Na czym ma polegać "rewolucja komunikacyjna" w Trzebini i gminach należących do ZKKM - pytają nasi Czytelnicy. Próbowaliśmy znaleźć odpowiedź.
Jak już informowaliśmy, nowy dworzec autobusowy w Trzebini oficjalnie zostanie otwarty 12 stycznia, z kilkutygodniowym opóźnieniem. Wraz z inwestycją władze gminy w 2024 roku zapowiadały „rewolucję” w komunikacji publicznej: autobusy co 20 minut, nowe trasy i lepsze skomunikowanie z koleją oraz Chrzanowem. Na razie jednak więcej jest zapowiedzi niż konkretów, a budżet ZKKM na 2026 r. nie przewiduje radykalnych zmian w komunikacji publicznej bez dodatkowych pieniędzy od gmin.
Dworzec z opóźnieniem
Pierwszym krokiem zapowiadanej od miesięcy komunikacyjnej rewolucji w Trzebini ma być oficjalne uruchomienie nowego dworca autobusowego, nazywanego także węzłem lub centrum przesiadkowym. Inwestycja miała zostać oddana do użytku do końca 2025 roku, jednak termin ten nie został dotrzymany z powodu niedoróbek. Ostatecznie finał zaplanowano na 12 stycznia. Trwa urządzanie wnętrz.
Komunikacja co 20 minut? Takie były zapowiedzi burmistrza
O kolejnych etapach zmian informowała gmina na swojej oficjalnej stronie internetowej już 24 czerwca 2024 roku.
(...) „O zmianach w komunikacji Jarosław Okoczuk – burmistrz Trzebini – myśli kompleksowo. Kolejnym etapem, po powstaniu nowego centrum przesiadkowego, będzie wdrożenie zmian w samej komunikacji, w taki sposób, aby autobusy po terenie naszej gminy jeździły co 20 minut (w godzinach szczytu oczywiście częściej). Stawiamy na komunikację publiczną – zaczynamy od infrastruktury. O kolejnych zmianach będziemy Państwa informować na bieżąco”.
Centrum przesiadkowe centrum nowego układu
Sam burmistrz, nazywany architektem planowanych zmian, tak tłumaczył ich założenia:
– Zamysł jest taki, by autobusy komunikacji miejskiej kursowały po terenie całej gminy i dowoziły pasażerów do nowego centrum przesiadkowego, skąd mieszkańcy będą mogli jechać dalej, na przykład autobusem w kierunku Chrzanowa bądź też pociągiem do Krakowa czy Katowic. W godzinach największego natężenia autobusy mają kursować trzy razy w ciągu godziny (średnio co 20 minut) z każdego sołectwa i kierować się do dworca.
Nieoficjalnie widomo, że pozostałe gminy należące do ZKKM (Chrzanów i Libiąż) tego pomysłu nie popierają. Zapytany w ub. roku o pomysły komunikacyjnych reform płynące z Trzebini, burmistrz Chrzanowa Robert Maciaszek powiedział, że najpierw skoncentruje się na budowie nowego dworca w mieście, a potem będzie rozważał jakiekolwiek pomysłu zmian w układzie komunikacyjnym. Budowa dworca przy Kusocińskiego planowana jest na ten rok.
ZKKM studzi emocje: to raczej reorganizacja niż rewolucja
O to, jak zapowiedzi władz gminy Trzebinia, będące wyborczymi obietnicami, przekładają się na realne możliwości, zapytaliśmy przewodniczącego Zarządu Związku Komunalnego Komunikacji Międzygminnej, Marka Dyszego. Warto przypomnieć, że ZKKM jest wykonawcą strategicznych decyzji podejmowanych przez samorządy i działa w ramach budżetu uchwalonego przez przedstawicieli gmin zrzeszonych w związku.
– Słyszałem, że mówi się o rewolucji. Jeśli radni tak to nazywają, to tak to może funkcjonować w przestrzeni publicznej. Ja nazwałbym to raczej reorganizacją układu komunikacyjnego – mówi Marek Dyszy. – Moim obowiązkiem jest policzyć koszty każdej propozycji i przedstawić rekomendacje. Spotkanie w tej sprawie z radnymi w Trzebini ma się odbyć 13 stycznia.
Jak dodaje, dopiero po zapoznaniu się z konkretnymi propozycjami, ZKKM będzie mógł wskazać rozwiązania realne do wdrożenia.
Burmistrz Trzebini w ostatnim czasie też ostrożniej wypowiada się "rewolucji" i mówi raczej o ewolucyjnych zmianach. Być może rozciągniętych na lata.
Linia nr 10 znów na tapecie. Kto zyska, kto straci?
Z nieoficjalnych informacji wynika, że jedną z rozważanych w Trzebini zmian jest modyfikacja trasy linii nr 10. Autobus ten miałby obsługiwać dodatkowo osiedle Energetyków, Gaj i Zacisze, zapewniając szybsze połączenie z Chrzanowem, a pomijać Grunwaldzką w Trzebini.
– Słyszałem to, ale szczegóły poznam dopiero na spotkaniu z radnymi – mówi przewodniczący ZKKM. – Na każdą ewentualność jesteśmy w związku gotowi - dodaje.
Warto przypomnieć, że zmiana trasy „dziesiątki” nie jest nową propozycją. Wraca co kilka lat. Jeśli linia nr 10 miałaby jeździć do Chrzanowa przez Gaj, ominęłaby przystanki przy stadionie, na Trentowcu oraz przy dawnym ośrodku zdrowia. Te pozostałyby wówczas obsługiwane wyłącznie przez linię nr 9.
Bez dodatkowych pieniędzy zmian nie będzie
ZKKM w 2026 roku ma dysponować budżetem zbliżonym do tego z 2025 roku. Gminne dotacje są minimalnie wyższe, jednak – jak podkreśla przewodniczący M. Dyszy – nie sfinansuje w całości zaplanowanej pracy przewozowej, a co dopiero dodatkowych linii.
– Obecny budżet nie przewiduje żadnych radykalnych zmian w sieci połączeń – zaznacza Dyszy. Każda z gmin może jednak do niego dołożyć dowolną kwotę. Np. zmiany dotyczące zmiany trasy 10-ki szacowane są na ok. 400 tys. zł.
Innymi słowy, aby zapowiadane zmiany faktycznie weszły w życie, konieczne będzie dodatkowe dofinansowanie z samorządów.
PS. Wśród komunikacyjnych obietnic przedwyborczych burmistrza Trzebini jest też ta złożona ludziom zanim powstał wiadukt w Młoszowej (bez chodnika), dotycząca połączenia komunikacją publiczną południowej części sołectwa ze światem. Radni z Młoszowej na pewno o niej pamiętają.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Tak bawią się dorośli w Myślachowicach! Impreza przycią
Ludzie chca rozrywki . Nie tylko tyrac i oszczedzac.
Paul
17:36, 2026-05-22
Absurd wokół Dino w Libiążu
Absurd za absurdem. Libiąż słynny jest z tego. Mnóstwo utopionych pieniędzy, wątpliwej jakości inwestycje...ale sukcesy władz odpiane. Strach się bać...
Masza
15:47, 2026-05-22
Absurd wokół Dino w Libiążu
Nasuwa się pytanie, czy ktoś się temu dziwi? Przecież Libiąż słynie z absurdów. Nieudanych inwestycji jest po kokardy. Włodarze miasta za nic mają głos
Masza
15:44, 2026-05-22
Absurd wokół Dino w Libiążu
Faktycznie to jakiś dramat, ktoś stawia sklep, a nie doprowadza do przebudowy drogi, by można było sklep zaopatrzać. Chyba najpierw powinna być zmiana drogi, później stawiany sklep. Nasuwa się pytanie czy to samo czeka sklep Dino powstający na ul. Śląskiej w Chrzanowie. Czy tam tir zmieści się i wjedzie, wyjedzie czy też będą problemy.
Nela
15:18, 2026-05-22
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
9 2
Wygląda mi to na to, że burmistrz Trzebini chce wdrożyć propozycje zawarte w tzw. "Audycie linii autobusowych ZKKM", za który zapłacił ponad rok temu, ale prezes ZKKM schował je do szuflady. Gmina Trzebinia ma układ gwiaździsty: małe miasto z dworcem kolejowym w centrum, otoczone dość odległymi osiedlami i sołectwami. Jeśli do tych sołectw będą z nowego centrum przesiadkowego jeździć częściej niż dotychczas mniejsze pojazdy (minibusy i małe autobusy) jako linie gminne, zaś do Chrzanowa utrzymane zostaną tylko niektóre dotychczasowe linie jako komunikacja międzygminna, to może będzie z tego efekt dla każdej strony.
0 0
Mam tylko małe spostrzeżenie praktyczne, na podstawie własnej obserwacji tych całych potoków pasażerów; jak z przystanku w okolicy Rynku w Trzebini autobusy linii "9" czy "15" ruszają pełne (wszystkie miejsca siedzące zajęte) w kierunku stacji, to na przystanku przy stacji wysiada kilka osób. Zdecydowana większość jedzie dalej, w stronę Chrzanowa. Bez względu na porę dnia. Praktycznie to samo jest w drugą stronę; z Sikorskiego w Chrzanowie ruszają pełne, przy stacji kilka osób wysiada i wsiada i pełne jadą dalej. Prawie zawsze tak jest. Ten "hub" to chyba przerost formy nad treścią.
11 6
Czyny nie słowa! Trzebinia ma dworzec Autobusowo-Kolejowy a Chrzanów ma tylko gadanie i nawet porządnego miejsca bo to co jest na ul. Kusocińskiego to jest jakiś wybitny żart, jak macie głowę na karku to wykupcie teren po PKS dogadajcie się ze Stecem i zróbcie dworzec połączony z Maxem i to już jest coś dodatkowo kładka w powietrzu prowadząca na perony i jest dworzec autbusowo-kolejowy w Chrzanowie połączony z centrum handlowym na miarę wielkości miasta to by było coś ale wygra standardowe NIE DA SIĘ!
2 3
Zobaczymy. W tym roku ma ruszyć remont Dworca w Chrzanowie. A nie wiem czy przy Maxie wszystkie autobusy by się zmieściłyby i to nawet gdyby zabrać warzywniak i sklep Koko
4 4
W Chrzanowie da się coś zrobić, ale nie może to być takie "centrum przesiadkowe" jak w Trzebini, bo Chrzanów nie jest miasteczkiem z dworcem kolejowym w jego środku, ma więc znacznie większe potrzeby w zakresie komunikacji zbiorowej.
Dworzec autobusowy przy ul. Kusocińskiego ma tylko znaczenie jako punkt przesiadkowy dla pasażerów chcących jechać dalej autobusami PKM Jaworzno i liniami międzymiastowymi jak Lajkonik, Flixbus itd. Dla komunikacji lokalnej liczy się on tylko ze względu na aktualną organizację przewozów - tam zaplanowano początek i koniec dla większości linii ZKKM. Ten układ nie ma żadnej przyszłości - autobusy z gminy Trzebinia powinny w Chrzanowie jechać dalej niż ul. Kusocińskiego a dla pasażerów lepszym punktem przesiadkowym może być wiele innych przystanków.
Dla pasażerów kolei Chrzanów ma dwa przystanki i te z pewnością jako punkty przesiadkowe spełniają ważniejszą rolę niż ww. dworzec autobusowy.
Przystanek Chrzanów Śródmieście obsługuje głównie mieszkańców miasta i przyjezdnych dochodzących pieszo z dworca autobusowego ZKKM oraz tych, którzy dojeżdżają ZKKM i wysiadają na przystanku przy ul. Trzebińskiej. Przydatny byłby też przystanek przy ul. Zielonej obok przystanku kolejowego. I to wszystko, co tam da zrobić. Śródmieście to śródmieście.
Przystanek kolejowy Chrzanów ma duży potencjał jako przyszły węzeł komunikacyjny, bo jest do niego dogodny dojazd z każdej strony i w otoczeniu są wolne tereny, przydatne do zagospodarowania jako dworzec autobusowy, parkingi, obiekty z małą gastronomią itp. Ten przystanek, po zagospodarowaniu jego otoczenia, będzie dogodnym punktem przesiadkowym. Liczę na to, że władze gminy Chrzanów tam właśnie planują zainwestować obiecane im miliony. Jeśli tak jest, to ZKKM musi za tymi planami podążać i odpowiednio dostosować układ komunikacyjny, czyli przenieść dworzec ZKKM na ul. Fabryczną. Tam będzie przyszłość dla komunikacji.
Pozostałe komentarze
2 7
Dobrze, że mamy Marka Dyszy.
4 0
Marek to już ledwo dyszy
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
2 0
Bążur *%#)!& takie głupoty, że głowa mała. Niby kto ma finansować ten autobus, jak ani Zabierzów ani Krzeszowice nie są zainteresowane. Twój marszałek chce coraz więcej pieniędzy. Nikt nie pozwoli sobie na wożenie autobusem powietrza. Rozumiem Twoje rozgoryczenie bo są ludzie, którzy dojeżdżali nim do pracy ale sorry nie mamy tyle kasy aby pokrywać jego koszty do samego Krakowa.
Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
1 1
@Nick, halo, przypomnę, że Gmina Trzebinia finansowała w 2025 roku kursowanie linii A42 do Krakowa.
0 0
Gdyby frekwencja na każdym kursie była rewelacyjna autobus by został. Ale dobrze wiemy frekwencja była dobra ale tylko okresowo
8 3
Nikt nic nie wie , czyli kolejna wydmuszka medialna , z całej " reformy " wszystko co zostanie , nie będzie odbiegać od stanu obecnego.
5 1
Przecież to pudrowanie rzeczywistości, a pasażer zawsze na szarym końcu!
8 1
Burmistrz Okoczuk to by chciał zmienić komunikację tak by ludzie byli zadowoleni i mogli pochwalic nasza komunikację ale jest ściągany na Ziemię przez prezesa Dyszego mówiąc ze nie stać Nas na to.
4 2
Skoro Pan Okoczuk ma tyle pomysłów na zrewolucjonizowanie komunikacji Miejskiej to może niech startuje na Przewodniczącego ZKKM.
7 0
Przełom zrobiłby dobrą robotę, gdyby zdobył ten wspomniany Audyt ZKKM i opublikował zawarte w nim wnioski końcowe i propozycje autorów tego opracowania. Byłoby o czym dyskutować.
1 0
Wystarczy wystąpić do delegatów gmin zrzeszonych w związku, oni posiadają opracowanie
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
0 0
Informuję, że w rozmowie z Wydawcą Tygodnika "Przełom" Panią Alicją Molendą nie udzielałem informacji, jakoby uruchomienie nocnych przewozów autobusowych skorelowanych z nowym połączeniem kolejowym relacji Kraków - Trzebinia w soboty, niedziele i święta, miało kosztować 400 tys. zł. O takiej wstępnie szacowanej wartości wzrostu kosztów mówiłem na okoliczność proponowanej, przez rady osiedli i niektórych radnych, zmiany przebiegu linii Nr 10 z obsługą Osiedli: Energetyków, Gaj i Gaj-Zacisze. Marek Dyszy
0 0
Bardzo dziękuję za sprostowanie. Poprawiam.
Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
2 0
@Mieszkaniec czytelni osoba o nicku Bążur nie potrafi nawet odpowiedzieć na parę pytań gdy mu się zadaje. Ale obrzucać wszystkich błotem i ich oskarżać o coś z czym nie mają nic wspólnego wychodzi mu za to znakomicie
0 0
@Bążur Przepraszam kto zniszczył? A czy redakcja "Przełom" namawiała do bojkotu autobusu A42 ? Nie. Pisała o frekwencji więc nic złego nie robili. Gdyby frekwencja na każdym kursie była taka że jedzie pełny autobus jak w czasach największej popularności linii K to dalej by jeździł A42 A nawet jak pisał "Przełom" o frekwencji linii Tobie też to się nie podobało. Ty pewnie gdybys miał firme przewozowa to jezdzilbys do Krakowa mimo ze musialabys miesiecznie dokładać do interesu po 4-6 tys zlotych
Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz