Ogłoszony jesienią przetarg obejmuje linie z tzw, małego pakietu: A, B, La, Lb, Lc, P, 8, 17a, 17b, 25, 29, 32a, 33 i 38. Do tej pory były obsługiwane przez trzy podmioty: Transgór z Mysłowic, Elbud z Jaworzna i Markpol z Mielca. Związek szukał jednego operatora (ewentualnie konsorcjum firm), które przez 10 lat wykona na tych liniach ponad 8,7 miliona kilometrów.
- Zdecydowanie poprawiamy jakość. W ramach tej umowy będą jeździły nowe cztery autobusy hybrydowe, których właścicielem po raz pierwszy będzie nasz związek. To pojazdy niskopodłogowe, z klimatyzacją, bogatym wyposażeniem i dynamiczną informacją pasażerską. Zarówno wizyjną, jak i głosową. W warunkach postępowania jest także zapis, że firma musi posiadać sześć mniejszych, niskopodłogowych autobusów z co najmniej jednym wejściem dla wózków inwalidzkich i z rampą oraz klimatyzacją – tłumaczył nam jesienią Marek Dyszy, przewodniczący zarządu ZKKM.
Podpisanie umowy z nowym operatorem miało nastąpić na przełomie października i listopada. Jednak przy rozstrzygnięciu postępowania pojawiły się komplikacje. Firmy odwołały się od warunków zamówienia, dotyczących m.in. terminu rozpoczęcia świadczenia usługi. To wydłużyło całą procedurę. Jednak pierwsze postępowanie zostało unieważnione z powodu ofert przekraczających możliwości finansowe związku. Ten musiał ogłosić drugi przetarg..
Pod koniec stycznia został rozstrzygnięty. I tutaj okazało się, że Transgór S.A. bardzo mocno zszedł z ceny. Zaoferował wykonanie usługi za 82,8 miliona złotych (w pierwszym postępowaniu zaproponował aż 106,3 miliona złotych). Podczas gdy konsorcjum spółek PKS Tarnobrzeg, Markpol Grupa i Edmado zaproponowało kwotę 92,5 miliona złotych. To Transgór wygrał zatem przetarg, w którym decydującym kryterium była niższa cena.
Jednak przegrane konsorcjum nie odpuszcza. I 23 lutego jego przedstawiciele wnieśli odwołanie do prezesa Krajowej Izby Odwoławczej, działającej przy Urzędzie Zamówień Publicznych. Odwołujący poprosili KIO, by przyjrzała się gwałtownej obniżce ceny przez Trangór, czyli o 22 procent, jaka nastąpił na przestrzeni trzech miesięcy. Ich zdaniem cena zaproponowanej przez tę firmę w ofercie (8,79 zł netto/ wozokilometr) nie pokryje nawet podstawowych kosztów operacyjnych.
"Oferta jest o 0,01 zł niższa, niż sam koszt wytworzenia usługi w wariancie minimalistycznym. Oznacza to, że wykonawca deklaruje realizację zamówienia z ujemną marżą, co w warunkach rynkowych jest działaniem nieracjonalnym. Powyższe wyliczenie stanowi obiektywny dowód na to, że zamawiający (czyli ZKKM- przyp. red.) – akceptując taką cenę bez wezwania do wyjaśnień - zaniechał ustawowego obowiązku eliminacji ofert nierealnych - czytamy w uzasadnieniu odwołania.
Innymi słowy przedstawiciele konsorcjum uważają, że w przypadku zwycięzcy przetargu mamy do czynienia ze stawką dumpingową.
Kilka dni po wniesieniu odwołania, do postępowania odwoławczego przystąpił Transgór S.A. Jego przedstawiciele napisali, że konsekwencją uwzględnienia odwołania może być zaniechanie wyboru oferty ich firmy, mimo że jest ona "w pełni zgodna z przepisami prawa (w tym prawa konkurencji) oraz zapewnia możliwość osiągnięcia godziwego zysku" - argumentowali.
Kiedy odwołanie zostanie rozstrzygnięte? Tego nie wiadomo. Prawdopodobnie stanie się to najwcześniej za miesiąc, bo średnio tyle trzeba czekać na wokandę w KIO. Albo KIO utrzyma w mocy wyniki przetargu, albo konieczne stanie się wdrożenie kolejnego postępowania, mającego wyłonić wykonawcę. A na to potrzeba będzie czasu.
Poprzednia umowa obowiązywała do końca 2025 roku. Nowa, ta na 10 lat, miała zostać zawarta w styczniu.
- Od 1 stycznia z operatorami jeżdżącymi na tych liniach zawarliśmy nowe, tymczasowe umowy. Dlatego dla pasażerów obecna sytuacja przedłużającego się postępowania niczego nie zmienia – zauważa Marek Dyszy, szef ZKKM-u
Jego zdaniem nie można mówić o tym, że cena zaproponowana przez Transgór jest zaniżona, bo i tak przewyższa nieco to, ile ZKKM chciał zapłacić za 10-letni kontrakt w ramach "małego pakietu" linii.
Przypomnijmy, że umowa na obsługę pozostałych linii komunikacyjnych w ramach "dużego pakietu" (m.in. 9, 10 i 15 i 32) pozostaje w mocy. Została zawarta na 10 lat i obowiązuje do końca lutego 2031 roku.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Od początku to śmierdziało. Pamiętam spotkanie na Sokoła. Sporo osób wyszło po słuchaniu poplątanych wypowiedzi burmistrza i prezesa.
Przeciwnik
19:03, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Trzeba być niezłym frajerem żeby zapłacić więcej niż za mieszkanie na własność.
Adam
18:25, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Przypominam że państwo nigdy nic nie daje zadarmo . Ani samorządy jednemu dadzą a innym muszą zabrać więc ciemnoty ludzie maciaszek nie wciskaj
Yoop
18:22, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Brawo za pomysł. Każdy pomysł zatrzymywania mieszkańców pożądany. Robert, jesteśmy z i za Tobą!
Endriu
17:10, 2026-05-21
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
12 1
Ja Panu, oraz firmie Transgór za grosz nie wierzę.
18 0
Najlepiej zorganizować przetarg na 10 lat i więcej. Gdyby się dało, zrobiliby dożywotnią umowę. Byle tylko zamiast pracować nad jakością, przyzwyczajać siebie i nas do bylejakości. Rozkłady fatalne, ceny wysokie, warunki jazdy tragiczne, nie mówiąc o przepełnieniu autobusów w godzinach powrotu ze szkoły, pracy i dojazdu do chrzanowskiego potentanta Valeo. Ale cóż, o jakości już dawno zapomniano.
Pozostałe komentarze
11 0
No tak cena ale jakość już nie istotna. A podobno dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi
12 1
A mnie zastanawia jedno: do kogo miały trafić 24 mln zł "zarobione" przy pierwszym przetargu. Nikt mi nie wmówi, że na podnoszenie jakości tutejszej Komunikacji. Jeśli w drugim podejściu dało sie obniżyć za ten sam zakres zamówienia stawkę o 24 mln zł to znaczy, że ktoś szykował spory skok na publiczne pieniądze, a w tym wypadku wydaje mi się, że powinny zainteresować się instytucje państwowe mająfe skrót na trzy litery.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz