Pogrzeb Jacka Baurskiego odbył się 27 sierpnia w Warszawie. Był absolwentem Politechniki Warszawskiej. Zajmował wiele ważnych stanowisk w energetyce polskiej. Po przejściu na emeryturę nadal pracował jako specjalista ds. energetyki jądrowej w Towarzystwie Gospodarczym Polskie Elektrownie. Był laureatem nagrody Złotego Inżyniera FSNT NOT w 2020 r. Specjalizował się w zagadnieniach energetyki jądrowej, a w szczególności ciepłownictwie i kogeneracji jądrowej.
80 lat temu przybył do Chrzanowa wraz z mamą i babcią, Dołączył do ojca Janusza, dyrektora Fabloku w latach 1945-50.
Janusz Baurski odbudował zakład po zniszczeniach wojennych, uruchomił produkcję parowozów (pierwszy, Ty42, wyjechał z hali już w lutym 1945 roku), rozbudował infrastrukturę fabryki (m.in. halę główną, kuźnię, narzędziownię, gimnazjum mechaniczne, dom kultury i mieszkania pracownicze), wspierał edukację robotników i inżynierów, dbał o rozwój społeczny załogi. A także przyczynił się do wzrostu produkcji i eksportu parowozów do krajów Europy Środkowo-Wschodniej.
Odmówił jednak wstąpienia do Polskiej Partii Robotniczej, przez co we wrześniu 1950 roku został zmuszony do odejścia z funkcji, a jego zasługi uhonorowano dopiero po latach.
"Jacek Baurski uczęszczał do Gimnazjum im. St. Staszica, gdzie ukończył maturę i w którym poznał swoją przyszłą żonę Janinę Gilowską, o której w swoich opowieściach mówił nie inaczej, jak "moja Janeczka". Od 6 lat wspierał nasze stowarzyszenie, dzieląc się wiedzą, historią, materiałami, a przede wszystkim sercem. Po raz ostatni odwiedził Chrzanów przy okazji inauguracji przejazdu pierwszego pociągu "Janusz Baurski", nazwanego na cześć jego ojca w grudniu 2024 roku. Przy tej okazji dał niezwykły popis swoich umiejętności gry na ustnej harmonijce, czym niekwestionowanie skradł serca widowni i gości uczestniczących w spotkaniu. Pan Jacek gościł nas w swoim domu w Warszawie, racząc mnogością opowieści, poczuciem humoru i, jak to mówił, "najlepszym torcikiem na całym Żoliborzu, albo i w całej Warszawie". Tego torciku i kawy nie zapomnimy, bo u nas przeszedł on do legendy i naszych stowarzyszeniowych annałów. Z trudem przyjmuje się informację o odejściu człowieka, który do końca pozostawał aktywny i zaangażowany w szereg projektów, mimo zaawansowanego wieku. Raduje nas w tym wszystkim fakt, że było nam dane Go poznać i zawiązać serdeczną Przyjaźń międzypokoleniową" – napisali na swoim profilu na Fb lokalni miłośnicy kolei, członkowie Stowarzyszenia "Stacja Chrzanów".
Jacek Baurski do końca popularyzował postać swojego ojca, który zmarł w 1956 roku i spoczywa na cmentarzu parafialnym w Chrzanowie.
.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Tak bawią się dorośli w Myślachowicach! Impreza przycią
Ludzie chca rozrywki . Nie tylko tyrac i oszczedzac.
Paul
17:36, 2026-05-22
Absurd wokół Dino w Libiążu
Absurd za absurdem. Libiąż słynny jest z tego. Mnóstwo utopionych pieniędzy, wątpliwej jakości inwestycje...ale sukcesy władz odpiane. Strach się bać...
Masza
15:47, 2026-05-22
Absurd wokół Dino w Libiążu
Nasuwa się pytanie, czy ktoś się temu dziwi? Przecież Libiąż słynie z absurdów. Nieudanych inwestycji jest po kokardy. Włodarze miasta za nic mają głos
Masza
15:44, 2026-05-22
Absurd wokół Dino w Libiążu
Faktycznie to jakiś dramat, ktoś stawia sklep, a nie doprowadza do przebudowy drogi, by można było sklep zaopatrzać. Chyba najpierw powinna być zmiana drogi, później stawiany sklep. Nasuwa się pytanie czy to samo czeka sklep Dino powstający na ul. Śląskiej w Chrzanowie. Czy tam tir zmieści się i wjedzie, wyjedzie czy też będą problemy.
Nela
15:18, 2026-05-22
0 0
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie a światłość wiekuista niechaj mu świeci.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz