Ogród na balkonie - przelom.pl

Porady

Zamknij

Ogród na balkonie

red 12:46, 29.05.2018
Skomentuj Ogród na balkonie

Dla mieszkańców bloków to czasami jedyne miejsce, gdzie mogą usiąść na świeżym powietrzu i odpocząć po ciężkim dniu, poczytać książkę, wypić kawę z rodziną. Warto więc zadbać o rośliny, które stworzą niepowtarzalny klimat balkonu.

Nie tylko w ogrodzie można uprawiać drzewka i kwiaty. Balkon też się do tego świetnie nadaje. Trzeba tylko zadbać o odpowiedni dobór roślin.

- Inne dobieramy na balkon, który jest wystawiony na słońce, inne do półcienia, jeszcze inne do cienia - podkreśla Monika Szuster, właścicielka centrum ogrodniczego w Trzebini.

Od strony południowej sprawdzą się pelargonie, które dobrze znoszą słońce i wiatr.

W półcieniu wspaniale rosną surfinie, petunie, werbena. Z kolei na balkon w cieniu nasz ekspert proponuje niecierpki, fuksje, funkie i begonie. Klimatyczny nastrój stworzą pnącza, wydzielając jednocześnie kameralną strefę wypoczynkową wśród sąsiednich balkonów.
- Wybór jest naprawdę ogromny. Najważniejsze, by pamiętać o codziennym podlewaniu i regularnym nawożeniu roślin - podkreśla Monika Szuster.

Warto też zainwestować w małe drzewka, na przykład iglaki. Na małych powierzchniach sprawdzą się głównie karłowate odmiany.
- Iglaki sadzimy w doniczkach. Jeśli pojemniki są odpowiednio duże, rośliny spokojnie przetrzymają w nich zimę. Tylko też należy pamiętać o podlewaniu i nawożeniu - mówi właścicielka centrum ogrodniczego.

Od lat rośliny na balkonie uprawia Agnieszka Urbańska z Trzebini. Jej miniogród, urządzony w jednym z bloków na osiedlu Widokowym, robi wrażenie. Jego właścicielka zapewnia, że nie ma przy nim zbyt wiele pracy.
- Codziennie podlewam rośliny wczesnym rankiem lub, gdy nie zdążę, wieczorem. Stosuję też nawóz do kwiatów balkonowych.

Pamiętam o regularnym pieleniu. Nic więcej nie potrzeba, by kwiaty pięknie wyglądały - mówi Agnieszka Urbańska.
Przestrzega jedynie przed nadmiernym podlewaniem. Po pierwsze, kwiaty wcale nie lubią stać w wodzie, bo zaczynają gnić. Po drugie, przelewając rośliny, przy okazji można zalać sąsiada. A tego obowiązujący na osiedlu regulamin stanowczo zabrania i można mieć przez to kłopoty.

Poza kwiatami, w miniogródku pani Agnieszki są też zioła. Zielnik, jak twierdzi, nie tylko dodaje uroku. Świeże zioła są niezastąpione w kuchni. Przy okazji roznoszą piękny zapach, który czuć także w mieszkaniu.
- Można powiedzieć, że łączę przyjemne z pożytecznym. Mam coś dla oka i przy okazji świeży dodatek do potraw - dodaje.
W naszym klimacie spokojnie można uprawiać bazylię, cząber, majeranek, tymianek, miętę, melisę czy rozmaryn. Niektóre zioła skutecznie odstraszają też owady.
Anna Jarguz
Przełom nr 20 (1345) 23.5.2018

 

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

OSTATNIE KOMENTARZE

0%