Jak wymawiać wyrazy miękki, lekki i zoo - przelom.pl

Porady

Zamknij

Jak wymawiać wyrazy miękki, lekki i zoo

red 11:59, 24.07.2013 Aktualizacja: 13:54, 09.10.2025
Skomentuj Jak wymawiać wyrazy miękki, lekki i zoo Maciej Malinowski

Polszczyzna łatwizna. Maciej Malinowski jest mistrzem ortografii polskiej (katowickie „Dyktando”), autorem książek „(...) boby było lepiej”, „Obcy język polski” i „Co z tą polszczyzną”

Polszczyzna łatwizna. Maciej Malinowski jest mistrzem ortografii polskiej (katowickie "Dyktando"), autorem książek "(...) boby było lepiej", "Obcy język polski" i "Co z tą polszczyzną"

W polszczyźnie istnieje kilkanaście przymiotników (i kilka imiesłowów przymiotnikowych) zawierających podwojoną spółgłoskę, czyli tzw. geminatę. Jak wiadomo, dwa n mają przymiotniki cenny, dzienny, naganny, płócienny, ranny, ścienny, okienny, konny, senny, winny, wonny, dwa k - przymiotniki lekki, miękki itp., dwa d - przymiotniki poddany, oddany, a dwa z - np. imiesłów rozzłoszczony.
W wypadku tych pierwszych form owo podwójne n wzięło się z tego, że wszystkie one pochodzą od rzeczowników mających już n lub ń (cena, dzień, nagana, płótno, rana, ściana, koń, sen, wina, woń), do których doszło drugie n z cząstki tworzącej przymiotnik (-ny).
W przymiotnikach lekki, miękki obydwa k obecne są już w rdzeniu (tak samo jak w wyrazach lekkość, lekko, lekkoatletyka, lekkomyślny), a podobnie dzieje się w przymiotnikach poddany, oddany i w imiesłowie rozzłoszczony, w których jedno d i z należy do przedrostka.
Zdarza się, że pod wpływem przymiotników z dwoma n (cenny, dzienny, naganny, płócienny, ranny, ścienny, okienny, konny, senny, winny, wonny) niektórzy z rozpędu piszą i wymawiają szklanny, blaszanny czy wełnianny zamiast szklany, blaszany, wełniany (np. termometr lekarski szklanny, szklanny świecznik, szklanny dom; blaszanny garaż z kanałem, blaszanny okap kuchenki; chodnik wełnianny, szalik wełnianny, dywan wełnianny).

To błąd! Przymiotniki szklany i blaszany pochodzą od rzeczowników szkło i blacha, w których brakuje głoski n, a więc nie ma powodu wciskać ją przed cząstkę -ny w formach przymiotnikowych. Przymiotnik wełniany z kolei jest wprawdzie spokrewniony ze słowem wełna zawierającym głoskę n, ale utworzono go innym, rozszerzonym, przyrostkiem -iany, któremu nie należy dodawać drugiego n.

Pozostaje jeszcze kwestia wymowy owych osobliwych przymiotników.

Otóż zapamiętajmy, że o ile w formach cenny, dzienny, naganny, płócienny, ranny, ścienny, okienny, konny, senny, winny, wonny utrzymuje się podwójne n (artykułujemy [cen-ny], [dzien-ny], [nagan-ny] itp.), w formie lekki podwójne k, w formach poddany, oddany podwójne d, a w imiesłowie rozzłoszczony podwójne z, o tyle inaczej rzecz się przedstawia z przymiotnikiem miękki. Wymawia się go tak, żeby słyszalne było tylko jedno k, czyli [mienki], a nie: [mienkki]. Powodem owej odmienności jest tylnojęzykowe [n] występujące przed podwójnym k. Sprawia ono, że pierwsze k po prostu ginie, gdyż wymawiane jest krótko.

W przymiotniku lekki nie ma samogłoski nosowej ę (jest samogłoska e) i dlatego bez trudności artykułuje się tam obydwie głoski k. Najpierw wymawiamy jedną, zawieszamy na sekundę głos i za chwilę artykułujemy drugą głoskę.

Niektórzy użytkownicy polszczyzny (szczególnie ci młodsi, np. dziennikarze radiowi i telewizyjni) miewają też kłopot z wymawianiem słowa zoo. Traktują je jako twór jednosylabowy i mówią błędnie [zo]. Zoo jest skrótem angielskiego wyrażenia zoological garden (ogród zoologiczny). Człon zoo- został odcięty od wyrazu logical i zaczął funkcjonować samodzielnie jako rzeczownik. Można więc powiedzieć bądź napisać: ogród zoologiczny lub zoo, a nawet... zoolog, bo i takim słowem określa się jeszcze potocznie miejsce, gdzie przebywają zwierzęta.

Oczywiście, w pierwotnym znaczeniu, zoolog to "specjalista w dziedzinie zoologii", dlatego dla odróżnienia mówi się: Idę do zoologa (specjalisty), ale potocznie: Idę do zoologu (ogrodu zoologicznego) lub zoo.
Zoo to także pierwszy człon wielu wyrazów złożonych, wskazujący na ich związek znaczeniowy ze światem zwierzęcym, np. zoologia (nauka o życiu i budowie zwierząt), zoogeografia (nauka o rozmieszczeniu zwierząt na powierzchni kuli ziemskiej), zoofag (zwierzę żywiące się głównie innymi zwierzętami). Nic w tym dziwnego, gdyż zoo wywodzi się z greckiej formy dzoon, czyli "zwierzę".
Zoo jest tworem dwusylabowym, a zatem należy je artykułować jako [zo o], ale tak, żeby to było miękkie spłynięcie [zoo...] (w przeciwieństwie do wyrażenia spółka z o. o. - tutaj musi być wyraźne [z o o]). Nie do przyjęcia jest zatem mówienie: Wczoraj byłem w zo. Musi być [zo-o] z dwiema samogłoskami o.

Pamiętajmy też o tym, że zoo to wyraz rodzaju nijakiego, nieodmienny zarówno w liczbie pojedynczej, jak i mnogiej. Ale zdradzę Państwu, że jeszcze Słownik ortograficzny z 1980 r. (wyd. X) Stanisława Jodłowskiego i Witolda Taszyckiego podawał hasło: zoo (w l. poj. nieodm.); l. mn. te zoa, tych zoów.

Jednym słowem - przed laty dopuszczano zwroty: Widziałem różne zoa czy Z zoów za granicą wyniosłem dobre wspomnienia. Współcześni leksykografowie nie zdecydowali się, jak widać, na pluralne formy rzeczownika zoo.
Przełom nr 28 (1099) 17.7.2013

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

OSTATNIE KOMENTARZE

0%