Nie masz konta? Zarejestruj się

Chrzanów

Roksana Węgiel nie dojechała na polsatowski koncert. Auto z nastolatką zatrzymała chrzanowska policja

03.06.2019 16:45 | 41 komentarzy | 60 728 odsłon | Agnieszka Filipowicz

AKTUALIZACJA

Po wczorajszym koncercie w Chrzanowie Roksana Węgiel śpieszyła się na koncert charytatywny do Lubartowa, transmitowany na żywo w Polsacie. Nie dojechała. Policja zatrzymała ją zaledwie kilkaset metrów od sceny.

41
Roksana Węgiel nie dojechała na polsatowski koncert. Auto z nastolatką zatrzymała chrzanowska policja
Roksana Węgiel Chrzanów opuszczała w pośpiechu... Czarne bmw z 14-letnią gwiazdą zatrzymano kilkaset metrów od sceny
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Wielki koncert Fundacji Polsat w Lubartowie zgromadził wczoraj tysiące widzów. Fundacja dokładała się do remontu oddziału położniczo-neonatologicznego w lubartowskim szpitalu i zbierała pieniądze na aparaturę medyczną dla oddziału. Na scenie wystąpił Sławomir, Szpak, Cleo i Feel. Publiczność miała też usłyszeć Roksanę Węgiel. Nie usłyszała.

Jak podaje tour manager Roksany Węgiel, po koncercie w Chrzanowie bardzo się śpieszyli, by zdążyć na kolejny występ. Mieli odlecieć z Katowic prywatnym samolotem i dotrzeć do Lubartowa. Zatrąbili na jakiś samochod, by przyspieszyć. To miał być nieoznakowany samochód policji. Chwilę potem zostali zatrzymani. Policjanci legitymowali ich przez 30 minut.

Roksana z ekipą wreszcie odleciała, ale z opóźnieniem. Jak podaje portal wspolnota24.pl "ku rozczarowaniu fanów na koncert nie dojechała".

Jak podaje tour manager, po zatrzymaniu przez policję chcieli się przesiąść  do podstawionego innego samochodu, by zdążyć na koncert. Ale policjanci na to nie pozwolili.

Policja ma inną wersję zdarzeń. Po pierwsze - kierowca był w posiadaniu niedozwolonych sygnałów dźwiękowych, takich, które mogą mieć tylko samochody uprzywilejowane. Zatrąbił na auto, które nie było nieoznakowym pojazdem policji, ale prywatnym samochodem. Poruszał się nim policjant po służbie. I zareagował. Kierowcę i pasażerów wylegitymowano. Znana artystka nie miała taryfy ulgowej.

- Czynności związane z legitymowaniem i sprawdzeniem danych w bazie systemu trwają. Policjanci postępowali zgodnie z procedurami - tłumaczy Iwona Szelichiewicz, rzeczniczka chrzanowskiej policji.

Tymczasem w sieci pojawiło się nagranie Roksany Węgiel, w którym 14-latka przeprasza fanów za nieobecność na koncercie w Lubartowie.
- Policjant wykazał się totalnym brakiem wyrozumiałości. Prosiliśmy, by nas puścił, ale nie udało się. Mam nadzieję, że się nie gniewacie - tłumaczyła fanom Roksana Węgiel.

Jak dowiedzieliśmy się od Sebastiana Glenia, rzecznika małopolskiej komendy policji, kierowcy wiozącemu Roksanę Węgiel, zarekwirowano  sygnały świetlne i dźwiękowe, które nie powinny być używane przez cywilne pojazdy, lecz tylko przez uprzywilejowane. Za ich posiadanie i używanie odpowie przed sądem. Grozi mu za to kara 5000 złotych grzywny.

- Rozumiem, że koncert z okazji Dnia Dziecka to szczytny cel. Jednak nie uprawnia do lekceważenia przepisów. A gdyby komuś coś się stało? W ten sposób każdy może się tłumaczyć, że mu się spieszy z jakiegoś powodu i policja powinna przymykać oko na łamanie przepisów. A posiadanie takich sygnałów to naprawdę nie jest błahe wykroczenie  - tłumaczy Sebastian Gleń.
Zaznacza, że wszystkie czynności policjanci przeprowadzili sprawnie i puścili pasażerów tak szybko, jak tylko było to możliwe.