Nie masz konta? Zarejestruj się

Trzebinia

Proszę pana, czas się kończy... Kaganiec na opozycyjnych radnych?

25.02.2021 14:00 | 10 komentarzy | 2 924 odsłony | Agnieszka Filipowicz
Tylko cztery uchwały w porządku obrad i posiedzenie rady miasta trwające niespełna dwie godziny. Mimo tego dziś w Trzebini kolejny raz skrócono czas wypowiedzi radnym. Dlaczego?
10
Proszę pana, czas się kończy... Kaganiec na opozycyjnych radnych?
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas
Trzebińscy radni obradują pod presją czasu. Niekoniecznie dlatego, że regulamin rady określa limit obrad do 7 godzin. Dziś w porządku obrad do przegłosowania były zaledwie 4 uchwały. Tymczasem Józef Dziedzic (radny z koalicji rządzącej) zawnioskował na wstępie o skrócenie czasu wypowiedzi radnych do zaledwie 3 minut.

Choć opozycja oponowała, że 4 uchwały wcale, wbrew argumentom wnioskodawcy, nie oznaczają „bogatego porządku obrad", wniosek został przegłosowany. Część uchwałodawcza sesji skończyła się po niespełna godzinie, a cała sesja - po niespełna 2 godzinach.

To nie pierwszy raz, gdy radni koalicji rządzącej składają takie wnioski, skracające debatę. Na styczniowej sesji złożył go radny Jarosław Kurdziel, który - notabene - sam rzadko włącza się do dyskusji i równie rzadko - składa wnioski czy interpelacje.

Przewodniczący Rady Miasta Waldemar Wszołek tłumaczy, że skrócenie czasu wystąpień dopuszczają przepisy. Wszystko odbywa się więc w zgodzie z prawem. Rzeczywiście. Zresztą w niektórych miastach określono w regulaminach już przed laty maksymalną długość wystąpień radnych - np. w Poznaniu - 7 minut (powtórna wypowiedź 3 minuty). Ale są też samorządy i to za miedzą, które takich restrykcyjnych ograniczeń (do 3 minut)  nie wprowadzają, mimo że regulamin uwzględnia taką możliwość.

- Nasz regulamin przewiduje możliwość skrócenia wystąpień radnych, ale nie pamiętam, byśmy korzystali w tej kadencji z tego rozwiązania - mówi przewodniczący Rady Miejskiej w Libiążu Bogusław Gucik.
W Chrzanowie w tej kadencji również nie skrócono ani razu czasu wystąpień radnych, choć akurat w tej gminie mogłoby to być bardziej uzasadnione. Tam zdarzały się już bowiem obrady trwające aż kilkanaście godzin.
- Nie mamy limitu dotyczącego czasu obrad, jak i wystąpień radnych - podkreśla Andrzej Bieda, przewodniczący Rady Miejskiej Chrzanowa.