Na temat relacji w związkach oraz skoków w bok z psycholog Martą Piechowicz rozmawia Ewa Solak
Na temat relacji w związkach oraz skoków w bok z psycholog Martą Piechowicz rozmawia Ewa Solak
Ewa Solak: Niektórzy uważają, że jeden skok w bok to nie zdrada, a nieznaczący epizod. Jak z tym jest?
Marta Piechowicz: Według mnie zdrada to zdrada. Tak jak kłamstwo zawsze będzie kłamstwem. Oczywiście można dyskutować, że jeden skok w bok drugiemu nierówny. Tu wchodzą w grę dylematy moralne i relacje łączące partnerów. Mimo że jako społeczeństwo jesteśmy monogamiczni, wśród kobiet i mężczyzn istnieją spore różnice w rozumieniu zdrady.
Są osoby, które skoki w bok traktują nieraz jak rozrywkę...
- Według badań, 82 procent mężczyzn skok w bok uważa za czysto fizyczny epizod, nie mający wpływu na stałość ich związku. To coś mówi. Z kolei prawie 50 proc. kobiet uważa odwrotnie, wiążąc to z uczuciem złamanej miłości. Boli je to bardziej. Ciężko oczywiście wrzucać wszystkich do jednego worka. Są to sprawy bardzo indywidualne, gdyż niemal każdy związek opiera się na nieco innych czynnikach. Dla jednych par najważniejsza w nim będzie namiętność, dla innych szeroko pojęta intymność, a dla innych zaangażowanie, powiązane też z zaufaniem.
Kto częściej zdradza, panowie czy panie?
- Wedle statystyk, robi to co trzeci mężczyzna i co szósta kobieta. Obecnie nie jest to temat tabu, więc często słyszymy, że do podobnych sytuacji dochodzi wśród naszych bliższych lub dalszych znajomych. Generalnie środowiskiem, gdzie zdrady zdarzają się najczęściej, jest praca. Wiąże się to ze wspólnym przeżywaniem sukcesów, trudności i podobnymi emocjami towarzyszącymi na co dzień.
Czemu w ogóle ludzie się zdradzają?
- Może być milion przyczyn. Zasadniczo jednak panowie z dwóch podstawowych powodów. Kiedy pojawia się u nich silny instynkt zdobywania oraz kryzys wieku średniego, gdy chcą udowodnić samym sobie, że jeszcze są dla innych atrakcyjni. Panie częściej robią to, gdy w ich stałym związku pojawiają się problemy ze zrozumieniem, kiedy nie mogą mieć w partnerze osoby dającej im poczucie bezpieczeństwa.
Powodem może też być nuda.
- Dlatego warto dbać o to, żeby się nie pojawiła. Wracamy z pracy, wskakujemy w dres i kapcie, nawet nie zwracając uwagi na partnera. To błąd. Warto o siebie dbać, bo atrakcyjność fizyczna sprawia, że ludzie zauważają się i przyciągają. Mam tu na myśli zarówno mężczyzn, jak i kobiety. Poświęcajmy sobie więcej czasu, róbmy choćby drobne niespodzianki, przypominajmy, że o nich myślimy.
Przełom nr 4 (1075) 23.01.2013

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
A gdzie były informacje o tej loterii 🤔
Barbara
21:31, 2026-05-21
Najpierw urzędnicy, potem PSZOK
trzeba szybko otworzyć bo butelkomaty to nie wypał, a tak to podstawią hasioka i gitara
kiki
21:19, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
W Libiążu nie było loterii. Cała pula poszła do biznesmena, który wygrał nową drogę do jego biznesu. Finito.
Rybka_z_Helu
19:59, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Od samego początku to śmierdziało i śmierdzi właśnie mamy pimy pierwsze efekty. W Babicach się połapali i szybko się z tego wycofali, a pozostali brnęli, bo pewnie mieli mieć z tego w przyszłości "owoce"...
Tubylec
19:57, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz