię starostę i sanepid, którzy nakazali inwestorowi sporządzenie raportu oddziaływania na środowisko. Jeśli dokument wykaże, że działalność firmy nie będzie oddziaływać poza granice jej działki, burmistrz nie będzie miał innego wyjścia, jak wydać decyzję środowiskową. Wtedy inwestor już bez przeszkód będzie mógł wystąpić do starosty chrzanowskiego o pozwolenie na budowę.
- Starosta wydaje pozwolenie na budowę w oparciu o obowiązujący na dany dzień plan zagospodarowania przestrzennego. Jeśli radni zdążą zatwierdzić zmiany, magazynowanie odpadów niebezpiecznych na terenie dawnych zakładów metalurgicznych nie będzie możliwe - wyjaśnia radca prawny.
Każda zmiana kosztuje
Wprowadzenie i zatwierdzenie zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego może zająć pół roku, a nawet dłużej. Radni tymczasem nie podjęli nawet uchwały o przystąpieniu do zmian w dokumencie.
- Najpierw musimy zdecydować, czy wprowadzamy zmiany w planie na całym obszarze jego obowiązywania, czy też tylko na pewnym fragmencie, bo to wiąże się z kosztami, a także ewentualnymi odszkodowaniami dla firm - zaznacza Jerzy Nowak, naczelnik gminnego wydziału architektury, budownictwa i gospodarki nieruchomościami.
Wprowadzenie zmian może kosztować gminę od kilkunastu nawet do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Wszystko zależy od powierzchni.
Wciąż też istnieje ryzyko, że inwestor będzie szybszy. Przygotuje raport oddziaływania na środowisko i wystąpi do starosty o wydanie pozwolenia na budowę, zanim rada zatwierdzi nowy plan, i zanim zacznie on obowiązywać. Wtedy wszystkie ich starania pójdą na marne, bo magazyn odpadów niebezpiecznych i tak powstanie.
Nabici w butelkę
- Gdy w poprzedniej kadencji zatwierdzaliśmy plan dla terenu dawnej huty, mówiono nam, że nie będzie tam uciążliwej produkcji, ani też magazynowania odpadów. Czyżby ktoś wprowadził nas w błąd?! - przewodniczący gminnej komisji rozwoju Waldemar Wszołek jest zdania, że gdyby wcześniej urzędnicy dokładniej wytłumaczyli radnym założenia planu, dziś nie mieliby problemu z firmą Pol-Chem.
- Gdybyśmy wtedy wiedzieli, że zatwierdzając plan dajemy zgodę na prowadzenie takiej działalność, nikt nie przyjąłby dokumentu. To nie zostało dopowiedziane. Mówiono tylko o usługach, ale usługi usługom nierówne! - oburza się radny Franciszek Wołoch i zapowiada, że jeśli krakowski Pol-Chem otrzyma zgodę na prowadzenie działalności, zorganizuje pikietę. Nie dopuści, by w samym centrum miasta stanął magazyn odpadów niebezpiecznych.
- Jako radni zostaliśmy nabici w butelkę, zgadzając się na taki zapis w planie - radny Grzegorz Żuradzki jest zdania, że winę po części ponoszą urzędnicy.
Anna Jarguz
Przełom nr 50 (866) 10.12.2008

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
W Libiążu nie było loterii. Cała pula poszła do biznesmena, który wygrał nową drogę do jego biznesu. Finito.
Rybka_z_Helu
19:59, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Od samego początku to śmierdziało i śmierdzi właśnie mamy pimy pierwsze efekty. W Babicach się połapali i szybko się z tego wycofali, a pozostali brnęli, bo pewnie mieli mieć z tego w przyszłości "owoce"...
Tubylec
19:57, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Bo pYlicja przechodzi Nadzwyczajne Szkolenie w zakresie mamdatow za nienoszenie maseczek na wypadek gdy pififizer zechce jeszcze zarobic .......... pisywnia cylowa dla jajec
petrus
19:46, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Jak libiąscy radni bezrefleksyjnie głosowali 3 lata temu za wniesieniem aportem terenu i budynku do spółki plus zaciągnięcie kredytu to tutaj na forum Przełomu i na profilu gminy trąbiono, że to śmierdzi. To ciśnięto, że te osoby nie mają racji. I s_z_a_m_b_o właśnie wybija. Mamiono radnych niskimi kosztami co już wówczas było bajką. 3 lata i jest potwierdzenie. I co radni, dołożycie teraz że swoich ?
Mieszkaniec_
19:21, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz