W erze, gdy motoryzacja zmierza w kierunku elektryfikacji i autonomii, jazda trzydziestoletnim samochodem staje się nie tylko sentymentalną podróżą, ale również manifestacją pasji i przywiązania do przeszłości. Właściciel FSO Poloneza Caro z 1994 roku, młody mechanik Ronald „Roni” Ryś, doskonale zdaje sobie sprawę z wyzwań, jakie niesie za sobą użytkowanie tego klasyka na współczesnych drogach, ale jak sam mówi, to podróż pełna emocji i przygody.
- Polonez od zawsze podobał mi się wizualnie - mówi Ronald „Roni” Ryś, opisując fascynację kanciastymi liniami pojazdu, które przywodzą na myśl klasyczne amerykańskie muscle cary. W 2022 roku, kierowany nostalgią i sentymentem do starych filmów, stał się dumnym posiadaczem Poloneza Caro. Od tamtej pory, nie tylko podróżuje nim regularnie, ale również z zapałem go naprawia i modyfikuje.
Podczas prowadzenia Poloneza towarzyszą mu skrajne emocje.
- Czuję się niczym Mad Max - przyznaje, ale jednocześnie nie ukrywa delikatnego stresu związanego z prowadzeniem pojazdu, który konstrukcyjnie jest znacznie starszy niż jego metryka. - Polonez to Polonez, może się zepsuć w każdym momencie - dodaje, podkreślając, że mimo wszystko, prostota konstrukcji pozwala na naprawę przysłowiowym młotkiem.
Polonez Caro to dla niego więcej niż tylko samochód. Jest symbolem polskiej myśli technicznej, co czyni go istotnym elementem kulturowym.
- To stuprocentowo polski wytwór - mówi, zaznaczając różnice między Polonezem a innymi pojazdami produkowanymi na licencji. Jednak utrzymanie go w dobrym stanie nie jest łatwe. Części są coraz trudniejsze do zdobycia, a ceny na rynku wtórnym rosną. Mimo tych trudności planuje modyfikacje, takie jak modernizacja hamulców, które - jak ocenia - obecnie bardziej spowalniają samochód niż faktycznie hamują.
Jazda Polonezem w 2025 roku wzbudza różnorodne reakcje.
- Od braku zainteresowania, przez kciuki w górę, po nostalgiczne zaczepki - opisuje właściciel. Często spotyka się z ludźmi, którzy wspominają swoje przygody z tym modelem z czasów PRL-u. To właśnie te pozytywne interakcje dodają wartości każdej podróży.
Dla Ronalda Rysia Polonez to coś więcej niż środek transportu. Choć nie używa go na co dzień, to stanowi nieodłączny element jego weekendowych wypraw na odludne drogi.
- Polonez to auto typowo wypadowe - mówi, wspominając czasy dzieciństwa, kiedy to jeździł identycznym modelem na kolanach ojca.
Jedną z najbardziej cenionych cech Poloneza jest jego kanciasty design.
- Uwielbiam patrzeć na ten samochód - przyznaje, podkreślając klasyczne linie nadwozia. Jednak nie wszystko w Polonezie jest tak ponadczasowe. - Hamulec bendix to relikt minionej epoki - mówi, wskazując na przestarzałe technologie, które wymagają modernizacji.
Mimo nostalgii, właściciel widzi miejsce dla klasyków w przyszłości motoryzacji.
- Klasyczne samochody mają ogromne znaczenie jako symbole historii - mówi, wierząc, że ich wartość będzie opierać się na nostalgii i unikalnych doświadczeniach, jakie oferują.
Na koniec, właściciel Poloneza ma jedną radę dla innych pasjonatów: Dbajcie o stan techniczny i blacharski samochodu.
Jego Polonez jest dowodem na to, że klasyki, mimo iż wymagają poświęceń, dają nieporównywalną satysfakcję z jazdy i pozwalają na chwilę oderwać się od wszechobecnej technologii. Jazda Polonezem Caro 1994 w 2025 roku to nie tylko podróż w czasie, ale także hołd złożony historii polskiej motoryzacji. W dobie nowoczesnych technologii, takie samochody przypominają nam o pięknie prostoty i inżynieryjnej historii, która wciąż ma wiele do zaoferowania.
MACIEJ SOBANEK, kierownik sprzedaży marek japońskich w MM Cars, to ekspert w branży motoryzacyjnej z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem. Od najmłodszych lat zafascynowany światem motoryzacji. Z powodzeniem rozwijał swoją karierę, pracując przez lata z takimi uznanymi markami jak Ford, Seat, Opel, Toyota, Suzuki, Mitsubishi, Subaru, Nissan czy Hyundai. Jego pasja do samochodów i profesjonalizm w sprzedaży sprawiają, że jest nie tylko liderem w swojej dziedzinie, ale także inspiracją dla swojego zespołu i klientów, którzy cenią sobie jego wiedzę i zaangażowanie.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Wakacje marzeń za 10tys. to chyba w sosnowcu tylko 🤣🤣🤣
Skit
16:21, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Radni chcieli sesji nadzwyczajnej, ale jak widać, burmistrz Latko troszczy się szybciej i sprawniej o mieszkańców i już jest spotkanie, dziękujemy!
absurd
15:13, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Pan burmistrz dobrze wiedział o co ci chodzi. A teraz udaje ze nie wie i nie chce się wypowiadać na ten temat , popieram tych ludzi którzy rozwiązali umowy, i mam nadzieję ze inni tez tak zrobią, te mieszkania to zwykła siema
Chrzanow wita
14:46, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz