O rozwoju kardiologii i kardiochirurgii z kardiochirurgiem Grzegorzem Filipem, przyjmującym w przychodni Vitalis w Trzebini, rozmawia Anna Jarguz.
O rozwoju kardiologii i kardiochirurgii z kardiochirurgiem Grzegorzem Filipem, przyjmującym w przychodni Vitalis w Trzebini, rozmawia Anna Jarguz.
Anna Jarguz: Jeszcze dziesięć lat temu na zawał serca umierało ponad 400 mężczyzn na każde sto tysięcy mieszkańców. Dziś liczba zgonów zmniejszyła się niemal o połowę.
Grzegorz Filip: Spadek śmiertelności z powodu chorób serca związany jest z ciągłym rozwojem kardiologii i kardiochirurgii, należących do najszybciej rozwijających się dziedzin medycyny. Dzięki ogromnemu postępowi technologii medycznej, zastosowaniu zarówno nowoczesnej diagnostyki, jak i technik operacyjnych, obecnie leczone są choroby serca, które jeszcze kilka lat temu uznane zostałyby za nieuleczalne lub niemożliwe do zoperowania ze względu na wysokie ryzyko powikłań i śmierci pacjentów. Dodatkowo rozwój kardiochirurgii spowodował, że liczba chorych, których skutecznie można wyleczyć, z roku na rok wzrasta. Obecnie zabiegi operacyjne są standardem u osób nawet powyżej 80. roku życia, cierpiących poza chorobami serca na przykład na cukrzycę, miażdżycę, niewydolność nerek czy udar mózgu.
Jakie operacje najczęściej wykonuje się u chorych?
- Pomostowanie aortalno-wieńcowe określane popularnie jako by-passy. Polega ono na wszczepieniu naczynia omijającego zwężenie w chorym naczyniu wieńcowym. Równie często wykonywane są operacje wad zastawkowych serca, podczas których uszkodzoną zastawkę naprawia się bądź wymienia na zastawkę sztuczną lub biologiczną. Kolejne to operacje tętniaków aorty, wad wrodzonych. W sytuacji, gdy serce jest bardzo uszkodzone, a pacjent nie przekroczył 65. roku życia, wykonuje się przeszczep serca.
Oprócz klasycznej operacji kardiochirurgicznej, która wymaga otwarcia klatki piersiowej, co jeszcze oferuje dziś medycyna?
- Kardiochirurg jest w stanie zaproponować wiele innych opcji terapeutycznych. Możliwe są mało inwazyjne zabiegi, gdzie uraz związany z dostępem do serca jest zminimalizowany lub techniki przeznaczyniowe, gdzie dostęp do serca pacjenta uzyskuje się bez konieczności otwierania klatki piersiowej.
Co zwiększa ryzyko chorób serca?
- Codzienny stres, brak ruchu, palenie papierosów oraz nieprawidłowa dieta osłabiają nasze serce i bezpośrednio przyczyniają się do powstawania chorób układu krążenia, które z kolei są najczęstszą przyczyną śmierci. Z danych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego wynika, że z powodu zawału serca codziennie umiera około stu osób, a ogółem choroby układu sercowo-naczyniowego są przyczyną prawie pięciuset zgonów każdego dnia. Oznacza to, że średnio co dwie i pół minuty z powodu chorób serca umiera jeden Polak. Problem ten dotyczy aż 46 procent mężczyzn oraz 21 procent kobiet.
Jakie dolegliwości powinny nas zaniepokoić?
- Ból w klatce piersiowej, pieczenie za mostkiem, duszność, nierówne bicie serca, zmęczenie. Wczesna diagnostyka zwiększa szansę na opanowanie problemu i zapobiegnięcie dalszym komplikacjom zdrowotnym. W wielu przypadkach wystarcza opieka kardiologiczna i właściwa farmakoterapia. Część pacjentów wymaga jednak działań chirurgicznych. Trzeba pamiętać, że operacja kardiochirurgiczna to nie wyrok. Bardzo wielu pacjentów wraca po niej do zdrowia.
Anna Jarguz
Przelom nr 38 (1160) 24.9.2014

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz