Najpierw (to) książę, potem (ten) książę - przelom.pl

Porady

Zamknij

Najpierw (to) książę, potem (ten) książę

red 11:33, 26.02.2014
Skomentuj Najpierw (to) książę, potem (ten) książę Maciej Malinowski

Polszczyzna łatwizna. Maciej Malinowski jest mistrzem ortografii polskiej (katowickie „Dyktando”), autorem książek „(...) boby było lepiej”, „Obcy język polski” i „Co z tą polszczyzną”

Polszczyzna łatwizna. Maciej Malinowski jest mistrzem ortografii polskiej (katowickie "Dyktando"), autorem książek "(...) boby było lepiej", "Obcy język polski" i "Co z tą polszczyzną"

Rzeczowniki rodzaju nijakiego zakończone na -ę (a w l. mn. na -ęta) nazywają młode zwierzęta (np. szczenię, kocię, pisklę, prosię, cielę, kurczę itp., a w l. mn. szczenięta, kocięta, pisklęta, prosięta, cielęta, kurczęta itp.). Nasi przodkowie tworzyli więcej form o zakończeniu -ę, mówili i pisali bocianię, bydlę, jagnię, kaczę, koźlę, lwię, łosię, małpię, sarnię, tygrysię, wilczę, wróblę, źrebię, żubrzę itp., a w l. mn. bocięta, bydlęta, jagnięta, kaczęta, koźlęta, lwięta, łosięta, małpięta, sarnięta, tygrysięta, wilczęta, wróblęta, źrebięta, żubrzęta. Teoretycznie mogłoby być i (to) psię oraz (te) psięta, jednak formy te się nie upowszechniły (był piesek i były pieski).
Rzecz jasna, dzisiaj wiele spośród wymienionych słów brzmi bardzo archaicznie, prawie nikt się już nimi nie posługuje, nie notują ich też słowniki. Bronią się jedynie nieliczne, np. kurczęta, szczenięta, kocięta, ale i te wypierane są przez formy o zakończeniu -ak (w l. mn. -aki): kurczak, szczeniak, kociak (kurczaki, szczeniaki, kociaki).

Dzieje się tak dlatego, że rzeczowniki nazywające istoty młode na -ę (-ęta) mają dość trudną odmianę przez przypadki i w l. mn. łączą się z liczebnikami zbiorowymi. Pokażmy to na przykładzie wyrazu szczenię i wyrażenia dwoje szczeniąt:
M. szczenię, D. szczenięcia, C. szczenięciu, B. szczenię, N. ze szczenięciem, Ms. o szczenięciu;
M. dwoje szczeniąt, D. dwojga szczeniąt, C. dwojgu szczeniętom, B. dwoje szczeniąt, N. z dwojgiem szczeniąt (choć: ze szczeniętami), Ms. o dwojgu szczeniętach.
Jak widać, w l. poj. w przypadkach innych niż mianownik w formie szczenię pojawia się cząstka -ęć (-ęcia, -ęciu, -ęciem), a w l. mn. raz jest -ąt, a raz -ęt.

Z wyrazami o zakończeniu -ak (-aki) takich kłopotów nie ma. Mówi się i pisze szczeniak, szczeniaka, szczeniakowi, ze szczeniakiem, o szczeniaku oraz dwa szczeniaki, dwóch szczeniaków, dwóm szczeniakom, z dwoma szczeniakami, o dwóch szczeniakach, a więc ze słowem szczeniaki używa się zwykłych liczebników głównych.

Jak wiadomo, wyrazów o zakończeniu -ę, -ęta używa się także w odniesieniu do istot ludzkich, np. do tych, które dopiero co przyszyły na świat: niemowlę - niemowlęta. Dawniej podobnych określeń nazywających osobników młodych było w obiegu więcej: pacholę - pacholęta, wnuczę - wnuczęta, chłopię - chłopięta, parobczę - parobczęta itp.
Teraz już się tak jednak nie mówi... Zamiast pacholę (inaczej chłopiec, wyrostek albo chłopiec do posług służący we dworze szlacheckim lub w mniejszych, zamożnych gospodarstwach) upowszechniło się słowo pachołek, zamiast wnuczę - wnuczek, zamiast chłopię - chłopiec, chłopczyk, a zamiast parobczę - parobek. Czasem używa się zdrabniających form na -ątko: pacholątko, wnuczątko, chłopiątko, parobiątko.

Ciekawa jest natomiast historia rzeczownika książę (pisze się to przez -ę, a nie -e, książe to błąd). Pierwotnie był to normalny rzeczownik rodzaju nijakiego odnoszący się do... małego syna księdza. Nie pomyliłem się - syna księdza, gdyż słowo ksiądz miało początkowo inny sens. Nie oznaczało tak jak dzisiaj kapłana, duchownego, lecz władcę państwa, wodza.

Dopiero od XVIII w. książę zmienił rodzaj gramatyczny z nijakiego (to) książę na męski (ten) książę. Zaczął nazywać już nie tylko niedorosłego członka rodziny panującej, ale w ogóle członka rodziny panującej, a nawet niekoronowanego władcę państwa lub części państwa lub arystokratę, bez względu na wiek.

Wtedy doszło też do modyfikacji postaci fleksyjnych wyrazu książę w l. poj. Zamiast odmiany: M. (to) książę, D. (tego) książęcia, C. (temu) książęciu, B. (to) książę, N. (z tym) książęciem, Ms. (o tym) książęciu - wykształciła się deklinacja "męska", a jej formy uległy ściągnięciu:
M. (ten) książę, D. (tego) księcia (powstała ze skrócenia, ściągnięcia ksi-ąż-ęcia), C. (temu) księciu (powstała z ksi-ąż-ęciu), B. (tego) księcia (tu pod wpływem formy dopełniaczowej), N. (z tym) księciem (powstała z ksi-ąż-ęciem), Ms. (o tym) księciu (powstała z ksi-ąż-ęciu).
Dlatego w l. mn. mówi się i pisze: Dostrzegam idących książąt, a nie: ...książęta. Stało się tak dlatego, że forma książęta otrzymała nowy rodzaj gramatyczny: męskoosobowy (ci) książęta (wcześniej były te książęta), a biernik takich form równa się dopełniaczowi.
Przełom nr 7 (1129) 19.3.2014

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

OSTATNIE KOMENTARZE

0%