Cukinia, cukinii; Magura (nie: Magóra) - przelom.pl

Porady

Zamknij

Cukinia, cukinii; Magura (nie: Magóra)

red 12:21, 05.06.2012
Skomentuj Cukinia, cukinii; Magura (nie: Magóra) Maciej Malinowski

Polszczyzna łatwizna

Duża część Polaków ma kłopot, kiedy przychodzi im zapisać formy dopełniacza, celownika i miejscownika rzeczowników kończących się na "-ia". Wahają się wtedy, czy użyć jednego "-i", czy może dwóch "-ii", np. cukini czy cukinii?; głębi czy głębii? Ani czy Anii? plebani czy plebanii?; pustyni czy pustynii?

Żeby nie popełnić ortograficznego uchybienia, trzeba po pierwsze wiedzieć, czy chodzi o wyrazy obce, czy o rodzime (albo uważane za rodzime, mocno już przyswojone), a po drugie - jeżeli "-ia" występuje po "n" - jak się owo słowo wymawia: [-ńa] czy [-ńja].
Jeśli są to wyrazy r o dz i m e zakończone na "-ia" (po spółgłoskach wargowych p, b, f, w, m), wówczas w odmianie pojawia się jedno "-i", np. głębia - głębi, ziemia - ziemi, skrobia - skrobi, chełbia - chełbi (`meduza`), rękojmia - rękojmi; Słupia - Słupi, Gostomia - Gostomi, Igołomia - Igołomi, Rumia - Rumi (to polskie nazwy miejscowości).

Do tej grupy należą też
p rz y s w o j o n e wyrazy obce: hrabia (czes. hrab?) - o hrabi, burgrabia (niem. Burggraf) - o burgrabi, margrabia (niem. Markgraf) - o margrabi.

Kiedy jednak w grę wchodzą słowa z a p o ż y cz o n e, zawsze piszemy dwa "-ii", np. kopia - kopii; fotografia - fotografii; szałwia - szałwii, akademia - akademii; armia - armii; chemia - chemii; filozofia - filozofii.
Każdorazowo pisze się "-ii", kiedy "-ia" występuje po t, d, r, l, k, g, ch (tzn. w wyrazach zapożyczonych), np. kwestia - kwestii, parodia - parodii, historia - historii, ewangelia - ewangelii, autarkia - autarkii, demagogia - demagogii, hierarchia - hierarchii.
Baczniejszą uwagę należy zwracać na rzeczowniki o zakończeniu "-nia", które w odmianie oddaje się w piśmie na dwa sposoby w zależności od tego, jak się je wymawia. Piszemy: kompania - kompanii, plebania - plebanii, Abisynia - Abisynii, Kalifornia - Kalifornii, Polihymnia - Polihymnii, Dania - Danii, ponieważ końcowe "-nia" owych form artykułuje się jako [ńja], ale: dynia - dyni, jaskinia - jaskini, skrzynia - skrzyni, latarnia - latarni, cukiernia - cukierni, pełnia - pełni, pustynia - pustyni, równia - równi, Gdynia - Gdyni, Trzebinia - Trzebini, Ewunia - Ewuni, babunia - babuni, gdyż "-nia" wymawiamy w tym wypadku jako [ńa].
Trzeba zapamiętać takie rozróżnienie: pisze się manii (prześladowczej), ponieważ wymawia się [mańja], ale: Mani Nowak i Andrzejowi Mani, bo imię Mania i nazwisko Mania wymawia się [mańa].
I jeszcze jedno. Przez jakiś czas niektóre słowniki ortograficzne podawały, że dopełniacz od wyrazu cukinia ma postać cukini (przez jedno "-i"). Powoływano się na rzeczownik brzoskwinia, który w II przypadku zapisuje się z jednym "-i" (brzoskwini). Uznano jednak, że cukinia w przeciwieństwie do brzoskwini, to słowo pochodzenia obcego (wł. zucchina), słabo przyswojone polszczyźnie, i bardziej uzasadniona wydaje się pisownia przez dwa "-ii", tzn. cukinii.

Teraz o innej sprawie. Jak by Państwo napisali nazwę góry w Beskidzie Śląskim niedaleko Klimczoka (1109 m n.p.m.): Magura czy Magóra? Pisze się Magura (przez u), owa nazwa nie ma żadnego związku ze słowem góra czy pagórek, choć etymologicznie wyraz pospolity magura oznacza właśnie... `pagórek, wzgórze, kopiec`.

Omawiany wyraz zapożyczyliśmy z języka rumuńskiego (magură), a przywędrował on do nas dawno temu z Karpat rumuńskich wraz z pasterzami wołoskimi. Etymologicznie trzeba go jednak łączyć ze słowiańskim słowem mogyła (mogiła), magula.
Dzisiaj wyraz mogiła znaczy przede wszystkim `dół w ziemi, gdzie chowa się ciało zmarłego`, ale dawniej mówiło się mogiła na `nasyp ziemny, kopiec, wzgórze`. W słowie tym człon "mog-" jest historycznym rdzeniem. Taki sam, tyle że pisany jako "mag-", występuje właśnie w rzeczowniku magura ("-ura" to przyrostek). Rumuni - jak widać - przekształcili formy mogyła, mogiła, magula i utworzyli sobie podobnie brzmiące słowo. Tylko że pisane przez r - magura.

We współcześnie wydawanych słownikach języka polskiego nie znajdziemy wyrazu pospolitego magura, czyli `wzgórze, pagórek`. Występuje on wyłącznie w postaci nazwy własnej (Magura, Magurka) na oznaczenie gór, grzbietów górskich, wzgórz itp., a także lasów, potoków czy polan.

Zdradzę na koniec, że przed wiekami chciano połączyć słowo magura z wyrazem magiera (magierka) oznaczającym... `czapkę węgierską`. Dlaczego? Dlatego, że jeszcze w XVI w. nasi przodkowie nazywali Węgrów Magierami, a ponieważ po rosyjsku Magier brzmi Magor, owe czapki o nazwie magiera (magierka) zaczęto określać słowem magora (magorka), a następnie przenośnie mówić tak o `szczycie górskim`. Szczyt to przecież góra, łatwo więc było o przekształcenie owej magory (magorki) w magórę (magórkę), czyli zapisywanie jej (niesłusznie) przez ó. Na szczęście z takiej interpretacji pochodzenia naszego słowa szybko się wycofano...

Maciej Malinowski jest mistrzem ortografii polskiej (katowickie "Dyktando"), autorem książek "(...) boby było lepiej", "Obcy język polski" i "Co z tą polszczyzną"
Przełom nr 21 (1042) 30.05.2012

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

OSTATNIE KOMENTARZE

0%