Codziennie ktoś udostępnia swoje dane osobowe. Robiąc zakupy, wypełniając ankietę czy buszując po internecie. Ta niefrasobliwość może słono kosztować. O szczegółach Eliza Jarguz-Banasik rozmawia z Jolantą Szczepańską - nauczycielką Zespołu Szkół Ogólnokształcących dla Dorosłych w Chrzanowie. Koordynowała udział placówki w Ogólnopolskim Programie Edukacyjnym Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych "Twoje dane, Twoja sprawa".
Eliza Jarguz-Banasik: Zacznijmy od wyjaśnienia, co to są dane osobowe.
Jolanta Szczepańska: - To wszystkie informacje umożliwiające identyfikację osoby. Imię i nazwisko, adres. Niektóre są wrażliwe. Te dotyczące stanu zdrowia, wyznania, poglądów politycznych. Takie informacje mamy prawo zachować dla siebie.
Dlaczego to takie ważne, żeby dane osobowe chronić?
Są przetwarzane przez różne firmy, a często sprzedawane. Podam przykład. Zaraz po porodzie pielęgniarka poprosiła mnie o wypełnienie ankiety. Zgodziłam się, a w zamian dostałam dla dziecka piękną paczkę. Potem przez kolejne dwa lata dzwonili do mnie przedstawiciele rozmaitych firm z ofertami. Począwszy od próbek kosmetyków dla dziecka, a skończywszy na depilatorze i wiertarce. Handlowanie danymi osobowymi jest nielegalne, ale w grę wchodzą naprawdę duże pieniądze. Podczas programu realizowanego w szkole starałam się to uświadomić uczniom. Wielu z nich nie ma pojęcia, że ściągając z sieci film czy teledysk, zostawiają ślad. Zdarza się nawet, że młodzież udostępnia w sieci scan dowodu osobistego, a na nim wszystkie swoje dane, łącznie z wizerunkiem. Ludzie nie mają pojęcia, że potem ktoś się może pod nas podszyć, np. żeby wyłudzić kredyt albo kupić coś na raty. Zdarzają się nawet przypadki wynajmowania mieszkań na osoby, których dane osobowe zostały skradzione.
W codziennym życiu często ktoś prosi nas o wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych. Przykładowo, gdy robimy zakupy w sieci. Możemy potem tę zgodę wycofać albo wprowadzić zmiany do naszych danych?
Tak, w każdej chwili. Nie wszystkie firmy o tym jednak informują i nie wszyscy mają taką świadomość. Wydaje im się, że wyrazili zgodę raz na zawsze. Nie zastanawiamy się też nad tym, że nasze dane osobowe w komputerze czy na dysku zewnętrznym też nie są bezpieczne. Ktoś się może włamać i je ukraść. Co miesiąc powinniśmy zmieniać hasła zabezpieczające. Niewiele osób to robi.
Zdarza się, że w wypożyczalni sprzętu każą nam zostawić dowód osobisty. Takie sytuacje bywały chociażby na chrzanowskim lodowisku. Tego też nie powinniśmy robić?
Oczywiście że nie! Nikt nie ma prawa tego od nas tego żądać. Takie praktyki są nielegalne. Za każdym razem, gdy ktoś pyta nas o dane osobowe albo prosi o ich udostępnienie, powinniśmy się zastanowić. Także wtedy, gdy wykonujemy prozaiczne czynności. Podam prosty przykład. Jakiś czas temu kupiłam dziecku w internecie książkę o Grecji. Interesowało się historią tego kraju. Przez kolejny rok albo dłużej dostawałam oferty wszystkiego związanego z tym tematem: albumów, przewodników, książek kucharskich. Firmy tworzą profile klientów w oparciu o to, co ci kupują, co oglądają w sieci albo na co klikają "lubię to". Nie zawsze chodzi o to, żeby nas skrzywdzić. Często po prostu chcą na nas zarobić, a im mniej jesteśmy świadomi, tym łatwiej im osiągnąć cel.
Przełom nr 39 (1314) 4.10.2017

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz