Grzybiarz jest jak saper. Myli się tylko raz - Bronisław Gaweł z Płazy cytuje znane w kręgu amatorów borowików i kurek powiedzenie.
Grzybiarz jest jak saper. Myli się tylko raz - Bronisław Gaweł z Płazy cytuje znane w kręgu amatorów borowików i kurek powiedzenie.
Ma rację. Pomylić jadalnego grzyba z trującym nie jest trudno. Gorzej, gdy zorientujemy się o tym już po jego zjedzeniu. Choć pozbawione niemal całkiem składników odżywczych, grzyby nęcą smakiem i zapachem także tych, którzy zbierać ich nie potrafią.
Przy pełni i po deszczu
- Każdy grzybiarz ma swoje upatrzone miejsca, ale nigdy innym ich nie zdradza - zaznacza pan Bronisław.
W powiecie chrzanowskim takich miejsc nie brakuje. Jak twierdzą zapaleńcy zbierania, grzyby najlepiej rosną podczas pełni księżyca i zaraz po deszczu. W zagajnikach leśnych, w zaroślach, przy określonych drzewach. Pojedynczo i grupami. Maślaki pojawiają się już w czerwcu, a szukać ich można do późnej jesieni. Wystarczy tylko dobrze patrzeć pod nogi, zaglądać między liście oraz w trawę.
- Wybierając się do lasu, najlepiej zaopatrzyć się w gumowe obuwie. W pobliskich zagajnikach i na łąkach natknąć się można nie tylko na kleszcze, ale także pełzające żmije. Są również ostrężyny. Ich kolce wbijają się w skórę i boleśnie drapią - przestrzega pan Bronisław.
Dla wygody bierze ze sobą laskę, a gdy jej zapomni, zaraz znajduje jakiś grubszy patyk. Łatwiej mu się obronić i poszukiwać grzybowych skarbów.
Nie znam, to nie biorę
W naszych lasach najczęściej spotkać można: kanie, prawdziwki, maślaki, kozaki, podgrzybki, czasem rydze i opieńki.
- Początkujący grzybiarze często mylą kanię z muchomorem sromotnikowym. Są dosyć podobne. Jest jednak kilka szczegółów, różniących obydwa egzemplarze. Kania jest kremowa, z ciemnymi plamkami na czubku kapelusza. Ma długą nóżkę, a na niej "kołnierz". Muchomory natomiast u dołu nóżki posiadają zgrubienie - tłumaczy pan Bronisław.
Czasem, nie będąc pewnym, czy grzyb jest jadalny, delikatnie smakuje go językiem. Gorycz świadczy o jego trujących właściwościach, choć niekoniecznie.
- Zasada jest jedna. Nie znam grzyba, to go nie biorę - taką radę daje wszystkim niepewnym zbieraczom.
Trzeba pamiętać, że grzybów się z ziemi nie wyrywa. Żeby urósł następny, w glebie musi zostać grzybnia. Obcinamy więc nóżkę, zostawiając jej dolną część. Albo jeszcze lepiej: ukręcamy ją delikatnie.
Robaki szybko atakują
Po powrocie z grzybobrania natychmiast sprawdzamy, czy znalezione skarby nie są robaczywe. Niektórzy robią to już w trakcie zbierania, ale wtedy wiele do domu nie przyniosą. Jeśli w kapeluszach lub nóżkach widzimy czarne punkciki, to albo wycinamy naruszoną część, albo grzyba wyrzucamy. Chyba że ktoś lubi jeść je z "mięskiem".
- Chcąc grzyby ususzyć, najlepiej użyć do tego specjalnej suszarki. Nie warto zostawiać ich do wyschnięcia na parapecie, bo robaki bardzo szybko potrafią się w tych pokrojonych kawałkach zagnieździć - radzi Bronisław Gaweł.
Jeśli ktoś woli przyrządzić grzyby od razu, wystarczy dobrze je opłukać, pokroić i dodać do potrawy.
- Tym zajmuje się zwykle żona Kazimiera. Ja wolę zbierać - przyznaje grzybiarz.
Po czym poznać i gdzie szukać?
Kanie - lubią łąki i wilgotne tereny. Charakteryzuje je duży kapelusz i długa, chuda nóżka (wewnątrz pusta). Na kremowym kapeluszu mają ciemniejszą plamkę (czubek, stąd zwane są też czubajką), a na nóżce "pierścień". Mylone z muchomorami sromotnikowymi, mającymi zgrubienie na dole trzonka. Podobne są zwłaszcza młode egzemplarze, dlatego zbierajmy tylko kanie dojrzałe!
Prawdziwki - lubią bukowe lasy, zarośla gęstwiny. Mają gruby, popielaty trzonek i brązowy, gruby kapelusz. Są mylone z borowikami - szatanami, mającymi bardziej czerwony trzon i zaróżowioną spodnią część kapelusza.
Rydze - spotkać je można w gęstych, wilgotnych zaroślach, po chłodnych deszczach. Mają rude kapelusze z wgłębieniem pośrodku. Ich spód jest jaśniejszy piaskowo - żółty. Trzonek też jest rudy. Grzybiarze mawiają, że rosną w stadach. Bywa mylony z niejadalna wełnianką, ale ta jest mniejsza i posiada na kapeluszu jakby wełniane włókna.
Kozaki - rosną zwykle pod topolami, osikami i brzozami. Ich trzonek przypomina z wyglądu właśnie pień brzozy, jest kremowy w ciemne plamki. Kapelusz ma brązowy lub czarny (odmiana zwana krawcem - czerwony), a od spodu niemalże biały. Krawce czasem mylone są z muchomorami czerwonymi.
Maślaki - rosną zazwyczaj w lasach modrzewiowych i sosnowych. Lubią okolice mchów. Mają grube, mięsiste kapelusze, od spodu piaskowo - żółte. Nóżka jest niewysoka. Cały grzyb pokrywa śluz.
Podgrzybki - mają ciemnobrązowy kolor kapelusza i nóżki. Pod wpływem dotyku spodnia cześć kapelusza sinieje. Lubią rosnąć stadami, są mniejsze od prawdziwków.
Opieńki - można się na nie natknąć raczej w górach lub terenie pagórkowatym. Rosną grupami przy pniach drzew.
Przełom nr 37 (853) 10.09.2008

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz