Szpital w Chrzanowie rośnie w oczach. Powstają nowe oddziały, trwa modernizacja budynków. Rozmach godny miasta wojewódzkiego. A jednocześnie placówka tonie w długach i ma coraz większe problemy z bieżącym funkcjonowaniem. Jak to możliwe, że milionowe inwestycje idą w parze z brakiem pieniędzy na leczenie pacjentów?