Właściciele posesji graniczących z chodnikiem mają obowiązek nie tylko go odśnieżać czy usuwać lód lub błoto. Muszą także uprzątnąć zalegające na nim liście. W przeciwnym razie może ich spotkać kara.
- Pogoda dość nagle się pogorszyła. Drzewa zrzucają liście. Niemal każdego dnia zgrabiam je z posesji oraz przylegającego do niej chodnika. Niestety, mój sąsiad tego nie robi, przez co liście z jego ogródka i jego części chodnika nawiewa do mnie. Grzecznie zwróciłem mu na to uwagę, ale tylko wzruszył ramionami i powiedział, że liści grabić nie będzie - interweniuje mieszkaniec Trzebini. Raz czy dwa posprzątał chodnik za sąsiada. Nie uważa jednak, że ma to robić zawsze.
Osoba, która nie sprząta liści z chodnika, jak informuje Przemysław Deda, przewodniczący zarządu Związku Międzygminnego Gospodarka Komunalna w Chrzanowie, może zostać ukarana grzywną.
- Zgodnie z ustawą o utrzymaniu porządku i czystości w gminach właściciel nieruchomości zobowiązany jest do utrzymania porządku i czystości między innymi poprzez uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż jego nieruchomości - mówi Deda.
Nie trzeba tego robić tylko wtedy, gdy na chodniku dopuszczony jest płatny postój lub parkowanie pojazdów samochodowych, urządzono przystanek autobusowy lub gdy chodnik oddzielony jest od posesji pasem zieleni. Wówczas za jego utrzymanie odpowiedzialne są odpowiednie służby. Obowiązek sprzątania dotyczy właścicieli wszystkich nieruchomości, bez względu na ich przeznaczenie, także tych niezabudowanych. Chodnik trzeba sprzątać nawet w sytuacji, gdy nie mieszkamy w graniczącej z nim posesji. Jeśli sami nie możemy tego robić, musimy wynająć kogoś, kto w naszym imieniu go uprzątnie z liści, a wkrótce ze śniegu, lodu czy błota.
- Z kolei obowiązek utrzymywania terenów zielonych (parków czy skwerów) spoczywa na ich właścicielu. Nie ma jednak żadnych sankcji za nieusuwalnie liści z nieruchomości. Zatem do czasu kiedy ich nagromadzenie lub rodzaj nie powodują zagrożenia pożarowego lub dla środowiska, nic nie można zrobić. Natomiast kiedy takie sytuacje powodować będą oddziaływanie na sąsiednie nieruchomości, wówczas ich właściciele mogą również na drodze cywilnej dochodzić ewentualnych roszczeń - tłumaczy Deda, dodając, że związek odbiera zgrabione liście w ramach comiesięcznej opłaty za wywóz odpadów.
Anna Jarguz
Przełom nr 43 (1165) 29.10.2014

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Trzeba być niezłym frajerem żeby zapłacić więcej niż za mieszkanie na własność.
Adam
18:25, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Przypominam że państwo nigdy nic nie daje zadarmo . Ani samorządy jednemu dadzą a innym muszą zabrać więc ciemnoty ludzie maciaszek nie wciskaj
Yoop
18:22, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Brawo za pomysł. Każdy pomysł zatrzymywania mieszkańców pożądany. Robert, jesteśmy z i za Tobą!
Endriu
17:10, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
Poprosimy o zestawienie z każdej z gmin naszego powiatu, bo w małej Alwerni skala zdecydowania mniejsza niż w Trzebini i Chrzanowie, a ponoć jest tam co czytać
Jerry
17:09, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz