Nie masz konta? Zarejestruj się

Sport

Dulowa na piątkę

26.09.2009 16:05 | 3 komentarze | 2 027 odsłony | red
W sobotnim meczu B-klasy zawodnicy UKS Dulowa pokonali graczy MKS Alwernia II aż 5-0. Bohaterami meczu okazali się zdobywca trzech goli Krzysztof Mirek oraz Mateusz Zwoliński, autor czterech asyst.
3
Dulowa na piątkę
Pomocnik Dulowej Mateusz Zwoliński (z prawej) zanotował cztery asysty w meczu przeciwko rezerwom MKS Alwernia
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W sobotnim meczu B-klasy zawodnicy UKS Dulowa pokonali graczy MKS Alwernia II aż 5-0. Bohaterami meczu okazali się zdobywca trzech goli Krzysztof Mirek oraz Mateusz Zwoliński, autor czterech asyst.

Pierwsza groźną sytuację stworzyli gospodarze. W 9. minucie po strzale z wolnego Tomasza Kobiereckiego, bramkarz Alwerni ładnie przeniósł piłkę nad poprzeczką. W odpowiedzi goście próbowali swych sił w strzałach z dystansu, ale ani Grzegorz Pater, ani Michał Siemek nie potrafili pokonać Lucjana Mirka.

W 21. minucie Dulowa objęła prowadzenie. Zwoliński przedarł sie lewym skrzydłem, dośrodkował wprost na głowę Arkadiusza Siewniaka, który wpakował futbolówkę do siatki.

Na siedem minut przed końcem do bramki trafił pomocnik Dulowej Tomasz Kozak, ale sędzia nie uznał gola, odgwizdując spalonego.
Tuż przed przerwą arbiter pokazał czerwoną kartkę Łukaszowi Ciupkowi , który posłał pod adresem sędziego liniowego kilka niewybrednych epitetów.

W pierwszych minutach drugiej połowy podopieczni Tomasza Witkowskiego ruszyli do podwyższenia wyniku. Bliski szczęścia był Krzysztof Mirek, ale jego uderzenie z wolnego wybronił Marcin Domurat.

W 56. minucie golkiper gości nie miał już nic do powiedzenia. K. Mirek idealnie przymierzył ze stojącej piłki z 17 metrów i było 2-0 dla Dulowej.

Utrata kolejnej bramki podrażniła piłkarzy Alwerni, którzy ruszyli do żwawszych ataków. Dobrych sytuacji nie potrafili wykorzystać zarówno Michał Domżał i Mateusz Knapik. W końcowych minutach podopieczni Marcina Spuły opadli z sił, co skrzętnie wykorzystali gospodarze.

W 81. minucie Zwoliński wyłożył piłkę Sławomirowi Majcherczykowi na piątym metrze i ten z łatwością skierował ją do bramki. Cztery minuty później Zwoliński dośrodkował z rzutu wolnego i K. Mirek strzałem głową pokonał golkipera gości. Tuż przed końcowym gwizdkiem Zwoliński ponownie wrzucił futbolówkę do K. Mirka, który pewnym uderzeniem ustalił wynik spotkania.

Powiedzieli po meczu:
Sławomir Knapik – obrońca MKS Alwernia II:
- Niepotrzebna czerwona kartka dla jednego z naszych zawodników znacznie osłabiła zespół. Mieliśmy kilka okazji do zdobycia gola, ale nie udało się ich wykorzystać. W końcówce meczu opadliśmy z sił. Dulowa trzykrotnie trafiła i wysoka porażka stała się faktem.
Artur Głuch – prezes UKS Dulowa:
- Jestem bardzo zadowolony z postawy zawodników. Cieszy fakt, że zaczynają ze sobą współpracować na boisku. Tego zdecydowanie brakowało w spotkaniu ze Zrywem Kąty, co wówczas zakończyło się naszą porażką.
(MK)