Oszustwa „na wnuczka” i „na policjanta” wciąż zbierają żniwo. Każdego dnia w Polsce dochodzi do kilkudziesięciu takich przestępstw. Ofiary, często seniorzy, tracą nie tylko gotówkę, ale też biżuterię i kosztowności. O tym, jak działają oszuści, jakie historie opowiadają i co powinno zapalić w głowie „czerwoną lampkę”, rozmawiamy z Anną Zbroją-Zagórską z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
Jakie oszustwa wobec seniorów są obecnie najczęstsze?
To przede wszystkim tzw. oszustwa „na legendę”. Najbardziej znane pośród nich to oszustwa „na wnuczka” oraz „na policjanta”. Przestępcy dzwonią i podają się za członka rodziny. Zdarza się, że telefonują w nocy, gdy osoba odbierająca jest zaspana. Słyszy wtedy dramatyczną historię: że bliska osoba ma wypadek, jest w kłopotach, potrzebuje pilnej pomocy. W takim stanie łatwo ulec sugestiom i zrobić to, czego oczekują przestępcy.
Przy oszustwach „na policjanta” podają się za funkcjonariusza i przekonują rozmówcę, że jego pieniądze są zagrożone. Twierdzą, że policja organizuje tajną akcję, dzięki której można je zabezpieczyć, ale konieczne jest przekazanie określonej kwoty – rzekomo niezbędnej do przeprowadzenia działań. Zapewniają przy tym, że po zakończeniu akcji gotówka zostanie zwrócona. W tej samej kategorii co "oszustwa na wnuczka" czy "na policjanta" są oszustwa „na pracownika ZUS-u”, „na NFZ” czy inne instytucje.
Oszuści czasem sugerują ofierze podczas rozmowy telefonicznej, by zadzwoniła na 112 i „sprawdziła" przekazywane przez nich informacje.
To jeden z bardziej perfidnych mechanizmów. Przestępcy proszą, aby ofiara zweryfikowała przekazywane informacje, dzwoniąc na numer alarmowy 112, ale zastrzegają, by nie rozłączała się z nimi. W praktyce oszuści po prostu podają sobie słuchawkę, wcielając się w prokuratora czy funkcjonariusza prowadzącego, i w ten sposób „potwierdzają” te informacje. Może się to wydawać nieprawdopodobne, ale oszuści są świetnymi manipulatorami. Stosują techniki psychologiczne i grają na emocjach – strachu, poczuciu winy, presji czasu. Dlatego tak wiele osób pada ich ofiarą.
Są jakieś nowe, jeszcze mało rozpowszechnione metody?
Jedną z nowszych są oszustwa „na szczepionkę przeciw Covid-19". W tej wersji przestępca opowiada historię o kimś bliskim - że jest w ciężkim stanie i jedyną szansą na uratowanie zdrowia jest wyjątkowo droga, „specjalnie wyselekcjonowana” szczepionka i trzeba szybko za nią zapłacić. Celem tych wszystkich oszustw jest zawsze wyłudzenie pieniędzy.
Dużo jest przestępstw, o których rozmawiamy?
Każdego dnia w Polsce dochodzi do kilkudziesięciu oszustw tego typu. Ofiary tracą czasem setki tysięcy złotych. To bywają oszczędności całego życia. Nie chodzi wyłącznie o gotówkę – przestępcy wyłudzają także biżuterię, złoto czy papiery wartościowe. Wśród pokrzywdzonych jest wielu seniorów, ale zdarzają się też osoby młodsze.
Policja prowadzi działania prewencyjne?
Tak, między innymi organizujemy spotkania w szkołach. Chcemy, by uczniowie przekazywali informacje swoim dziadkom i rodzicom, uświadamiając ich o zagrożeniach. W Komendzie Wojewódzkiej działa również specjalna grupa śledcza ukierunkowana na walkę z tego rodzaju przestępczością.
Czy za tym oszustwami stoją pojedyncze osoby, czy zorganizowane grupy?
Najczęściej są to zorganizowane grupy przestępcze, wyspecjalizowane w takich oszustwach. Każdy członek ma określoną rolę - ktoś dzwoni, ktoś odbiera pieniądze, ktoś pilnuje logistyki. To nie są działania przypadkowe.
Dlaczego ofiarami najczęściej są seniorzy?
Oszuści często korzystają ze starych książek telefonicznych i dzwonią na telefony stacjonarne. A z takich aparatów korzystają głównie osoby starsze. Można zaryzykować tezę, że gdyby telefony stacjonarne całkowicie zniknęły, skala tego procederu byłaby dużo mniejsza.
Jakie są konkretne sformułowania, po których powinna się zapalać w głowie „czerwona lampka”?
Jeżeli ktoś prosi przez telefon o przekazanie gotówki albo mówi: „wnuk miał wypadek, trzeba szybko zapłacić” i podaje konkretną kwotę – to już powinno wzbudzić podejrzenia. Podobnie hasła typu: „twoje pieniądze są w niebezpieczeństwie”, „konto jest zagrożone”, „musimy działać natychmiast”, przekaż gotówkę”, „nie rozłączaj się”, „nikomu nie mów”. To sygnały, że ktoś próbuje nami manipulować.
Co konkretnie powinna zrobić osoba, która odbiera taki telefon i podejrzewa próbę oszustwa?
Najważniejsze: rozłączyć się, nie wdawać się w rozmowę. Dać sobie chwilę, uspokoić emocje i zweryfikować informację. Należy zadzwonić do bliskich i sprawdzić, czy rzeczywiście coś się stało. Jeżeli sytuacja wygląda podejrzanie – trzeba skontaktować się z numerem alarmowym 112 i opowiedzieć, co się wydarzyło.
Czy zgłaszanie nieudanej próby oszustwa w ogóle pomaga policji?
Zdecydowanie tak. Zdarza się, że oszuści ponawiają kontakt z osobą, która wcześniej zgłaszała policji próbę wyłudzenia. W takich przypadkach możliwe jest przygotowanie zasadzki – kontrolowanego zatrzymania. Senior jest wtedy instruowany, jak ma się zachować. Umawiane jest spotkanie i dochodzi do ujęcia sprawcy.
Jakie najważniejsze zasady bezpieczeństwa powinni zapamiętać seniorzy?
Jeśli słyszysz historię przerażającą, wręcz niewiarygodną i wywołującą strach – zachowaj zdrowy rozsądek. Nie podejmuj decyzji samodzielnie, w emocjach ani pod presją czasu. Rozłącz się, daj sobie chwilę i sprawdź informacje. Warto też zapamiętać, że policja nigdy nie prosi o przekazanie gotówki. Nigdy. Nie prowadzi też żadnych „akcji” przez telefon ani nie informuje o nich telefonicznie. Funkcjonariusz może co najwyżej poprosić o zgłoszenie się na komisariat, ale najczęściej wysyłane jest oficjalne wezwanie.
Czy możemy pomóc bliskim seniorom w zabezpieczeniu telefonu?
Technicznie, raczej nie, ale najważniejsze jest uświadamianie i rozmowa. Warto regularnie przypominać seniorom, że - niezależnie od tego kto dzwoni (jak się przedstawia) i jaką historię opowiada (nawet, jeśli mówi, że wydarzyło się coś bardzo złego czy tragicznego) - niech przerwie taką rozmowę, rozłączy się i skontaktuje z rodziną.
„Bezpieczny Senior - Cyberbezpieczeństwo i finanse seniora”

Głównym partnerem projektu jest Województwo Małopolskie
www.malopolska.pl, @lubiemalopolske
Partnerami są:
Bank Spółdzielczy w Chrzanowie, Starostwo Powiatowe w Chrzanowie, UTW w Chrzanowie
Patronat:
Starosta Chrzanowski Bartłomiej Gębala
Zadanie współfinansowane ze środków Powiatu Chrzanowskiego.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Pan burmistrz dobrze wiedział o co ci chodzi. A teraz udaje ze nie wie i nie chce się wypowiadać na ten temat , popieram tych ludzi którzy rozwiązali umowy, i mam nadzieję ze inni tez tak zrobią, te mieszkania to zwykła siema
Chrzanow wita
14:46, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
4 0
naturalna selekcja gotówkowa
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz