Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Sala gimnastyczna byłaby lepsza

08.04.2010 17:37 | 1 komentarz | 2 273 odsłony | red
WOLA FILIPOWSKA. Zamiast nadbudowy szkoły, o wiele lepszym pomysłem byłaby budowa nowej sali gimnastycznej. Tylko wtedy problem z ciasnotą na lekcjach WF można byłoby rozwiązać – uważa były nauczyciel w Zespole Placówek Oświatowych Jan Tomczyk.
1
Sala gimnastyczna byłaby lepsza
Jan Tomczyk i Andrzej Gregorczyk przy budynku Zespołu Placówek Oświatowych w Woli Filipowskiej
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

WOLA FILIPOWSKA. Zamiast nadbudowy szkoły, o wiele lepszym pomysłem byłaby budowa nowej sali gimnastycznej. Tylko wtedy problem z ciasnotą na lekcjach WF można byłoby rozwiązać – uważa były nauczyciel w Zespole Placówek Oświatowych Jan Tomczyk.

Kłopoty z brakiem miejsca do ćwiczeń w szkole w Woli Filipowskiej trwają od wielu lat. Zamiast trzech godzin wychowania fizycznego na sali gimnastycznej, najmłodsze klasy szkoły podstawowej spędzają na niej tylko po jednej godzinie w tygodniu. Na niedużej powierzchni starej sali nie mają się gdzie zmieścić. Badania profilaktyczne wad postawy prowadzone wśród uczniów wykazały, że coraz więcej z nich ma skrzywienia kręgosłupów.

Jak twierdzi dyrektor Teresa Gorczyńska, ratunkiem mogłaby być sala do zajęć korekcyjnych, gdzie najmłodsi mogliby ćwiczyć w ramach WF i nadbudowa części budynku przylegającej do starej, niewielkiej sali gimnastycznej. W ubiegłym roku mieszkańcy przeznaczyli 13,5 tys. zł na ekspertyzę dotyczącą możliwości takiej rozbudowy. Wypadła pozytywnie. Większością głosów zdecydowali też przeznaczyć 30 tys. zł na projekt. Otrzymali zapewnienie od burmistrza, że w przyszłorocznym budżecie znajdzie się na to 300 tys. zł.

- To tylko doraźne rozwiązanie, bo wieś się rozwija, przybywa mieszkańców z małymi dziećmi. Tu powinna być nie tylko nowa, duża sala gimnastyczna. Odrębny budynek powinno również mieć przedszkole – uważa mieszkaniec Andrzej Gregorczyk.

Jan Tomczyk, uczący w szkole przez 9 lat wychowania fizycznego podkreśla, że już w 2008 r. razem z innymi nauczycielami apelował o to, aby gmina wybudowała w Woli salę do ćwiczeń. Pomysł znalazł wtedy poparcie 240 osób. Wszystkie podpisały się pod petycją. Ale odpowiedź władz była wówczas jednoznaczna. Najpierw powstać muszą sale przy szkołach, gdzie wcale ich nie ma. Niektórzy wierzą jeszcze, że wieś jednak się jej doczeka.
(e)