Nie masz konta? Zarejestruj się

Wygiełzów

Mężczyzna pracował na polu i trafił na pocisk moździerzowy

28.03.2022 16:00 | 0 komentarzy | 7 772 odsłon | Michał Koryczan
Znaleziony w Wygiełzowie niewybuch znajdował się 50 metrów od zabudowań.
0
Mężczyzna pracował na polu i trafił na pocisk moździerzowy
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Jak mówi rzeczniczka chrzanowskiej policji Iwona Szelichiewicz, funkcjonariusze dostali zgłoszenie od mieszkanki Wygiełzowa.

Pocisk na polu

- Podczas prac rolnych w rejonie ulicy Dworskiej, mąż kobiety natrafił najprawdopodobniej na niewybuch. Znajdował się on około 50 metrów od zabudowań - mówi Iwona Szelichiewicz.

Na miejscu pojawili się policjanci, którzy powiadomili o zdarzeniu oficera dyżurnego 16. Batalionu Powietrzno-Desantowego.

Jak informuje rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Chrzanowie, teren został zabezpieczony do czasu przybycia saperów. Niewybuchem okazał się niespełna półmetrowy pocisk moździerzowy, jeszcze z czasów II wojny światowej.

Pocisk w bryle kościoła

Przypomnijmy, że w styczniu 1945 roku ostre walki wojsk rosyjskich z niemieckimi toczyły się m.in. na terenie Babic i Wygiełzowa. Jak relacjonowali świadkowie, w rejonie placu Mogielnickiego w Babicach stały wraki rozbitych czołgów oraz innego sprzętu wojskowego.

Pamiątką po radzieckiej ofensywie są pociski (oczywiście nie posiadające cech bojowych) pozostawione w częściach murów i w samej bryle kościoła.

- Wskutek ostrzału świątynia została bardzo zniszczona. Była podziurawiony jak szwajcarski ser. Zniszczeniu uległa wieża, na którą wcześniej niemieccy żołnierze wciągnęli małe działko. Dało się ono we znaki Rosjanom nacierającym od strony Kwaczały - opowiada Mirosław Dudek z Babic, pasjonat lokalnej historii.

Pocisk w ścianie domu

Również w ścianie budynku widocznego od ulicy Parkowej w Babicach, możemy zauważyć pocisk moździerzowy, który został wmurowany przez właściciela domu na pamiątkę.

- W czasie drugiej wojny światowej znajdował się w tym rejonie niemiecki skład amunicji. Po wojnie przyjechali tutaj saperzy i zabrali wszystko - opowiada Mirosław Dudek.


Przeczytaj również:

Koniec z testami i kwarantanną po przylocie samolotem (RAPORT KORONAWIRUS - 28.03.2022 r.)

Piłkarski raport transferowy - notowanie piąte

ZKKM Chrzanów unieważnił przetargi na obsługę linii autobusowych

OPINIA. Czas powiedzieć stop głupocie

Od dziś maseczki nie są obowiązkowe, ale w niektórych miejscach musisz je nosić

Piłkarska sobota. Ciężkowianka umocniła się na fotelu lidera chrzanowskiej A-klasy