Nie masz konta? Zarejestruj się

Chrzanów

Obejrzeli instalacje w Niemczech, będą ubiegać się o dotację

23.06.2024 18:00 | 2 komentarze | 3 964 odsłony | Agnieszka Filipowicz
Wodociągi Chrzanowskie planują ubiegać się o dotację na budowę biogazowni w Libiążu. Po pieniądze na ten cel można sięgnąć do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
2
Obejrzeli instalacje w Niemczech, będą ubiegać się o dotację
Instalacja w Berlinie fot. ZMGK
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Przedsiębiorcy do końca czerwca mogą składać wnioski o dofinansowanie budowy lub modernizacji instalacji, wytwarzających biogaz z bioodpadów komunalnych. Spółka wodociągowa w Chrzanowie zamierza złożyć taki wniosek.

Przypomnijmy: w planach trzech gmin tworzących Związek Międzygminny Gospodarka Komunalna, czyli Chrzanowa, Libiąża i Trzebini, jest budowa biogazowni w Libiążu, w rejonie oczyszczalni ścieków przy ul. Gromieckiej. Inwestorem będzie spółka wodociągowa, związek ma natomiast zapewnić strumień odpadów bio. Zwolennicy jej powstania przekonują, że odpady zielone i kuchenne byłyby przetwarzane w sposób nieuciążliwy dla otoczenia.

W Polsce powstało na razie kilka biogazowni. Takie instalacje są popularne zwłaszcza w Niemczech i Skandynawii. Ostatnio przedstawiciele m.in. związku gospodarki komunalnej oraz wodociągów uczestniczyli w wyjeździe technicznym do Niemiec, podczas którego odwiedzili dwie z nich.

- W Niemczech obejrzeliśmy dwie instalacje pracujące wg. różnych technologii fermentacji bioodpadów - ciągłą w Berlinie i okresową w Dreźnie. Przy ciągłej trzeba mieć stałą dostawę surowców, ale i jest opłacalna od minimum 20 tys. ton rocznie, więc w naszym przypadku, gdy podaż odpadów bio jest na poziomie poniżej 10 tys. ton rocznie, nie wchodzi ona w grę - uważa Arkadiusz Pypłacz, przewodniczący zarządu Związku Międzygminnego Gospodarka Komunalna w Chrzanowie.

W przypadku naszego regionu wchodzi więc w grę instalacja okresowa.

Z kolei Łukasz Brzózka, prezes Wodociągów Chrzanowskich zwraca uwagę, że niemieckie instalacje znajdują się w bliskiej odległości (zaledwie kilkadziesiąt metrów) od mieszkań i normalnej miejskiej infrastruktury. Ich działanie nie stwarza, jak podkreśla, uciążliwości dla otoczenia.

Działająca w Berlinie instalacja stanowi przykład funkcjonowania gospodarki obiegu zamkniętego. Jak podaje magazynbiomasa.pl, przetwarzane są tam bioodpady z gospodarstw domowych, stołówek i restauracji oraz tzw. biomasa zielona: trawa, zrębki drzew i krzewów oraz liście. W procesie fermentacji wytwarzają biogaz. Jest on oczyszczony do jakości biometanu stosuje się jako paliwo. Zasila się nim flotę 150 śmieciarek, które odbierają bioodpady z Berlina. Biogaz z instalacji zastępuje w skali roku 2,5 mln litrów oleju napędowego, a śmieciarki zasilane biogazem są cichsze niż auta napędzane olejem.