Z Tenczynka na szczyty nauki – wspominamy prof. Jerzego Litwiniszyna - przelom.pl

Wspomnienia

Zamknij

Z Tenczynka na szczyty nauki – wspominamy prof. Jerzego Litwiniszyna

Marek Oratowski Marek Oratowski 15:00, 16.08.2025 Aktualizacja: 11:05, 25.10.2025
1 Z Tenczynka na szczyty nauki – wspominamy prof. Jerzego Litwiniszyna Portret Jerzego Litwiniszyna. Źródło: krakow.pan.pl

W tym roku mija 25 lat od śmierci prof. Jerzego Litwiniszyna – wybitnego naukowca, inżyniera górniczego i społecznika, który zaczynał swoją drogę życiową w Tenczynku, a dotarł na najwyższe szczeble polskiej i światowej nauki.

2 sierpnia 1914 roku w Tenczynku przyszedł na świat Jerzy Litwiniszyn, syn inżyniera górniczego Józefa Litwiniszyna. Od najmłodszych lat chłonął atmosferę kopalni, a swoje pierwsze obserwacje opisał jako dziesięciolatek w czasopiśmie „Płomyk”. Studia na AGH ukończył tuż przed wybuchem wojny. Walczył w kampanii wrześniowej, trafił do niewoli, gdzie działał w obozowym ruchu oporu.

Za odwagę odznaczono go Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari. Po wojnie wrócił do AGH, gdzie szybko awansował – doktorat obronił w 1947 r., habilitację w 1950 r., a w 1954 r. uzyskał tytuł profesora.

W AGH kierował instytutami mechaniki górotworu, był prodziekanem, prezesem oddziału krakowskiego PAN i wiceprezesem całej Akademii. Opublikował około 250 prac naukowych, tworząc nowatorskie modele matematyczne zjawisk zachodzących w kopalniach, które zwiększały bezpieczeństwo pracy górników.

Jego dorobek zyskał międzynarodowe uznanie – był członkiem Austriackiej Akademii Nauk, Meksykańskiej Akademii Inżynierii, profesorem honorowym uczelni w Chinach, doktorem honoris causa AGH i Uniwersytetu w Leoben. Prywatnie kochał literaturę, góry i przyrodę.

Zmarł nagle w 2000 roku w Kielcach. Spoczął na cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

Leszek MorawieckiLeszek Morawiecki

1 0

Miałem okazję słuchać wykładów z hydromechaniki prof. Litwiniszyna w roku akademickim 1969/70. Przedmiot kończył się trudnym egzaminem u doc. dr inż. Alfreda Trzaski gdzie wymagana była umiejętność układania i rozwiązywania równań różniczkowych np. zadanie "Na poziomym torze stoi wóz kopalniany napełniony wodą do 20 cm poniżej górnego obrzeża. Z jakim maksymalnym przyspieszeniem może pociągnąć go lokomotywa kopalniana, aby woda nie przelała się przez obrzeże".

14:50, 17.08.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%