Coraz więcej osób coraz powszechniej robi zakupy w internecie. W sieci nie ma kolejek, nie trzeba też godzinami krążyć po sklepie w poszukiwaniu rzeczy, na której nam zależy. Bez wychodzenia z domu możemy kupić praktycznie wszystko – meble, sprzęt, odzież, obuwie, zabawki, a nawet żywność. Kupując w internecie, trzeba być jednak ostrożnym. Także w wirtualnym świecie oszustów nie brakuje.
Coraz więcej osób coraz powszechniej robi zakupy w internecie. W sieci nie ma kolejek, nie trzeba też godzinami krążyć po sklepie w poszukiwaniu rzeczy, na której nam zależy. Bez wychodzenia z domu możemy kupić praktycznie wszystko - meble, sprzęt, odzież, obuwie, zabawki, a nawet żywność. Kupując w internecie, trzeba być jednak ostrożnym. Także w wirtualnym świecie oszustów nie brakuje.
Jak bezpiecznie kupować w sieci? Jak sprawdzić wirtualnego sprzedawcę? Co możemy zrobić, jeśli zakupiony towar nie przyjdzie na czas albo odbiega od internetowego opisu? Na te i wiele innych pytań odpowiada nasz ekspert: Bernadetta Dereszowska, powiatowy rzecznik konsumentów w Chrzanowie.
Chcę kupić telewizor. Na stronach internetowych znalazłem wymarzony model w bardzo dobrej cenie. Niestety, nic nie wiem o sprzedawcy. Jak sprawdzić sklep działający w sieci?
- Sprzedawcę, oferującego produkty w internecie, można sprawdzić w ten sam sposób, jak każdego innego. Jeśli chcemy się przekonać, czy faktycznie wykonuje działalność gospodarczą, mamy dwie możliwości. Jeśli przedsiębiorcą jest osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą, można go znaleźć na stronie Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej: https://prod.ceidg.gov.pl. Natomiast jeśli sprzedawcą jest spółka prawa handlowego (spółka jawna, partnerska, komandytowa, komandytowo-akcyjna czy spółka z o.o. i spółka akcyjna), wówczas możemy ją sprawdzić w Krajowym Rejestrze Sądowym https://ems.ms.gov.pl/krs/wyszukiwaniepodmiotu. Sprzedawcę możemy również skontrolować, analizując opinie użytkowników na forach internetowych. To bardzo dobre źródło informacji o różnych sklepach.
Kupiłem w sieci mosiężną figurkę w prezencie dla taty. Sprzedawca napisał, że dostarczy towar w ciągu 72 godzin. Zależało mi na czasie, bowiem miał być to prezent gwiazdkowy. Niestety, figurka dotarła do nas dopiero po świętach. Czy to oznacza, że sprzedawca nie wywiązał się z umowy?
- Jeśli otrzymamy towar po terminie podanym na stronie internetowej sprzedawcy (w dokumencie, który stanowi swego rodzaju regulamin sprzedaży), wówczas mamy do czynienia z niewywiązaniem się z warunków umowy. Jeśli z tego tytułu ponieśliśmy szkodę, możemy dochodzić odszkodowania. Jeśli zaś informacja na stronie internetowej przedsiębiorcy będzie stanowiła jedynie reklamę, ogłoszenie, czy też inne informacje, skierowane do ogółu lub do poszczególnych osób, należy to traktować jak zaproszenie do zawarcia umowy. To oznacza, że termin ten nie jest wiążący, strony mogły go zmienić w indywidualnych ustaleniach. W takim przypadku nie mamy do czynienia z niewywiązaniem się z warunków umowy sprzedaży.
Kupiłam w internecie sukienkę. Wybrałam opcję płacę przelewem. Pieniądze poszły. Mija czternaście dni, a paczki wciąż nie otrzymałam. Dzwoniłam do sprzedawcy, twierdzi, że sukienkę wysłał. Ile mam jeszcze czekać?
- W takiej sytuacji powinniśmy wezwać pisemnie do spełnienia świadczenia (czyli wydania, dostarczenia towaru) pod rygorem skierowania sprawy na drogę sądową. Ewentualnie możemy wezwać pisemnie do spełnienia świadczenia i zakreślić w tym celu dodatkowy termin pod rygorem odstąpienia od umowy. Jeśli i to nie poskutkuje, możemy odstąpić od umowy. W takim przypadku przysługuje nam roszczenie o zwrot wpłaconej kwoty, stanowiącej równowartość ceny zakupu wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wpłaty, a w przypadku przelewu - od dnia uznania kwoty na rachunku sprzedawcy.
Po otwarciu paczki w domu, gdy kurier już odjechał, okazało się, że jedna z kompletu sześciu zamówionych filiżanek jest ubita. Chciałam reklamować towar. Sprzedawca odrzuca jednak reklamację. Twierdzi, że paczkę należało otworzyć przy kurierze i tym samym sugeruje, że sama mogłam uszkodzić filiżankę.
- Sprzedawca ma obowiązek przyjąć reklamację. Konsument może żądać nieodpłatnej naprawy lub wymiany towaru. A dopiero, gdyby te żądania okazały się niemożliwe, wówczas ma prawo do obniżenia ceny albo odstąpienia od umowy i zwrotu pieniędzy. Jeżeli sprzedawca uważa, że do uszkodzenia przesyłki doszło podczas transportu, to on jako nadawca przesyłki jest uprawniony do złożenia reklamacji w firmie kurierskiej. Jeżeli opakowanie, w którym otrzymaliśmy przesyłkę nie jest uszkodzone, konsument nie ma obowiązku rozpakowywania paczki przy kurierze.
Kupiłem w sieci płytę. Dopiero po zdjęciu opakowania zorientowałem się, że nie o tego wykonawcę mi chodziło. Czy mogą zwrócić odpakowany towar?
- Można zwrócić odpakowany towar, o ile nie są to nagrania audialne i wizualne oraz nagrania zapisane na informatycznych nośnikach danych. Zatem płyty CD, z której ściągnęliśmy oryginalne opakowanie, zwrócić nie możemy.
Po kilku dniach kuchenka, kupiona w sieci dziecku, się zepsuła. Płyta grzewcza odpadła i teraz całe urządzenie non stop brzęczy. Co teraz?
- Kupiony w sieci towar możemy reklamować na zasadach ogólnych, wynikających z Ustawy z dnia 27 lipca 2002 roku o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2002 r., Nr 141, poz. 1176 ze zmianami). Konsument może w takim przypadku żądać nieodpłatnej naprawy lub wymiany towaru, a dopiero gdyby te żądania okazały się niemożliwe, wymagały nadmiernych kosztów albo narażałyby kupującego na znaczne niedogodności, wówczas może domagać się obniżenia ceny albo odstąpić od umowy i chcieć zwrotu pieniędzy. Podobną sytuację mamy w przypadku, gdy sprzedawca nie zdoła uczynić zadość żądaniu naprawy lub wymiany w odpowiednim czasie.
Kupiłam na aukcji sukienkę. Po rozpakowaniu jej w domu, okazało się, że wygląda zupełnie inaczej niż na prezentowanych zdjęciach. Nie zgadza się kolor oraz długość. Sprzedawca odmówił przyjęcia jej z powrotem i zwrotu kosztów. Twierdzi, że na jego stronie internetowej była informacja, że zdjęcie sukienki może odbiegać od rzeczywistości.
- Dokonując zakupów przez internet, konsument ma prawo do odstąpienia od umowy bez podania przyczyny w terminie 10 dni, licząc od dnia wydania rzeczy. Informacja, z której wynika, że zdjęcie może odbiegać od rzeczywistości, nie może wyłączać nam tego prawa. Właśnie po to przyznano konsumentom takie uprawnienia, by mieli czas sprawdzić, czy kupiony w internecie towar spełnia ich oczekiwania. Dlatego, jeśli odstępujemy w ciągu dziesięciu dni od umowy, w ogóle nie musimy się z tego tłumaczyć.
Kupiłem w internecie czajnik. Po kilku dniach żona wyszukała w innym sklepie taki sam, tylko dużo tańszy. Czy mogę zwrócić kupiony wcześniej czajnik? Ile mam na to czasu?
- Dokonując zakupów przez internet, zawieramy umowę sprzedaży na odległość, czyli umowę z konsumentem bez jednoczesnej obecności obu stron, przy wykorzystaniu środków porozumiewania się na odległość. W tym przypadku ustawodawca przyznaje nam prawo do odstąpienia od umowy bez podania przyczyny w terminie dziesięciu dni, licząc od dnia zawarcia umowy, jeśli kupujemy usługę, albo wydania, w przypadku sprzedaży rzeczy. Aby skutecznie odstąpić od umowy, wystarczy złożyć stosowne oświadczenie na piśmie w ciągu tych dziesięciu dni. Do zachowania tego terminu wystarczy wysłanie oświadczenia przed jego upływem, na przykład przesyłką poleconą (liczy się wtedy data stempla pocztowego). Niedopuszczalnym jest zastrzeżenie, że konsument może odstąpić od umowy za zapłatą oznaczonej sumy, czyli tzw. odstępnym. W razie odstąpienia od umowy, umowa jest uważana za niezawartą a konsument zwolniony z wszelkich zobowiązań. To, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym. Powinien on nastąpić niezwłocznie, nie później niż w terminie czternastu dni. Jeżeli konsument dokonał jakichkolwiek przedpłat, należą się od nich odsetki ustawowe od daty dokonania przedpłaty.
Czy mogę zwrócić czajnik po upływie dziesięciu dni od momentu zakupu?
- Co do zasady, nie ma możliwości odstąpienia od takiej umowy bez podania przyczyny, chyba że przedsiębiorca nie potwierdził na piśmie, najpóźniej w momencie spełniania świadczenia, informacji, do których podania był zobowiązany. Między innymi chodzi o: imię i nazwisko lub nazwę firmy, adres zamieszkania (siedziby przedsiębiorcy) oraz organ, który zarejestrował działalność gospodarczą, a także numer, pod którym przedsiębiorca został zarejestrowany. Ponadto cenę, zasadę zapłaty, koszty, termin i sposób dostawy, prawo odstąpienia od umowy w terminie dziesięciu dni, a także miejsce i sposób składania reklamacji, termin, w jakim oferta lub informacja o cenie albo wynagrodzeniu mają charakter wiążący, prawo wypowiedzenia umowy (jeżeli czas trwania umowy nie jest oznaczony, każda ze stron może ją wypowiedzieć bez wskazania przyczyn, z zachowaniem terminu miesięcznego, chyba że strony zastrzegły krótszy termin wypowiedzenia). Jeśli tych wszystkich informacji zabrakło, wówczas konsument może odstąpić od umowy bez podania przyczyny w terminie trzech miesięcy.
Anna Jarguz
Przełom nr 51 (1122) 30.12.2014

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz