Chciał być prawnikiem, został spółdzielcą i społecznikiem. Z tego powodu Antoniego Duszę znali nie tylko w rodzinnym Bolęcinie.
Antoni Dusza (1946-2010)
Chciał być prawnikiem, został spółdzielcą i społecznikiem. Z tego powodu Antoniego Duszę znali nie tylko w rodzinnym Bolęcinie.
W rodzinnej wsi skończył podstawówkę, następnie kształcił się w krzeszowickim liceum. Chciał zostać prawnikiem. Dwa razy zdawał egzamin wstępny na UJ, ale bez powodzenia. Jego ojciec Władysław, z zawodu szewc, całe życie był związany ze spółdzielczością, dlatego pewnie młody Antoni Dusza jako miejsce pierwszej pracy wybrał Centralę Rolniczych Spółdzielni Samopomoc Chłopska w Krakowie. Najpierw był inspektorem. Z Krakowa przeniósł się do Katowic, kierując tamtejszym działem lustracji Samopomocy Chłopskiej.
- Ta praca wymagała ciągłych wyjazdów. Mąż często był w delegacjach. Lubił swoje zajęcie, ale często nie było go w domu - mówi Kazimiera Dusza. Pobrali się na początku lat siedemdziesiątych. Mieli dwoje dzieci.
- Tosiek musiał się intensywnie szkolić, bo nie znał się na początku na spółdzielczości. Szybko jednak wdrożył się do nowych obowiązków. Był cenionym pracownikiem. Miał opinię duszy towarzystwa. Jego charakterystycznym śmiechem można się było zarazić, ale nie był lekkoduchem - opowiada Józef Żbik z Tenczynka. Razem przepracowali kilkanaście lat. Potem utrzymywali kontakty towarzyskie.
Przez dziesięć lat (do 1997 roku) Antoni Dusza kierował GS-em w Libiążu. Funkcję prezesa na dwa lata zamienił na stanowisko kierownika chrzanowskiej filii Towarzystwa Ubezpieczeniowego "Samopomoc". Jednak ciągnęło go do spółdzielczości. Na początku 1999 roku został prezesem GS-u w Zatorze.
Pracę zawodową łączył ze społeczną. Do 26. roku życia grał w piłkę w Promyku Bolęcin jako prawoskrzydłowy. Przylgnął do niego pseudonim "Hokejka". Podobno prawą nogą potrafił zawinąć, jak kijem hokejowym i precyzyjnie dośrodkować na głowę napastników. W bolęcińskiej drużynie występowało aż czterech braci Duszów.
Kiedy najstarszy z rodzeństwa - Antoni, piłkarskie buty powiesił na kołku, Antoni w zarządzie Promyka pełnił m.in. funkcje wiceprezesa i skarbnika.
- Tosiek był bardzo zaangażowany w działalność klubu. Jeździł na mecze, pomagał. W latach 80. wspólnymi siłami wybudowaliśmy boisko - wspomina Leszek Warzecha z Bolęcina. Razem pracowali w zarządzie klubu.
A. Dusza reprezentował mieszkańców Bolęcina w trzebińskiej radzie miasta. W swojej drugiej kadencji w samorządzie (w latach 1998-2002) kierował komisją budżetu i finansów, bacząc na interes swojego sołectwa.
- Rzadko zwierzał się ze swoich spraw zawodowych i społecznych. Tłumił w sobie wszystkie problemy. Czasem się złościł, ale wynikało to z jego temperamentu. Był naprawdę dobrym człowiekiem - wspomina żona.
- Wydeptał wiele ścieżek w sprawach gazyfikacji i telefonizacji Bolęcina. Dużo pomógł mu pochodzący z Płazy wicewojewoda Domagała. Telefon był dawniej u nas tylko u sołtysa, dlatego sprawa była tak ważna. Okazało się, że kable trzeba było ciągnąć z Chrzanowa, przez las kościelecki, ale to go nie zniechęciło - dodaje Lucjan Kocot z Bolęcina, kolega A. Duszy.
Cztery lata temu Antoni Dusza zaczął mieć problemy neurologiczne. Lekarzom trudno było postawić właściwą diagnozę. Choroba nasilała się, powodując m.in. problemy z poruszaniem się. Antoni Dusza zmarł 1 maja tego roku.
- Będzie go bardzo brakować. To był wspaniały kolega i bezinteresowny społecznik - dodaje Lucjan Kocot.
Marek Oratowski
Przełom nr 23 (942) 9.06.2010

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Wakacje marzeń za 10tys. to chyba w sosnowcu tylko 🤣🤣🤣
Skit
16:21, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Radni chcieli sesji nadzwyczajnej, ale jak widać, burmistrz Latko troszczy się szybciej i sprawniej o mieszkańców i już jest spotkanie, dziękujemy!
absurd
15:13, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Pan burmistrz dobrze wiedział o co ci chodzi. A teraz udaje ze nie wie i nie chce się wypowiadać na ten temat , popieram tych ludzi którzy rozwiązali umowy, i mam nadzieję ze inni tez tak zrobią, te mieszkania to zwykła siema
Chrzanow wita
14:46, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz