Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Sprawa nie dotyczy rafinerii

15.10.2009 12:33 | 2 komentarze | 4 704 odsłony | red
W środę Zbigniew Jaskólski, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie, potwierdził, że CBA złożyło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstw przez urzędników Ministerstwa Finansów. Dotyczy ono jednak tworzenia nieprecyzyjnych przepisów, które miały sprzyjać mafii alkoholowej. - Z komunikatu wynika jednoznacznie, że chodzi o sprawę alkoholu, która nie ma nic wspólnego z Rafinerią Trzebinia – mówi Dawid Piekarz, rzecznik PKN Orlen.
2
Sprawa nie dotyczy rafinerii
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W środę Zbigniew Jaskólski, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie, potwierdził, że CBA złożyło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstw przez urzędników Ministerstwa Finansów. Dotyczy ono jednak tworzenia nieprecyzyjnych przepisów, które miały sprzyjać mafii alkoholowej. - Z komunikatu wynika jednoznacznie, że chodzi o sprawę alkoholu, która nie ma nic wspólnego z Rafinerią Trzebinia – mówi Dawid Piekarz, rzecznik PKN Orlen.

Przez ostatnie dwa dni o rafinerii było głośno za sprawą doniesień portalu dziennik.pl, który twierdził, że nieprawidłowości w Ministerstwie Finansów mają dotyczyć trzebińskiej spółki. Chodzić miało o korzystne dla rafinerii rozporządzenia, dzięki którym rafineria nie będzie musiała płacić gigantycznego odszkodowania skarbowi państwa.

- Zawiadomienie CBA dotyczy możliwości popełnienia przestępstw przez urzędników Ministerstwa Finansów polegających na niedopełnieniu obowiązków w zakresie prawidłowego naliczania i pobierania opłat celnych i innych należności związanych z importem spirytusu w latach 2003-2007 – wyjaśnia Zbigniew Jaskólski, rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie.

W rezultacie, według CBA, do skarbu państwa nie wpłynęły (gdyż nie zostały naliczone i pobrane) podatki i inne należności w kwocie 2,8 mln zł.

Według prokuratury, przesłane przez CBA dokumenty wymagają uzupełnienia.
- Ocena dołączonych do zawiadomienia materiałów wykazała, że w chwili obecnej nie stanowią one dostatecznej podstawy do wszczęcia śledztwa w tej sprawie i wymagają profesjonalnego uzupełnienia – dodaje Jaskólski.

Przeprowadzenie postępowania sprawdzającego prokuratura zleciła Wydziałowi do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie, który w ustawowym terminie 30 dni, podejmie stosowną decyzję procesową.
(AJ)