Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Budowa wiaduktu w Młoszowej wstrzymana i wnowiona

25.02.2024 07:39 | 1 komentarz | 4 047 odsłony | Alicja Molenda
Przez 13 dni gmina nie wiedziała, dlaczego inwestycja, którą współfinansuje, została wstrzymana. Zainteresowanych odsyłała do PKP PLK.
1
Budowa wiaduktu w Młoszowej wstrzymana i wnowiona
Widok na wstrzymaną od 9 do 21 lutego 2024 r. budowę wiaduktu w Młoszowej
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Odkąd linia kolejowa z Krakowa do Katowic została zmodernizowana i pociągi mogą się dzięki niej poruszać z dużymi prędkościami, pokonanie przejazdu kolejowego w ul. Szembeka w Młoszowej stało się koszmarem. Przed szlabanami trzeba się czasem naczekać. Wiadukt miał być wyczekiwanym rozwiązaniem.

Inwestor - PKP PLK S.A. - w czasie pandemii pozyskał wspólnika do tej inwestycji w postaci gminy Trzebinia. Partycypacja finansowa gminy w tym przedsiewzięciu wzbudziła ogromne kontrowersje w radzie miasta. Wielu radnych twierdziło, że angażowanie się gminy w przedsięwzięcie jest niedopuszczalne, bo to inwestycja kolejowa, i że w żadnej z sąsiednich gmin kolej nie była tak wspomagana przez samorząd. Ostatecznie jednak pieniądze na wiadukt w budżecie Trzebinia na rok 2023 i 2024 się znalazły. Mówimy o 9 mln zł w ciągu dwóch lat.

Zgodnie z umową, 3 mln zł gmina przelała na konto PKP pod koniec ub. roku.

Z odpowiedzi udzielonej radnemu Markowi Harwesowi wynika, że pieniądze zostały przeznaczone na sfinansowanie zmian w projekcie, prace geodezyjne (wytyczenie terenu objętego decyzją ZRID), ogrodzenie placu budowy, wykonanie dróg technologicznych, wycięcie drzew na ternie objętym decyzją ZRID, a także zakup stali zbrojeniowej. Pierwotnie mowa była, że gmina sfinansuje odszkodownia dla wywłąszonyc pod budowę mieszkańców.

Na początku roku prace stanęły. Już 30 stycznia 2024 podczas sesji ady gminy, radny Grzegorz Żuradzki pytał, czy inwestycja faktycznie została wstrzymana. 8 lutego, otrzymał od wiceburmistrza Mirosława Cholewy następującą odpowiedź:

- Zapytanie zostało skierowane do PKP, jako pełniącego funkcję inwestora.

Kto jednak widział tablicę informacyjną przy placu budowy, może się zdziwić, bo gmina wpisana jest tam jako współinwestor i to na pierwszej pozycji(!) Nawet jeśli tym współinwestorem się nie czuje, to los budowy wiaduktu powinien jej być na bieżaco znany, choćby dlatego, że  dokłada do niej "skromne" 9 mln zł.

16 lutego "Przełom" złożył do PKP PLK zapytanie prasowe. Odpowiedź nadeszła w piątek, 24 lutego.

Dorota Szalacha z zespołu prasowego odpowiada krótko, że wskutek odwołania "jednej ze stron" od decyzji ZDRID, 9 lutego prace zostały tymczasowo wstrzymane. Decyzja wojewody małopolskiego z 21 lutego pozwala na ich kontynuuowanie.

Niewiedza gminy, kóra nie poczywa się do bycia współinwestorem o perturbacjach na budowie, wydaje się być co najmniej niepokojąca.

Zobaczcie jak wyglądało Uroczyste otwarcie... budowy