Nie masz konta? Zarejestruj się

Libiąż

Przyszła na komisariat bez maski. Sąd jej nie ukarał

29.12.2020 16:15 | 10 komentarzy | 11 493 odsłon | Marek Oratowski
Mieszkanka Libiąża Jelena Bojda nie została ukarana za brak zasłaniania ust i nosa podczas wizyty na komisariacie policji. Dlaczego sąd tak postanowił?
10
Przyszła na komisariat bez maski. Sąd jej nie ukarał
Jelena Bojda podczas październikowego protestu przeciw obostrzeniom, jaki zorganizowała w Libiążu
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Na podstawie art. 54 kodeksu wykroczeń, kto nie stosuje się do przepisów porządkowych o zachowaniu się w miejscach publicznych, może zostać ukarany mandatem do 500 zł.

Gdy odmówi jego przyjęcia, policja kieruje sprawę do sądu. Ten artykuł policja stosowała m.in. w odniesieniu do osób nie chcących zasłaniać ust i nosa w miejscach publicznych w związku z pandemią.

Policjanci wystąpili do sądu o ukaranie libiążanki Jeleny Bojdy. Argumentowali, że ta 10 października (właśnie w tym dniu odbył się protest przeciw ograniczeniom związanym z pandemią, który zorganizowała w swoim mieście) przyszła na miejscowy komisariat nie mając zasłoniętych ust i nosa.

Sąd Rejonowy w Chrzanowie przed Bożym Narodzeniem zajął się sprawą. Umorzył postępowanie ze względu na "brak realizacji znamion wykroczenia".

Wątpliwości sądu w odniesieniu do przepisów nakazujących zakrywanie ust i nosa dotyczyły zarówno tego, czy nakaz ten nie przekracza ustawowego upoważnienia. A także tego, czy przepisy rozporządzenia mają charakter porządkowy, a nie na przykład sanitarny. Ta wadliwość sama w sobie "uniemożliwia przypisanie obwinionemu odpowiedzialności za wykroczenie z art. 54 k.w. w związku z Rozporządzeniem Rady Ministrów z 9 października 2002 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii".

Informacją o orzeczeniu sądu (nie jest jeszcze prawomocne) Jelena Bojda podzieliła się na swoim profilu na Facebooku.

Od początku epidemii nakaz noszenia maseczek był kwestionowany przez wielu prawników jako niekonstytucyjny. Jako pierwszy wyrok odrzucający wniosek o ukaranie mandatem wydał sąd w Kościanie.

Potem tym tropem poszło wiele innych. Sądy wychodziły z założenia, że ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi pozwalała w drodze rozporządzenia nakładać obowiązki (jak noszenie maseczek) jedynie na osoby chore i podejrzane o chorobę.

Pod koniec listopada sejm znowelizował przepisy tej ustawy i łamanie przepisów dotyczących obowiązku noszenia maseczek jest odtąd wykroczeniem.