W bazie orzeczeń na stronie internetowej www.informacjapubliczna.org.pl można znaleźć sądowe wykładnie tego, co jest a co nie jest informacją publiczną
„Wysłałem pismo z zapytaniem w interesującej mnie sprawie i nie dostałem odpowiedzi”. Znacie to Państwo? Na pewno znacie, bo takie sytuacje nie są odosobnione. Jednak nie jesteśmy bezbronni w walce z „milczącymi urzędnikami”.
"Wysłałem pismo z zapytaniem w interesującej mnie sprawie i nie dostałem odpowiedzi". Znacie to Państwo? Na pewno znacie, bo takie sytuacje nie są odosobnione. Jednak nie jesteśmy bezbronni w walce z "milczącymi urzędnikami".
W poprzednim odcinku pisałem o tym, jak powinien wyglądać wniosek o udostępnienie informacji publicznej i jakie dane powinny się w nim znaleźć. Dziś o tym, ile dni mają urzędnicy, by nam odpowiedzieć i co im grozi w przypadku zlekceważenia naszego zapytania.
Ustawa nie pozostawia żadnych wątpliwości co do terminu odpowiedzi: "Udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku". Istnieją tylko dwa wyjątki. Pierwszy, gdy z ważnych przyczyn podmiot nie jest w stanie zmieścić się w dwóch tygodniach. Wówczas zobowiązany jest poinformować wnioskodawcę o przyczynach opóźnienia oraz o nowym terminie, który nie może przekroczyć dwóch miesięcy od dnia złożenia wniosku.
Drugi przypadek zachodzi, gdy podmiot musi ponieść dodatkowe koszty związane z udostępnieniem informacji. Wtedy w ciągu 14 dni musi nas o tym powiadomić, a nowy termin (również dwa tygodnie) płynie od dnia powiadomienia wnioskodawcy o konieczności poniesienia opłaty.
O tym, że nie warto niepotrzebnie ukrywać informacji publicznej, przekonuje się obecnie prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Mimo sądowego nakazu ujawnienia danych dotyczących zleceniobiorców Miejskiego Biura Edukacji, nie zrobiła tego. Teraz będzie się tłumaczyć przed prokuratorem.
Zainteresowanych tematyką poruszaną w cyklu tekstów pt. "Urzędnik jest dla ciebie" szczególnie polecam bazę orzeczeń sądowych znajdujących się na stronie internetowej http://www.informacjapubliczna.org.pl/baza_orzeczen,2,dz.html (zakładka Prawo). Wynika z nich, jak często urzędnicy próbują ograniczyć obywatelom konstytucyjne prawo do informacji. To bardzo ciekawa lektura.
Piotr Tarczyński
Zdaniem eksperta
Szymon Osowski, prawnik z Pozarządowego Centrum Dostępu do Informacji Publicznej w Warszawie
W przypadku braku odpowiedzi kieruje się skargę na bezczynność do sądu administracyjnego. Jeżeli zostanie uwzględniona, to organ będzie musiał zwrócić koszty postępowania. Ponadto sąd stwierdza w takim wypadku, czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Wówczas może też np. na wniosek skarżącego wymierzyć grzywnę. Dodatkowo pamiętać trzeba, że brak udostępnienia informacji publicznej jest przestępstwem. Jeżeli osoba udostępniająca będzie wiedziała, że musi udostępnić i umyślenie tego nie będzie robić, to może zostać w stosunku do takiej osoby orzeczona kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku czasu. Ta ostatnia możliwość pokazuje, jak ważnym zadaniem ustawodawcy jest ochrona jawności, że wprowadził za brak realizacji wniosków lub ich błędne (świadome) realizowanie odpowiedzialność karną.
Eksperci pomogą
Wszyscy zainteresowani mogą skorzystać z baz danych, interpretacji przepisów i praktycznych porad zawartych na stronie www.informacjapubliczna.org.pl Tam też znajdą adresy mailowe i telefony do ekspertów, którzy posłużą pomocą w spornych sprawach.
PRZEŁOM nr 10 (1031) 7 III 2012

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Radni chcieli sesji nadzwyczajnej, ale jak widać, burmistrz Latko troszczy się szybciej i sprawniej o mieszkańców i już jest spotkanie, dziękujemy!
absurd
15:13, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Pan burmistrz dobrze wiedział o co ci chodzi. A teraz udaje ze nie wie i nie chce się wypowiadać na ten temat , popieram tych ludzi którzy rozwiązali umowy, i mam nadzieję ze inni tez tak zrobią, te mieszkania to zwykła siema
Chrzanow wita
14:46, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz