Nie masz konta? Zarejestruj się

Sport

Osłabienia w Alwerni

25.01.2010 15:12 | 7 komentarzy | 3 387 odsłony | red
Przenosiny piłkarza MKS-u Alwernia Marcina Józkowicza do Orła Balin wydają się już przesądzone. Z ekipą beniaminka trzeciej ligi pożegnali się Mariusz Gnyla i Mariusz Klakla.
7
Osłabienia w Alwerni
Mariusz Gnyla (pierwszy z prawej) opuścił zespół MKS Alwernia
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Przenosiny piłkarza MKS-u Alwernia Marcina Józkowicza do Orła Balin wydają się już przesądzone. Z ekipą beniaminka trzeciej ligi pożegnali się Mariusz Gnyla i Mariusz Klakla.

- Marcin dostał propozycję gry w zespole lidera czwartej ligi. Dogadaliśmy się z zespołem z Balina co do kwoty transferu. Działacze tego klubu nie życzyli sobie, by podawać ją do publicznej informacji – mówi Sławomir Knapik, prezes MKS-u i potwierdza, że odejście czołowego gracza trzecioligowej ekipy jest już praktycznie przesądzone.

To nie jedyne osłabienia kadrowe w Alwerni. Z zespołem nie trenują już Mariusz Gnyla i Mariusz Klakla. Wcześniej, w związku z wyjazdem za granicę, drużynę opuścił Tomasz Jasieczko.

- Nikt więcej nie powinien już opuścić drużyny. Trzon ekipy został w miarę zachowany. Mamy już podpisane umowy z piłkarzami do końca sezonu – informuje Tomasz Siemek, działacz i rzecznik MKS-u. – No chyba, że pojawi się jakaś ciekawa oferta i klub na tym skorzysta finansowo. Do zamknięcia okienka transferowego jest jeszcze trochę czasu.

Z zespołem prowadzonym przez Marcina Gędłka trenuje grupa młodych zawodników, związanych m.in. z krakowską Szkołą Mistrzostwa Sportowego.

- Po kilku sparingach okaże się, czy będą godnymi następcami graczy, którzy odeszli. Tylko tacy mnie interesują – podkreśla Gędłek.

- Za rejestrację każdego zawodnika musimy w końcu zapłacić do Małopolskiego Związku Piłki Nożnej dwa tysiące złotych – dodaje Knapik.

Podopieczni Marcina Gędłka mają już za sobą pierwszy test-mecz. Na Orliku w Skawinie pokonali miejscową Skawinkę (V liga Kraków-Wadowice) 7-1.
(MK)