O tym, co chciałby zmienić w gminie Libiąż, z Grzegorzem Gutem kandydatem lewicy na burmistrza rozmawia Ewa Solak
O tym, co chciałby zmienić w gminie Libiąż, z Grzegorzem Gutem kandydatem lewicy na burmistrza rozmawia Ewa Solak
Ewa Solak: Przez sześć lat był pan za granicą. Co pan tam robił?
Grzegorz Gut: - Pracowałem w Irlandii w firmie deweloperskiej.
Po powrocie, w ciągu kilku tygodni zdecydował się pan kandydować na stanowisko burmistrza . Nie za szybko na tak poważne decyzje?
- Szybko, ale to dobry moment. Cały czas miałem kontakt z Polską i Libiążem, więc dokładnie znam tutejsze realia. Mieszkam z rodziną w Żarkach. Tu jest moje miejsce. Mam nadzieję, że już na stałe.
Stanowisko burmistrza to dla pana sposób na stałe źródło dochodów, czy sposób na realizację swoich ambicji?
- Zapewniam, że nie jest to mój jedyny pomysł na życie. Zawsze interesowałem się polityką, także tą lokalną. Kiedyś działałem w organizacjach politycznych. Zależy mi na odrodzeniu się lewicy na naszym terenie. W pracę musi zaangażować się jednak większa liczba młodych ludzi. Do kandydowania przekonali mnie znajomi. Podobnie jak ja, wierzą, że może mi się uda zmienić coś na lepsze.
Ma pan jakieś doświadczenie samorządowe?
- A kto startujący po raz pierwszy je ma? Ważne są pomysły na gminę i większe otwarcie się na mieszkańców, poznanie ich faktycznych potrzeb, danie im większych możliwości rozwoju. Chodzi o to, żeby nie musieli tak jak ja wyjeżdżać za pracą za granicę.
A pan wie, jak rozwijać gminę?
- Zdaję sobie sprawę, że przy obecnym zadłużeniu gminy najpierw trzeba myśleć o spłacaniu kredytów, ale jednocześnie można szukać inwestorów. Tę pracę trzeba zacząć od podstaw, dając pierwszeństwo lokalnym przedsiębiorcom, a równocześnie próbować aktywizować mieszkańców do działania, choćby poprzez stworzenie rad osiedlowych w mieście.
Co pan zrobi, jeśli nie uda się panu wygrać wyborów?
- Startuję po to, żeby wygrać. Mam jednak kilka innych pomysłów na życie. Teraz, po powrocie z zagranicy, chcę mocniej zaangażować się w działalność polityczną i aktywizację lewicy.
Grzegorz Gut
Ma 34 lata, żonę Agnieszkę i dwie córki: 9-letnią Alicję i 2-letnią Maję. Ukończył Akademię Ekonomiczną w Krakowie na kierunku towaroznawstwo handlowo-celne. Pracował w prywatnej firmie, sześć lat temu wyjechał do pracy w Irlandii. Na stanowisko burmistrza startuje z listy SLD.
Przełom nr 42 (961) 20.10.2010

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Wakacje marzeń za 10tys. to chyba w sosnowcu tylko 🤣🤣🤣
Skit
16:21, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Radni chcieli sesji nadzwyczajnej, ale jak widać, burmistrz Latko troszczy się szybciej i sprawniej o mieszkańców i już jest spotkanie, dziękujemy!
absurd
15:13, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Pan burmistrz dobrze wiedział o co ci chodzi. A teraz udaje ze nie wie i nie chce się wypowiadać na ten temat , popieram tych ludzi którzy rozwiązali umowy, i mam nadzieję ze inni tez tak zrobią, te mieszkania to zwykła siema
Chrzanow wita
14:46, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz