W czasie publikacji kolejnych odcinków z cyklu „Urzędnik jest dla ciebie” do redakcji zgłosiły się cztery osoby, których zdaniem ich sprawy były związane z dostępem do informacji publicznej.
W czasie publikacji kolejnych odcinków z cyklu "Urzędnik jest dla ciebie" do redakcji zgłosiły się cztery osoby, których zdaniem ich sprawy były związane z dostępem do informacji publicznej.
Jeden z...
W pierwszym przypadku sprawa dotyczyła sąsiedzkiego sporu oraz nieakceptowania przez zgłaszającego decyzji urzędniczych. Pan dostał numer telefonu do prawników udzielających bezpłatnych porad prawnych. Badanie drugiego przypadku zakończyło się także przekazaniem telefonu do prawnika. Tu kobieta miała nierozwiązaną, ciągnącą się od wielu lat, sprawę związaną z własnością działki. Dodatkowo twierdziła, że nie dostawała odpowiedzi z urzędu w Alwerni na swoje pisma. Trzecia historia dotyczyła naliczenia podatku w związku z dzierżawą pomieszczeń od gminy. Zajmie się nią jeden z dziennikarzy "Przełomu".
Tylko jedno z czterech zgłoszeń było związane z informacją publiczną. Otóż mieszkaniec Trzebini rok temu zwrócił się do miejscowego urzędu o udostępnienie jednego z protokołów pokontrolnych. Jak twierdzi, bezskutecznie. Otrzymał zalecenie ponownego złożenia wniosku. Termin 14 dni na odpowiedź, który jest obowiązujący dla urzędników, płynie.
Przypadek czy norma?
Dwa lata temu Klinika Dialogu na zlecenie Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich przeprowadziła badanie pt. "Dostęp do informacji publicznej w Polsce w oczach ekspertów". Uczestniczyli w nim dziennikarze oraz przedstawiciele środowisk organizacji pozarządowych. Ich oceny są niemal zbieżne. "Obywatelom utrudnia się dostęp do informacji publicznych (odpowiednio 98 proc. i 96 proc. respondentów). Jednak ankietowani z grupy pierwszej częściej postrzegają te problemy jako normę (74 proc. wobec 65 proc. w drugiej badanej grupie) i dodatkowo w mniejszym stopniu są skłonni sądzić, że obywatelom nikt dostępu do informacji publicznej nie utrudnia (2 proc. / 4 proc.)" - czytamy w raporcie. "Wydaje się, że dziennikarze są świadomi siły wykonywanego przez siebie zawodu. Zdają sobie zatem sprawę, że ich sytuacja w kontekście problematyki DIP - choć nie idealna - jest na pewno lepsza, niż pozostałych członków społeczeństwa. Stąd wniosek, że utrudnianie dostępu do informacji publicznej "zwykłym" obywatelom jest normą. Pracownicy organizacji pozarządowych oraz aktywiści społeczni mogą mieć bardziej obiektywny sąd w tej kwestii, dlatego większy ich odsetek uważa, że problemy w zakresie DIP są rzadkością".
Dla kogo te przepisy?
W dokumencie sporządzonym po zakończeniu badań znajdziemy też zdanie, które może stanowić podsumowanie aktywności obywatelskiej w zakresie pozyskiwania wiadomości: "Nie ulega wątpliwości, że problematyka dostępu do informacji publicznej jest słabo zakorzeniona w świadomości zarówno urzędników, jak i obywateli bez względu na wykształcenie, wykonywaną pracę czy miejsce zamieszkania".
Piotr Tarczyński
Eksperci pomogą
Wszyscy zainteresowani mogą skorzystać z baz danych, interpretacji przepisów i praktycznych porad zawartych na stronie www.informacjapubliczna.org.pl Tam też znajdą adresy mailowe i telefony do ekspertów, którzy posłużą pomocą w spornych sprawach.
PRZEŁOM nr 11 (1032) 14 III 2012

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz