Krzysztof Warzecha nie jest do końca przekonany, czy wycofywanie 100-watowych tradycyjnych żarówek się sprawdzi. Na zdjęciu z energooszczędną świetlówką i zwykłą setką
ENERGIA. Od 1 września tradycyjne żarówki o mocy 100 W i więcej będą dostępne w sklepach tylko do wyczerpania zapasów. Potem mają je zastąpić energooszczędne świetlówki. Nie wszyscy są z tego zadowoleni.
ENERGIA. Od 1 września tradycyjne żarówki o mocy 100 W i więcej będą dostępne w sklepach tylko do wyczerpania zapasów. Potem mają je zastąpić energooszczędne świetlówki. Nie wszyscy są z tego zadowoleni.
- Klienci narzekają przede wszystkim na ich nieprzyjemną niebieskawą barwę. Poza tym, nie sprawdzają się w pomieszczeniach, gdzie przebywamy tylko przez chwilę. Ciągłe gaszenie i zapalanie energooszczędnych lamp może powodować, że szybko ulegną uszkodzeniu - zaznacza Krzysztof Warzecha, właściciel sklepu elektrycznego Elkris.
Nie do końca wierzy, że pomysł z wycofywaniem 100-watowych, tradycyjnych żarówek szybko się sprawdzi.
- Większość ludzi jest przyzwyczajona do ich światła o barwie znacznie przyjaźniejszej dla oczu - zaznacza.
Znikną również mleczne
O zastępowaniu zwykłych żarówek energooszczędnymi zadecydowała z końcem roku Komisja Europejska. W 2010 r. znikać mają stopniowo żarówki 75W, w 2011 r. 60W, a w 2012 r. 40 i 25-watowe. Główną przyczyną jest konieczność ochrony środowiska.
Energooszczędne świetlówki, choć mogą świecić przez wiele lat, są drogie. Oczywiście, w dużych marketach dostępne są nawet za parę złotych, ale ich jakość pozostawia wiele do życzenia. Zanim światło przestanie migotać i nabierze właściwej, mocnej barwy, trzeba trochę poczekać.
- Rozpiętość cenowa jest bardzo duża. Te, przypominające w kształcie żarówki tradycyjne, są najdroższe. Kosztują nieraz nawet kilkadziesiąt złotych - podkreśla Krzysztof Warzecha.
Dodaje, że oprócz zwykłych 100-watówek oraz mocniejszych lamp, wycofywane będą z rynku również wszystkie nieprzezroczyste, nazywane popularnie mlecznymi.
Wymiana żarówek we wszystkich pomieszczeniach w domu nie jest najlepszym pomysłem. Sprawdzają się one głównie tam, gdzie zapalamy światło na dłużej niż 1 godzinę, np. w kuchni. Nadają się również do pracy przy biurku. Nie do końca znane są jednak ich szkodliwe właściwości. Niektórzy twierdzą, że emitują promieniowanie ultrafioletowe, takie jak w solarium. Poza tym, włączając je i wyłączając co kilka sekund, pobierają tyle samo, a może nawet więcej energii, co zwykłe. Zawierają także rtęć, więc do kosza wyrzucić ich w ogóle nie można.
- Klienci nie robią zapasów, ale pytają, czy faktycznie zwykłe100-watówki znikną z półek. Na razie sprzedajemy to, co mamy - przyznaje właściciel Elkrisu.
Jeśli zdecydujemy się na wymianę mocnych 100-watówek w pomieszczeniach, gdzie światło palimy dłużej, możemy jednak zaoszczędzić. Rocznie do kilkudziesięciu zł.
Popularne lampki boczne
Dostępność różnego rodzaju energooszczędnych żarówek jest ogromna. Najbardziej nowoczesne są żarówki diodowe LED.
- Coraz częściej takie lampki montują rowerzyści. Klienci kupują je również stosując jako oświetlenie punktowe, np. w kuchni. Energooszczędne lampy nie nadają się jednak na zewnątrz, gdzie narażone są na duże wahania temperatur - dodaje Krzysztof Warzecha.
Ostatnio jednak coraz popularniejsze jest montowanie oświetlenia bocznego. W salonach, czy nawet w mniejszych pokojach niewielkie, słabsze lampki, dające przytłumione nieco światło sprawdzają się znakomicie, nadając pomieszczeniom przytulny klimat. Być może, dla osób, które do energooszczędnych lamp nie są przekonane, właśnie to będzie rozwiązaniem. Póki co, zwykłe żarówki o mocy 75 i 60 W są najpowszechniejsze w użyciu i przez najbliższy rok w nieograniczonych ilościach dostępne w sklepach.
Ewa Solak
Przełom nr 35 (903) 2.09.2009

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
z burmistrzem Chrzanowa
,
23:35, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Szkoda, że nie wiedziałam nic o loterii. Chyba słabo zareklamowana. W urzędzie nie było, ma stronie Przełomu też nie widziałam.
Beza
22:27, 2026-05-21
Przed nami weekend pełen futbolu
Mecz w Krzeszowicach w sobotę o 15:45
marcinellino
22:20, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
A gdzie były informacje o tej loterii 🤔
Barbara
21:31, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz