O bałwanie i bałwochwalstwie - przelom.pl

Porady

Zamknij

O bałwanie i bałwochwalstwie

red 12:03, 12.02.2014
Skomentuj O bałwanie i bałwochwalstwie Maciej Malinowski

Polszczyzna łatwizna. Maciej Malinowski jest mistrzem ortografii polskiej (katowickie „Dyktando”), autorem książek „(...) boby było lepiej”, „Obcy język polski” i „Co z tą polszczyzną”

Polszczyzna łatwizna. Maciej Malinowski jest mistrzem ortografii polskiej (katowickie "Dyktando"), autorem książek "(...) boby było lepiej", "Obcy język polski" i "Co z tą polszczyzną"

Każde dziecko wie, co oznacza słowo bałwan. Jak wiadomo, jest to figura ze śniegu podobna do postaci ludzkiej składająca się z trzech kul (brył) różnej wielkości, ustawionych jedna na drugiej i tworzących podstawę, tułów i głowę.

Dodatkowo bałwanowi rzeźbi się ze śniegu ramiona (w jednym obowiązkowo trzyma miotłę), wykonuje oczy i usta (służą to tego węgliki) oraz nos (duża marchew). Nakrycie głowy stanowi przeważnie wyrzeźbiony ze śniegu beret, ale czasem kolorowa, duża wełniana czapka bądź garnek lub wiadro. Nierzadko bałwan ma na szyi zawiązany szalik, a na plecach... kapotę (żeby mu nie było zbyt zimno).
Warto wiedzieć, że śniegowy sens wyrazu bałwan jest wtórny i nieco przenośny. Pierwotnie bowiem bałwanem (od rus. bal?van?, bol?van? - kloc, bryła, blok) nazywano dosłownie: bryłę znacznej wielkości, duży kawał czegoś, blok, słup, np. Sól kamienną w ziemi bałwanami i kruchami kopią; Natrafili na bałwan kruszcu jako miedzi, ołowiu i cyny; Zobaczyli na morzu bałwan lodu.
Mówiono także bałwan, bałwany przenośnie na kłęby czegoś, np. Puszczał bałwany tytuniowego [dzisiaj tytoniowego] dymu - pisał Aleksander Fredro; Serce moje, choć młode, ukąpało się już nieraz w krwi kipiącej bałwanach i w nich nieraz zakrzepło - żalił się w "Murdelio" XIX-wieczny powieściopisarz Zygmunt Kaczkowski.

Mogły być bałwany morskie (czyli ogromne fale),np. Bałwany miotają okrętem; Bałwany bielą się pienistym szumem, a nawet Burza morze bałwani (tzn. pokrywa falami), gdyż istniał w obiegu czasownik bałwanić (kłębić, falować).

W Słowniku języka polskiego (tzw. wileńskim) wydanym staraniem Maurycego Orgelbranda (Wolno 1861, t. I, s. 47) i w Słowniku języka polskiego (tzw. warszawskim) Jana Karłowicza, Adama Kryńskiego i Władysława Niedźwiedzkiego (Warszawa 1900, t. I, s. 91) na pierwszym miejscu podaje się właśnie te definicje, nie wspominając słowem o bałwanie jako o figurze śniegowej lepionej przez dzieci.

Znajdziemy tam zresztą dalsze znaczenia słowa bałwan, np. bałwan, czyli posąg bożka pogańskiego. Mogły być bałwany ryte, bałwany lane czy bałwany strugane takich bożków. Szybko nasz wyraz w tym właśnie znaczeniu (posąg bóstwa obdarzony czcią) zadomowił się we wszystkich językach słowiańskich (czasem w pisowni bołwan, bolwan). W powszechnym użyciu był zwrot kłaniać się, oddawać cześć bałwanom czy czcić bałwany.

Później zaczęto tak obraźliwe nazwać człowieka ograniczonego, niezbyt mądrego, durnia, np. Stoi jak bałwan; Leżał jak bałwan, nie ruszając się.

Bałwana zna również język łowiecki. To inaczej wypchany cietrzew (duży ptak łowny) lub jego podobizna, używane do przywabiania cietrzewi na strzał. Środowiskowo (u modniarek i krawców) nazywano ponadto bałwanem słupek, na którym wieszano czapki i kapelusze i można je było modelować czy naprawiać.

Trochę zaskakujące może się wydać to, że ze słowem bałwan w znaczeniu: figura bożka łączy się wyraz bałwochwalstwo, czyli oddawanie czci bożkom, kult bogów pogańskich, a w rozumieniu szerszym, przenośnym: ślepe, bezkrytyczne uwielbianie kogoś.
Początkowo mówiono i pisano nie bałwochwalstwo, tylko: bałwanochwalstwo (z tej drugiej formy widać na pewno, że ma ona wiele wspólnego ze słowem bałwan). Później jednak ją skrócono (wyrzucono cząstkę -an). Po prostu łatwiej się to wymawiało...
Synonimem bałwochwalstwa jest idolatria lub idololatria (gr. eidolon - obraz lub posąg, latreia - kult) definiowane jako grzech w religiach abrahamowych polegający na oddawaniu czci fałszywym bóstwom (bożkom), a w szerszym sensie: przywiązywanie nadmiernej wagi do spraw doczesnych kosztem Boga.

A dlaczego śnieżną figurę nazywa się dziś bałwanem?

Wspomniałem na początku, że bałwanem było coś sporych rozmiarów, bryła, słup, a więc także bryła lodu powstała z zamarzniętej kuli śnieżnej. Zaczęto więc potocznie mówić tak na figurę śnieżną przypominającą wyglądem człowieka (stąd oczy, usta, nos, czasem ramiona). I przyjęło się.
Przełom nr 5 (1126) 5.2.2014

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

OSTATNIE KOMENTARZE

0%