Nie masz konta? Zarejestruj się

Libiąż

Co grają w lokalnych kinach? „Biała odwaga" w Chrzanowie i Libiążu

21.03.2024 14:00 | 0 komentarzy | 1 798 odsłona | Łukasz Dulowski
Jeżeli macie ochotę w najbliższych dniach się wybrać do kina, warto sprawdzić, co jest grane.
0
Co grają w lokalnych kinach? „Biała odwaga" w Chrzanowie i Libiążu
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

SZTUKA
Chrzanów, ul. Broniewskiego 4, tel. 32 623 30 86
„Bob Marley: One Love", 21 marca, godz. 18
„Bękart", 21 marca, godz. 20:30
„Za duży na bajki 2", 22 marca, godz. 15.45; 24-28 marca, godz. 15.45
„Biała odwaga". 22 marca, godz. 17.45; 24-28 marca, godz. 17.45
„Dziewczyna influencera" - 22 marca, godz. 20.15; 24-28 marca, godz. 20.15


SOKÓŁ
Trzebinia, ul. Kościuszki 74, tel. 32 611 06 21
„Anatomia upadku", 21 marca, godz. 20.15
„Kung Fu Panda 4", 22-23 marca, godz. 16.00, 18.00; 24 marca, godz. 15.00, 17.00; 26-28 marca, godz. 17.00
„Tylko nie ty", 22-23 marca, godz. 20.15; 24 marca, godz. 19.15; 26-28 marca, godz. 19.30


ALE KINO
Libiąż, ul. Górnicza 1, tel. 32 627 12 62
„Za duży na bajki 2", 22-23 i 25 marca, godz. 15.00
„Piękna Katastrofa 2", 22-23 i 25 marca, godz. 17.00
„Biała odwaga", 22-25 marca, godz. 19.00

"Biała odwaga"
O tym filmie było głośno, zanim jeszcze powstał. Pretensje ministra Ziobry o wspieranie publicznymi pieniędzmi dzieła jawnie „antypolskiego", bojkot ze strony Związku Podhalan i paszkwile w prawicowych mediach. A wszystko to za sprawą tematu Goralenvolk, czyli kolaboracji górali z nazistami podczas II wojny światowej.
Akcja filmu zaczyna się w latach 30. XX wieku, kiedy bracia: młodszy Andrzej i starszy Maciej, rywalizują o względy tej samej dziewczyny - Bronki. Bronka woli Andrzeja, ale rodzice postanawiają, że wyjdzie za Maćka, bo Andrzej zbytnio polubił wspinaczkę i za bardzo ryzykuje swoim życiem. Andrzej wyjeżdża do Krakowa. Na Podhale wróci już jako prawa ręka komendanta SS. Jego zadaniem będzie namówienie Górali do podpisania volkslisty, a następnie sformowanie pierwszego nazistowsko-góralskiego pułku. Co tak naprawdę chce osiągnąć - odzyskać Bronkę, przypodobać się nowym władcom, a może chronić rodzinę?
Spełniony dokumentalista Marcin Koszałka zafascynował się światem górali dzięki wspinaczkowej pasji. I rzeczywiście sceny górskie wypadają tu znakomicie. Góry są dla bohaterów czymś więcej niż środowiskiem. Determinują ich zachowania, koją, karzą, a nawet wydają wyroki. W surowe krajobrazy świetnie wpisują się aktorzy, którzy przekonująco opanowali gwarę.
Nieco gorzej wychodzi emocjonalna warstwa filmu - postacie bardziej reprezentują tu postawy z antycznej tragedii niż ludzi z krwi i kości. Trudno utożsamić się tu z kimkolwiek na tyle, aby w pełni przeżyć tę historię.
Na pewno jednak „Biała odwaga" jest filmem potrzebnym i imponuje nomen omen odwagą, bezpośredniością i bezkompromisowością w ukazaniu bolesnego, historycznego epizodu.

Tomasz Jurkiewicz