Ze słońca należy korzystać, ale z głową - przelom.pl

Porady

Zamknij

Ze słońca należy korzystać, ale z głową

red 10:03, 11.07.2014
Skomentuj Ze słońca należy korzystać, ale z głową Kremy z filtrem chronią przede wszystkim przed groźnym promieniowaniem UV-B, które może powodować podrażnienia i poparzenia skóry

Słońce wpływa korzystnie na nasze samopoczucie, zwiększa produkcję endorfin, ma działanie bakteriobójcze, obniża ciśnienie krwi, pobudza syntezę witaminy D3. Trzeba z niego korzystać, ale z głową. Promieniowanie słoneczne może nam bowiem zaszkodzić.

Słońce wpływa korzystnie na nasze samopoczucie, zwiększa produkcję endorfin, ma działanie bakteriobójcze, obniża ciśnienie krwi, pobudza syntezę witaminy D3. Trzeba z niego korzystać, ale z głową. Promieniowanie słoneczne może nam bowiem zaszkodzić.

- Kiedy korzystamy ze słońca bez umiaru, ma ono również szkodliwe działanie na naszą skórę i organizm. Wzrasta ilość wolnych rodników, występują niekorzystne reakcje zapalne i nadmierna pigmentacja. Uszkodzeniu ulegają drobne naczynia krwionośne, następuje przerost gruczołów łojowych i zmniejsza się odporność organizmu, a co za tym idzie - zwiększa ilość infekcji - przestrzega Agnieszka Śladowska, dyplomowana kosmetyczka, członkini Stowarzyszenia Most Kobiet.

Jak tłumaczy nasz ekspert, promieniowanie UV-B stanowi około 5 proc. promieniowania docierającego do Ziemi, posiada wysoką energię i silne działanie rumieniotwórcze, wywołuje poparzenia słoneczne i opaleniznę. Najsilniej działa między godz. 10-15, wnika płytko - tylko do naskórka. Może przyczynić się do rozwoju zaćmy.

Z kolei promieniowanie UV-A odpowiada za fotostarzenie i rozwój nowotworów. Przenika przez szyby okienne i chmury, a jego natężenie jest stałe przez cały dzień. Wnika do skóry właściwej, ale nie powoduje rumienia, przyczynia się do reakcji fotouczulających. Uszkadza włókna kolagenowe w skórze, co przyśpiesza proces starzenia.

- I tu przechodzimy do sedna. Piękna opalenizna zniknie z ciała, ale z jej skutkami trzeba będzie walczyć przez długi czas. Przebywanie na świeżym powietrzu - bez konsekwencji w postaci oparzeń słonecznych - umożliwiają filtry słoneczne. Wśród nich wyróżniamy chemiczne i fizyczne. Chemiczne działają na zasadzie pochłaniania promieniowania UV i uwalniają je jako energię cieplną. Nie są polecane dla małych dzieci i osób starszych, gdyż mogą znacznie podnieść temperaturę ciała. Filtry fizyczne rozpraszają i odbijają promienie ultrafioletowe - wyjaśnia Agnieszka Śladowska.

Kremy z filtrem chronią przede wszystkim przed groźnym promieniowaniem UV-B, które może powodować podrażnienia i poparzenia skóry. Należy je nakładać na suchą skórę co najmniej 20 minut przed wyjściem na słońce, by krem dokładnie się wchłonął. Aplikację należy powtarzać co trzy godziny. Kremami z filtrem warto smarować się także podczas pochmurnej pogody.

- Słońce działa na nas przez cały dzień i to, że jesteśmy w mieście a nie na plaży, nie zwalnia nas od ochrony przed szkodliwym działaniem promieni UV. A dla tych, którzy lubią opaleniznę, polecam balsamy lub kremy brązujące - mówi kosmetyczka, przypominając, że dzieci do trzeciego roku życia w ogóle nie powinny się opalać.
(oprac. AJ)

PRZEŁOM nr 25 (1147) 25 VI 2014

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

OSTATNIE KOMENTARZE

0%