Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

POWIAT CHRZANOWSKI. Ludzie stali się ostrożniejsi

25.07.2012 17:07 | 1 komentarz | 6 240 odsłon | red
Agencje zajmujące się organizacją wakacji plajtują. Z Barbarą Sojdą, właścicielka biura podróży Relax w Chrzanowie, rozmawia Mateusz Kamiński.
1
POWIAT CHRZANOWSKI. Ludzie stali się ostrożniejsi
Barbarą Sojda, właścicielka biura podróży Relax w Chrzanowie
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Agencje zajmujące się organizacją wakacji plajtują. Z Barbarą Sojdą, właścicielka biura podróży Relax w Chrzanowie, rozmawia Mateusz Kamiński.

Mateusz Kamiński: Biura podróży bankrutują. W telewizji mówi się o turystach nie mogących wrócić do kraju itd. Czy klienci przychodzący do was są zaniepokojeni?
Barbara Sojda: - Choć nadal są zainteresowani podróżowaniem, rzeczywiście mają pewne obawy. W porównaniu z poprzednim rokiem są o wiele bardziej ostrożni. Teraz dokładnie sprawdzają oferty, wypytują np. o tour operatorów, czy nie splajtują itd.

Jedną z formą bezpieczeństwa przy kupowaniu wycieczki jest ubezpieczenie.
- Polecając wycieczkę u touroperatora przywiązujemy do tego dużą wagę. To podstawa. Jeśli jakieś biuro ma ubezpieczenie na 200 tysięcy złotych, a np. wysyła do Egiptu 120 turystów, to jest to kpina. Dlatego firmy z jakimi współpracujemy, są przez nas dokładnie sprawdzane.

W jaki sposób?
- Jesteśmy na rynku od 20 lat. Mamy stałych touroperatorów. Oczywiście pojawia się wielu nowych. Jednak podchodzimy do nich sceptycznie. Sprawdzamy, analizujemy, musimy wiedzieć, z kim mamy do czynienia. Bardzo często zdarza się tak, że za nowymi firmami stoją właściciele biur, które upadły.

Które kraje są szczególnie narażone na kryzys w tej branży?
- Najwięcej miejsc sprzedaje się do Egiptu i Tunezji. A niestety, niektóre mniejsze biura prowadzone przez Egipcjan lub Tunezyjczyków plajtują często. Trzeba więc uważać.

A czy wasi touroperatorzy są pewni?
- Tego nigdy nie możemy zagwarantować, ale póki co, nie mamy żądnych niepokojących sygnałów. Sky Clubu nie polecaliśmy, choć było to bardzo dobre biuro, bo od początku czerwca mieliśmy informacje, że mogą wystąpić problemy. I dobrze zrobiliśmy.