Nie masz konta? Zarejestruj się

Praca, biznes, edukacja

23.07.2008 18:40 | 1 komentarz | 7 377 odsłon | red
Od dwunastu lat na lokalnej mapie gospodarczej obecna jest spółka Hydro Aluminium Chrzanów. Firma jest producentem profili aluminiowych, wchodzącym w skład norweskiego koncernu Norsk Hydro. W chrzanowskim zakładzie Hydro Aluminium pracuje dziś 185 osób.
1
Bliżej Hydro
Od lewej: Bartosz Gałuszka - menadżer ds. bhp, Henryk Dudek - operator produkcji i Christian Witsch - dyrektor naczelny Hydro Aluminium Chrzanów
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Od dwunastu lat na lokalnej mapie gospodarczej obecna jest spółka Hydro Aluminium Chrzanów. Firma jest producentem profili aluminiowych, wchodzącym w skład norweskiego koncernu Norsk Hydro. W chrzanowskim zakładzie Hydro Aluminium pracuje dziś 185 osób.

W Hydro - bezpiecznie
- W naszej firmie obowiązuje zasada: jeśli uważasz, że coś jest niebezpieczne - nie rób tego. Procedury dotyczące bezpieczeństwa i higieny pracy, które stosujemy, wykraczają poza wymogi polskiego prawa. Dla niektórych są one przesadne, ale wynikają z najlepszych praktyk obowiązujących w koncernie – twierdzi Bartosz Gałuszka, menedżer ds. bhp w Hydro Aluminium Chrzanów.

Gałuszka jest przekonany, że żaden z lokalnych zakładów nie stosuje tak rygorystycznych narzędzi dotyczących bezpieczeństwa pracy.

- Sądzę, że pod tym względem jesteśmy firmą wiodącą. Bezpieczeństwu służy między innymi elektroniczne rejestrowanie wszelkich niebezpiecznych sytuacji. Ich monitorowanie jest również obowiązkiem kierowników liniowych i inspektora bhp. Wszelkie takie dane natychmiast przekazujemy kierownictwu firmy. Co więcej, od naszych pracowników oczekujemy zgłaszania przełożonym wszystkich niepokojących sygnałów. Na stanowiskach, na których wykonywane są prace niebezpieczne badamy wcześniej ryzyko zawodowe. Korzystamy również z doświadczeń siostrzanych firm koncernu. Dodam, że jedną z dobrych praktyk jest nagradzanie pracowników za bezpieczną pracę, wykraczającą poza obowiązujące normy bhp. To dodatkowa motywacja dla naszego zespołu, gdyż premie sięgają kilkuset złotych. Niewymierną korzyścią jest to, że nasi pracownicy zdrowi i cali wracają do domów - dodaje Bartosz Gałuszka.
Hydro - zakład działający w branży przemysłu ciężkiego, stosuje w procesie produkcyjnym niebezpieczne substancje, między innymi sodę kaustyczną, stąd szczególne środki ostrożności, wymagające od pracownika ścisłego stosowania procedur, po to, aby uniknąć wypadku przy pracy (np. kontaktu fizycznego z substancją). Takie procedury obowiązują na wszystkich stanowiskach. I to procentuje.

W Hydro - rozwojowo
Nowy dyrektor naczelny Hydro Aluminium Chrzanów, Christian Witsch, podkreśla, że chrzanowska spółka to stabilny pod względem zatrudnienia zakład pracy.

- Co prawda odczuliśmy skutki emigracji zarobkowej w Polsce, ale część pracowników do nas wróciła. Trzon załogi jest z nami od 12 lat, czyli od początku istnienia firmy. Cieszy fakt, że większość pracowników to mieszkańcy powiatu chrzanowskiego. Tylko część kadry kierowniczej jest spoza Chrzanowa - informuje.

Położony w sąsiedztwie Fabloku chrzanowski oddział Hydro wciąż inwestuje.
- Dwa lata temu zwiększyliśmy moce produkcyjne o ponad 100 procent, inwestując w zakup linii technologicznej drugiej prasy, a niedawno – zgodnie z oczekiwaniami odbiorców - piłę do cięcia aluminium na wymiar. W krótkim czasie wydaliśmy na nowe urządzenia kilkanaście milionów euro.

Naszym priorytetem jest inwestowanie w rozwój naszej kadry pracowniczej. System szkoleń krajowych i zagranicznych pełni też funkcję integrującą załogę. Ale integracja to także spotkania organizowane przez poszczególne działy – mówi dyrektor.

Dyrektor Witsch rozważa także możliwość organizowania imprez integracyjnych z udziałem rodzin pracowników, najchętniej rekreacyjno-sportowych.

Sam Christian Witsch jest menedżerem z wieloletnim międzynarodowym doświadczeniem. Z chrzanowskż firmą związał się kilkanaście miesięcy temu jako dyrektor techniczny. Od 1 lipca pełni funkcję dyrektora naczelnego. Wraz z rodziną mieszka w Krakowie.

- Mam nadzieję, że w niedługim czasie poznamy język polski. Jeśli mojej rodzinie spodoba się w Polsce, nie wykluczam, że wybudujemy tutaj kiedyś dom. W Małopolsce i w okolicach Chrzanowa jest mnóstwo pięknych miejsc - zapewnia.
(AM)

Przełom nr 30/846 23.07.2008