Tarta flambée. Proste danie uznawane za typowo wiejskie, zrobione na cieście chlebowym. Przypomina pizzę na cieniutkim spodzie.
SKŁADNIKI:
ok. 200 g mąki pszennej
1/4 łyżeczki soli
2 łyżki oleju
125 ml wody
2 średniej wielkości cebule
100-150 g wędzonego boczku
ok. 200 g gęstej kwaśnej śmietany
1 całe jajko
przyprawy do masy cebulowej -w prezentowanej wersji:
- sól (do smaku)
- czarny pieprz (do smaku)
- gałka muszkatołowa (1/4 łyżeczki)
opcjonalnie: kilka plastrów sera Munster (regionalny ser alzacki) lub innego miękkiego o zdecydowanym smaku
dodtakowo - mąka do podsypania ciasta przy wałkowaniu i wykładaniu na blachę
WYKONANIE:
Do miski wsypuję mąkę, sól, mieszam suche składniki, po czym dolewam olej i wodę i zagniatam na jednolite ciasto. Wodę leję stopniowo, by ocenić konsystencję, ciasto nie powinno być klejące, jeśli będzie się lepić, to dosypuję ciut więcej mąki.
Ale z dosypywaniem mąki ostrożnie, bo za dużo spowoduje z kolei, że ciasto może być po upieczeniu twarde - dążymy do miękkiego, elastycznego ciasta, które nie lepi się dłoni.
Wyrobione ciasto odkładam na bok, by nieco odpoczęło i szykuję pozostałe składniki.
Cebulę obieram i kroję w cienkie półplastry lub piórka. Z boczku odkrawam skórę i kroję w cienkie paski. Ser do obłożenia (jeśli go dodaję), kroję w plastry.
Cebulę i boczek przekładam do miski, dodaję śmietanę i jajko, doprawiam solą, pieprzem i gałką muszkatołową, po czym starannie mieszam.
Rozgrzewam piekarnik do 250 st. C (jeśli piekarnik nie ma takiej temperatury, to np. 220 st. C lub możliwa najwyższa i wydłużyć czas pieczenia).
Blachę wykładam matą lub papierem do pieczenia. Matę zdejmuję z blachy, podsypuję mąką, przekładam ciasto, z wierzchu przyprószam mąką, mąką przyprószam także wałek i cienko rozwałkowuję ciasto, nadając mu kształt blachy. W razie potrzeby podsypuję odrobiną mąki, ale raczej oszczędnie.
Kształt tarty jest dowolny.
Matę z cienko rozwałkowanym plackiem przekładam na blachę. Ciasto smaruję masą cebulową z boczkiem - rozprowadzam po całości, zostawiając ok. 1 cm ciasta od brzegów (jak w pizzy).
Od razu (aby ciasto nie namokło) wstawiam do już gorącego piekarnika i piekę przez 15-20 minut, aż ciasto będzie chrupiące, a wierzch zrumieniony.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Tak bawią się dorośli w Myślachowicach! Impreza przycią
Ludzie chca rozrywki . Nie tylko tyrac i oszczedzac.
Paul
17:36, 2026-05-22
Absurd wokół Dino w Libiążu
Absurd za absurdem. Libiąż słynny jest z tego. Mnóstwo utopionych pieniędzy, wątpliwej jakości inwestycje...ale sukcesy władz odpiane. Strach się bać...
Masza
15:47, 2026-05-22
Absurd wokół Dino w Libiążu
Nasuwa się pytanie, czy ktoś się temu dziwi? Przecież Libiąż słynie z absurdów. Nieudanych inwestycji jest po kokardy. Włodarze miasta za nic mają głos
Masza
15:44, 2026-05-22
Absurd wokół Dino w Libiążu
Faktycznie to jakiś dramat, ktoś stawia sklep, a nie doprowadza do przebudowy drogi, by można było sklep zaopatrzać. Chyba najpierw powinna być zmiana drogi, później stawiany sklep. Nasuwa się pytanie czy to samo czeka sklep Dino powstający na ul. Śląskiej w Chrzanowie. Czy tam tir zmieści się i wjedzie, wyjedzie czy też będą problemy.
Nela
15:18, 2026-05-22
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz