Wjeżdżając do Chrzanowa i patrząc na mury, można odnieść wrażenie, że miasto opowiada na nich własną historię. Niestety – nie zawsze jest to historia, z której mieszkańcy mogą być dumni. Na murach garaży, bloków, mostów i ekranów akustycznych pojawiają się klubowe symbole, wulgarne hasła, a czasem także rasistowskie czy antyukraińskie slogany.