Wiktoria swoją przygodę z futbolem rozpoczęła już jako 6-latka. Pierwsze piłkarskie kroki stawiała w klubie AP Champions, gdzie grała razem z chłopakami. Następnie przez kilka lat reprezentowała barwy Fabloku Chrzanów, a od pięciu lat związana jest z klubem Pogorzanka Pogorzyce.
– Piłka nożna ma dla mnie ogromną wartość, jest częścią mojej tożsamości i czymś, bez czego nie wyobrażam sobie życia – podkreśla Wiktoria.
Jak sama mówi, sportowego ducha odziedziczyła po swoim śp. dziadku, który występował w KKS Kalisz. Na co dzień stawia na rozwój, regularnie trenuje na siłowni i interesuje się książkami rozwojowymi. Ambicji i determinacji nigdy jej nie brakowało.
Wszystko zmieniło się jednak w listopadzie 2024 roku. Podczas meczu Wiktoria doznała poważnej kontuzji lewego kolana. Diagnoza była brutalna – uszkodzenie więzadła krzyżowego przedniego (ACL). W lutym 2025 roku przeszła operację rekonstrukcji więzadła i rozpoczęła długą, wymagającą rehabilitację.
Młoda zawodniczka przez wiele miesięcy walczyła o powrót do zdrowia. Codzienna rehabilitacja, treningi i ogromna konsekwencja sprawiły, że pod koniec leczenia otrzymała zgodę na wznowienie treningów i powrót do gry. Niestety szybko okazało się, że problem nie został rozwiązany.
– Kolano odmawiało mi posłuszeństwa nawet przy prostych elementach treningu. Czułam niestabilność i brak kontroli. Wiedziałam, że coś jest nie tak – mówi.
Konsultacje ze specjalistami w większych miastach potwierdziły najgorsze przypuszczenia. Więzadło nie spełnia swojej funkcji, a kolano pozostaje niestabilne. Jedyną szansą na odzyskanie pełnej sprawności jest kolejna operacja – rewizja ACL.
Koszt zabiegu wraz z implantem wynosi około 17 tysięcy złotych. To kwota, która przekracza możliwości finansowe młodej piłkarki i jej rodziny. Klub wspiera Wiktorię w procesie rehabilitacji, jednak samodzielne pokrycie kosztów operacji jest niemożliwe.
– Minęło już ponad półtora roku od kontuzji. Każdy kolejny miesiąc bez gry oddala mnie od formy, marzeń i celów, które konsekwentnie realizuję od lat. Wierzę jednak, że dzięki tej operacji będę mogła wrócić silniejsza – podkreśla zawodniczka.
Dzięki wsparciu ludzi dobrej woli operacja mogłaby odbyć się jeszcze w maju lub czerwcu, co daje realną szansę na szybszy powrót na boisko.
Każda wpłata to dla Wiktorii kolejny krok w stronę zdrowia, treningów i realizacji sportowych marzeń.
Osoby, które chcą wesprzeć Wiktorię Kujawiak w walce o zdrowie i powrót do sportu, mogą przekazać środki za pośrednictwem portalu Zrzutka.pl.
Mati617:49, 07.05.2026
Współczuję bardzo i wspieram. Dużo, dużo zdrówka i sił, wszystko się poukłada!
Pilkarz 22:23, 07.05.2026
Życzę dużo zdrowia ,
Pozostałe komentarze
Zołza16:37, 07.05.2026
A ubezpieczenie gdzie?
Nick20:44, 07.05.2026
Tez miałem uszkodzone ACL (piłka ręczna) klinika sportowa w Żorach miala podpisany z NFZ kontrakt, zapłaciłem tylko nie całe 20% kwoty.
nick23:22, 07.05.2026
nie w kolanie problem
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Orkiestra Dęta ZG Sobieski na chrzanowskim rynku
chleba i igrzysk dla gawiedzi, to nic że rozszerzono strefę płatnego parkowania w chrzanówku, to nic że podniesiono w górę opłaty za parkowanie, autobusy też jak jezdziły i kosztują bilety to szkoda pisać, ale uśmiechajmy się ekipa przegryzając prince polo, mam nadzieję że widzicie kto chodzi po ulicach i co robi a nie wolno o tym pisać bo cenzura czeka
chrzanek do chrzanu
08:27, 2026-07-06
Nowy skatepark i pumptrack coraz bliżej. Mieszkańcy nie
Super!!!
User11116783
21:29, 2026-07-05
Piłkarski alarm. Czas na plan ratunkowy
Na co Wam w klubach "finansowanie z centrali"? Żeby płacić kafla wzwyż miesięcznie za granie starych repów i rozpuszczonej gwiazdorskiej młodzieży na ostatnich 2 szczeblach rozgrywkowych? 🤣 Młodzież nie pali się do piłki, nawet jak jest uzdolniona, mają inne "zajęcia" nie mi to oceniać. Kluby przez wiele lat też mają swoje na sumieniu że zamiast dawać szansę własnej zdolnej czasem młodzieży w seniorach to woleli grać składem z podkrakowskich ligowych ogranych chłopów po 30tce odcinających kupony w wioskowych (dla nich) klubikach
K
21:08, 2026-07-05
Jagodowa uczta i noc pełna atrakcji! Tak wygląda biesia
Dorynek, bzdury piszesz, bo jedno wyklucza drugie. Na tej zasadzie sołectwem mogą być np. Stawiska
nickt
20:49, 2026-07-05