379 podpisów w Myślachowicach pod petycją dotyczącą „największego w Polsce magazynu energii”. Jest odpowiedź urzędu - przelom.pl

Wiadomości

Zamknij

379 podpisów w Myślachowicach pod petycją dotyczącą „największego w Polsce magazynu energii”. Jest odpowiedź urzędu

Alicja Molenda Alicja Molenda 08:05, 14.02.2026 Aktualizacja: 22:04, 23.02.2026
6 Po trzech miesiącach burmistrz odpowiedział na petycję Myślachowic

379 podpisów, 38 stron dokumentu i pięć konkretnych żądań – tak wygląda petycja mieszkańców sołectwa Myślachowice z 12 listopada 2025 r., która trafiła do Urzędu Miasta Trzebinia. Jej autorzy domagali się wstrzymania kontrowersyjnej inwestycji – budowy magazynu energii. 11 lutego 2026 r. w Biuletynie Informacji Publicznej opublikowano odpowiedź urzędu.

Mieszkańcy podnosili m.in., że magazyn energii ma powstać w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej, pól, terenów zielonych oraz obszarów cennych przyrodniczo. W petycji wskazywano też na – zdaniem wnoszących – brak rzetelnej informacji dla społeczności, nieprzejrzyste procedury oraz brak pełnej i niezależnej oceny oddziaływania na środowisko.

Urząd odpowiada: procedury były zgodne z prawem, a wstrzymania inwestycji nie da się uzasadnić przepisami.

Gdzie ma powstać inwestycja i jak blisko domów?

Jak wynika z odpowiedzi podpisanej „z upoważnienia burmistrza”, lokalizację magazynu energii wskazano we wniosku o warunki zabudowy na działkach nr 1064/22 i 1061/3 w Myślachowicach.

Urząd opisuje otoczenie tych działek jako sąsiedztwo terenów produkcyjnych i usługowych, gruntów rolnych (od południowego wschodu i północnego zachodu), lasów (od północnego wschodu).

Według urzędu najbliższy dom znajduje się ok. 256 metrów od granic działek inwestycji (budynek nr 100 przy ul. Łąkowej). W piśmie wskazano też, że kontenery magazynów energii – według szkicu do wniosku – mają być sytuowane ok. 35 metrów od zachodniej granicy działki.

„Nie ma obowiązku konsultacji” – napisał urząd o procedurze warunków zabudowy i środowiskowej

Mieszkańcy zarzucali brak konsultacji społecznych. Urząd odpowiada, że decyzja o warunkach zabudowy (WZ) jest postępowaniem administracyjnym prowadzonym na wniosek i przepisy nie przewidują w nim konsultacji społecznych, postępowanie środowiskowe prowadzono w trybie obwieszczeń (tablica ogłoszeń + BIP) – w oparciu o przepisy KPA.

Urząd przywołuje też harmonogram obwieszczeń w sprawie decyzji środowiskowej: od zawiadomienia o wszczęciu (obwieszczenie z 8 kwietnia 2025 r.) po informację o wydaniu decyzji środowiskowej (16 lipca 2025 r., publikacja do 30 lipca 2025 r.).

Jednocześnie urząd podkreśla, że poza procedurą administracyjną miało się odbyć spotkanie informacyjne z udziałem władz, eksperta i inwestora – ale wskazuje wprost, że nie było ono elementem postępowania.

Bezpieczeństwo i ryzyko pożaru: „nie jest to zakład dużego ryzyka”

Najmocniejszym punktem petycji była kwestia potencjalnego zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi. Urząd odpowiada, że temat analizowano w postępowaniu środowiskowym, a planowana instalacja nie należy do zakładów o zwiększonym ani dużym ryzyku poważnej awarii przemysłowej, ma być wyposażona w wielopoziomowe systemy bezpieczeństwa (m.in. zarządzanie baterią i energią, detekcja i gaszenie pożaru, chłodzenie), ma działać z monitoringiem i planem reagowania kryzysowego.

W piśmie pada też stwierdzenie, że przywoływanie incydentów z innych państw nie może automatycznie przesądzać o ryzyku w Myślachowicach, bo inwestycja ma podlegać krajowym normom i procedurom.

Urząd wskazuje, że organy opiniujące – sanepid, RDOŚ i Wody Polskie – nie znalazły przesłanek, które wymagałyby pełnej oceny oddziaływania na środowisko (raportu OOŚ).

Przyroda i krajobraz: „brak form ochrony, niskie klasy gruntów”

W części dotyczącej środowiska urząd podaje, że teren inwestycji to grunty rolne o niskich klasach bonitacyjnych, nie stwierdzono siedlisk ani gatunków chronionych, inwestycja nie leży na obszarach objętych formami ochrony przyrody, w decyzji środowiskowej zapisano warunki ograniczające wpływ m.in. na faunę, florę, hałas i światło (np. ograniczenie oświetlenia nocą, zachowanie powierzchni biologicznie czynnej, rozwiązania dot. migracji zwierząt).

Jeśli chodzi o krajobraz – urząd przekonuje, że obiekty do 7 m wysokości nie będą dominantą, a z terenów zabudowy mieszkaniowej mogą być słabo widoczne ze względu na ukształtowanie i pokrycie terenu.

Wartość nieruchomości: urząd uważa, że spadku nie będzie, ale wskazuje na roszczenia

W petycji pojawił się argument o spadku wartości domów i pogorszeniu jakości życia. Urząd odpowiada, że lokalizacja nie powinna powodować spadku wartości nieruchomości, m.in. ze względu na odległość zabudowy mieszkaniowej (ponad 250 m) i sąsiedztwo terenów produkcyjnych.

Jednocześnie urząd przypomina, że przepisy przewidują mechanizmy roszczeń, gdyby decyzja WZ wywołała skutki ograniczające korzystanie z nieruchomości lub obniżające jej wartość – z zastrzeżeniem, że koszty takich roszczeń ponosi inwestor po uzyskaniu ostatecznego pozwolenia na budowę.

Pięć żądań z petycji. Co na to urząd?

Petycja zawierała pięć żądań. Odpowiedź urzędu sprowadza się do następujących tez:

1. Wstrzymanie procedur do czasu wykonania pełnej Oceny Oddziaływania na Środowisko

– urząd: brak podstaw prawnych, postępowanie środowiskowe zakończone prawomocnie, organy nie widziały potrzeby raportu OOŚ.

2. Niezależne ekspertyzy (pożarowe, środowiskowe, technologiczne)

– urząd: organ może powołać biegłego, ale „nie było takiej potrzeby”; kwestie ochrony przeciwpożarowej będą weryfikowane na etapie pozwolenia na budowę.

3. Obowiązkowe konsultacje społeczne otwarte

– urząd: przepisy nie nakładają obowiązku spotkań; udział społeczeństwa realizowano przez obwieszczenia w BIP i na tablicy ogłoszeń; spotkanie informacyjne odbyło się „dodatkowo”.

4. Upublicznienie wszystkich dokumentów

– urząd: dokumenty są udostępniane na wniosek w trybie dostępu do informacji publicznej i przepisów środowiskowych (z ograniczeniami dot. danych); dodatkowo urząd wskazuje, że nie ma obecnie akt sprawy WZ, bo nie zostały zwrócone z SKO.

W SKO toczyło się postępowanie odwoławcze na wniosek dwóch mieszkańców Myślachowic. SKO uznało, że skarżący nie są stroną, dlatego nie rozpatrzyło meritum skargi.

5. Odstąpienie od inwestycji w Myślachowicach

– urząd: to inwestor decyduje o planach i lokalizacji; organ administracji działa w ramach przepisów i – na dotychczasowych etapach – nie stwierdził zagrożeń dla zdrowia i bezpieczeństwa.

Co już jest rozstrzygnięte, a co dopiero przed inwestorem?

W odpowiedzi podano też ważną sekwencję decyzji:

Decyzja o warunkach zabudowy została wydana 28 października 2025 r.

Odwołanie złożono 13 listopada 2025 r.

SKO w Krakowie decyzją z 9 stycznia 2026 r. umorzyło postępowanie odwoławcze – co, jak wskazuje urząd, oznacza, że WZ stała się ostateczna 9 stycznia 2026 r. i inwestor mógł złożyć wniosek o pozwolenie na budowę.

Urząd podkreśla, że ewentualne „wstrzymanie wykonania decyzji” może nastąpić tylko w przypadkach przewidzianych w KPA.

Co dalej?

Odpowiedź urzędu nie kończy społecznego sporu – ale jasno pokazuje stanowisko magistratu: procedury uznano za legalne i prawidłowe, a postulaty wstrzymania inwestycji lub narzucenia dodatkowych konsultacji oceniono jako pozbawione podstaw prawnych na dotychczasowych etapach.

Mieszkańcy dopytują, na jakim etapie jest wniosek o pozwolenie na budowę złożony w Starostwie Powiatowym i jakie warunki zostaną tam postawione – zwłaszcza w zakresie bezpieczeństwa pożarowego, hałasu i oddziaływań środowiskowych.

Przemysław Rejdych z komitetu protestacyjnego w Myślachowicach mówi, że Komitet nie składa broni. Od decyzji starosty planuje odwołać się do woejwody.

 

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (6)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Pozostałe komentarze

EnergyEnergy

2 5

Odpowiedział w ustawowym terminie, po ^^^^ drążyć.

09:54, 14.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Nick Nick

6 0

Dlaczego nikt z tych protestujących nie idzie do właściciela gruntów, które zostały wydzierżawione czy sprzedane pod magazyny energii. Powiem tylko tyle, że nie jest nim Gmina Trzebinia.

19:40, 14.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

KibicKibic

6 1

Diada UM Trzebinia (burmistrz Okoczuk) i Grupa DTEK (Rinat Achmetow) kontra Komitet Społeczny w Myślachowicach: obecnie 1 : 0 dla diady polsko-ukraińskiej. Komitet Społeczny będzie miał twardy orzech do zgryzienia. Lepiej niech zatrudni dobrego prawnika, bo inaczej przegra z kretesem. Ale to będzie kosztować, zapewne Przełom nie sfinansuje pomocy prawnej dla Komitetu.

20:43, 14.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

WojtekWojtek

3 0

Nie rozumiem tych ludzi jaki maja problem z magazynem energii... jakby im budowali nie wiem biogazownie to bym zrozumiał ale magazyn energii....

19:37, 17.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Mecenas Jan Hoffman kandyduje na prezydenta

Zauważyłem że,kiedy pojawia się w tekście....gdziekolwiek dwa słowa Koalicja Obywatelska...pojawia się Pani z artykułem informacjami...natomiast jednocześnie NIGDZIE Pani nie napiszę złych chwilach tejże partii politycznej,o pomysłach i jeśli nawet przyjdzie...taki moment obiera lub obierze Pani w słowa, które przykryją cały ten bajzel...i to nie są już wolne Media,a człowiek myśląc:"Przełom się sprzedał"...dlatego jeśli nie będzie dzików,nie będzie kiedyś Ukrainy, będzie zgoda...to gwarantuje, że być może kiedyś dziennikarze zaczną pisać o poważnych problemach i jak Je rozwiązać...lub napiszę o tych zaniedbaniach (jak to miało miejsce na PKP-ie w Libiążu)bo tego nikt nie roztrząsał,ale temat o kładce był... PRZYPADEK? Nie sądzę,po prostu LEWACTWO kupuję MEDIA WSZĘDZIE MASAKRA... KIEDYŚ LUDZIE BĘDĄ ZAŁĄCZAĆ TV TYLKO PO TO ABY SŁYSZEĆ TO PiS albo to Wina Tuska...TAKI MAMY CHORY KLIMAT

Szczery

02:28, 2026-06-10

Strzelanie dla sportu, mieszkańcy się boją zabłąkanej k

Gdzie jest ta strzelnica na tym Wapienniki? Bo szukam w internecie i nic znaleźć nie potrafię. Z okolic Wolbromia bym się na nią wybrał z moim sprzętem i amunicją. Postrzelał bym na długim dystansie 100 - 200m.

Ludwik

00:43, 2026-06-10

Na 800 metrach drogi będzie nowy asfalt

To zdjecie jest zabiste

Photo loto

23:54, 2026-06-09

Mecenas Jan Hoffman kandyduje na prezydenta

To doradza radzie czy burmistrzowi?

Peter

22:47, 2026-06-09

0%