Polszczyzna łatwizna. Maciej Malinowski jest mistrzem ortografii polskiej (katowickie „Dyktando”), autorem książek „(...) boby było lepiej”, „Obcy język polski” i „Co z tą polszczyzną”
Polszczyzna łatwizna. Maciej Malinowski jest mistrzem ortografii polskiej (katowickie "Dyktando"), autorem książek "(...) boby było lepiej", "Obcy język polski" i "Co z tą polszczyzną"
W tym odcinku "Polszczyzny łatwizny" wyjaśnię, dlaczego na samodzielne przebywanie ucznia poza szkołą i domem w godzinach zajęć lekcyjnych mówi się wagary, a także co oznaczają wyrazy antagonista i protagonista.
Określenie wagary pojawiło się na przełomie XIX i XX w. w żargonie uczniowskim i ma związek z łacińskim czasownikiem vagari, czyli tułać się, wałęsać, włóczyć, błąkać się bez celu.
Ponieważ w tamtych czasach łacina była językiem, którego powszechnie uczono w szkołach, młodzi ludzie często posługiwali się w mowie makaronizmami, to znaczy wyrazami, wyrażeniami lub zwrotami, w których występowały łacińskie formy dołączone do rodzimych.
- Idę dziś vagari, jutro mam vagari - mówili, co oznaczało: nie idę dziś do szkoły, jutro nie będę na żadnych lekcjach.
I właśnie od czasownika vagari powstał, a następnie upowszechnił się rzeczownik wagary (wygłosowe ri- przeszło w ry-) oznaczający samowolne opuszczenie lekcji przez uczniów, który wszedł do grupy wyrazów z grupy plurale tantum, czyli występujących w polszczyźnie wyłącznie w liczbie mnogiej (jak wakacje, ferie).
Zamiast idę vagari, pójdę vagari uczniowie zaczęli tym samym mówić idę na wagary, pójdę na wagary (tak jak idę na spacer, pójdę na spacer), a od wagarów z kolei powstał czasownik wagarować, czyli chodzić na wagary.
Zdradzę Państwu jednak, że wcześniej występowało w obiegu inne słowo - (te) wagusy, które również nazywało przebywanie uczniów w godzinach lekcji poza szkołą. Nauczyciele wzywali czasem rodziców i oznajmiali im: Pani syn, pana córka więcej czasu na wagusach przepędzili niż w klasie na lekcji, a Stefan Żeromski pisał w "Przedwiośniu": Całe dnie spędzał poza domem na łobuzerii z kolegami, na grach, zabawach, eskapadach i wagusach.
O takim lekceważącym sobie naukę i obowiązki szkolne osobniku chodzącym na wagusy mówiono, że jest to wagus, waguśnik albo wagusiarz np. (cytuję za Słownikiem języka polskiego, tzw. warszawskim, t. VII, s. 444 z 1919 r.):
Wagusowie ze szkół wypędzani być mają; Któż ciebie, wagusa, słuchać w tej mierze będzie; Wagusiarz przychodził na pierwszą lekcję, żeby się przedstawić jako obecny, a potem znikał ze szkoły.
Istniał również czasownik wagusować i wagusować się, czyli uciekać z lekcji, wałęsać się bez celu po ulicach, zamiast być w szkole.
Dziś wszystkie te słowa odeszły do lamusa, są wagary, wagarowicze, a nawet Dzień Wagarowicza, czyli nieformalne święto uczniów obchodzone w pierwszy dzień wiosny 21 marca, połączone ze zwyczajem topienia marzanny, symbolu odchodzenia zimy.
Pamiętajmy przy okazji, że pisze się marzanna, gdyż nie chodzi tu o niewiastę o imieniu Marzanna, tylko o potoczne określenie kukły, lalki.
***
Wyrazy antagonista i protagonista są pochodzenia obcego (łacińsko-greckiego), ale zapożyczyliśmy je wprost z języka francuskiego: antagoniste [wym. antagonist] oraz protagoniste [wym. protagonist].
Łacińska forma antagonista i grecka antagonists (od: antagonisma `opozycja`) oznacza przeciwnika, rywala, adwersarza, oponenta, kogoś, kto występuje przeciw komuś, kto zwalcza kogoś, a protagonista, protagoniss - człowieka walczącego o coś, bojownika, przywódcę. A zatem i u nas rzeczowniki antagonista i protagonista mają ten sam sens.
Jeśli chodzi o słowo antagonista, to w języku medycznym mówi się tak na lek o działaniu przeciwnym do innego leku, na ząb położony naprzeciwko zęba drugiej szczęki, stykający się z nim w zgryzie oraz na mięsień działający w kierunku przeciwnym w stosunku do innego mięśnia.
Z kolei w literaturze, teatrze, filmie, komiksach czy grach antagonistę przedstawia się często jako złoczyńcę, tzn. jako postać negatywną, będącą uosobieniem zła (złoczyńca = czyniąca zło), stającą na drodze bohaterów, którzy muszą podjąć z nią walkę.
Zapamiętajmy, że można powiedzieć: Mój tata był wielkim antagonistą nieuczciwych handlowców, ale nie wolno: Mój tata był wielkim antagonistą nieuczciwości handlowców. Po prostu słowo antagonista (inaczej przeciwnik, rywal) odnosi się zawsze do ludzi... Powie się jednak, że: W dyskusji było wielu protagonistów słusznej sprawy.
I jeszcze jedno: nie należy sięgać po słowo protagonista w znaczeniu `człowiek popierający kogoś lub coś`.
Przełom nr 36 (1107) 11.9.2013

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Radni chcieli sesji nadzwyczajnej, ale jak widać, burmistrz Latko troszczy się szybciej i sprawniej o mieszkańców i już jest spotkanie, dziękujemy!
absurd
15:13, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Pan burmistrz dobrze wiedział o co ci chodzi. A teraz udaje ze nie wie i nie chce się wypowiadać na ten temat , popieram tych ludzi którzy rozwiązali umowy, i mam nadzieję ze inni tez tak zrobią, te mieszkania to zwykła siema
Chrzanow wita
14:46, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz