[WIDEO]11627[/WIDEO]
W środę burmistrz Jarosław Okoczuk przemawiał przez dobrą godzinę. Obszernie omówił swoje spotkania z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad – inwestorem planowanej obwodnicy. Skrupulatnie przedstawił warianty nowej drogi. Raz po raz podkreślał, że jest po stronie ludzi, że nie godzi się na żadne wyburzenia domów. Długi i spokojny wywód zamienił się we wrzątek, kiedy pod koniec Jarosław Okoczuk potwierdził, że rekomenduje przebieg obwodnicy przez osiedle Salwator. Mieszkańcy nazywają tę trasę czerwonymi kreskami i są zbulwersowani.
W tym miejscu przypomnijmy ten zaktualizowany wariant, który w materiałach publikowanych przez GDDKiA nazywa się W1.

Początek na granicy Woli Filipowskiej i Dulowej (ostry zakręt na drodze krajowej 79, sąsiedztwo ubojni drobiu KOKO), gdzie powstałoby rondo. Od tego miejsca wszystkie trzy warianty obwodnicy biegną północnym skrajem Puszczy Dulowskiej, przez otulinę Tęczyńskiego Parku Krajobrazowego, właściwie równolegle do linii kolejowej Kraków-Trzebinia. Wariant przecina leśny odcinek ul. Szembeka w Młoszowej.

Przewiduje wiadukty nad ul. Słowackiego (przy rozdzielni prądu), nad Głowackiego na Salwatorze (obok potoku Pstrużnik) i nad Puszkina oraz rondo na skrzyżowaniu Długiej i Tuwima w Trzebini. Następnie omija łukiem strefę gospodarczą na Miechowie. Przechodzi nad linią kolejową Trzebinia-Oświęcim (wiadukt). Kolejne wiadukty zaplanowano nad Wodzińską i Działkową w Chrzanowie, dalej ominięcie łukiem od północy Zakładu Gospodarki Odpadami Komunalnymi, wiadukt nad autostradą A4 i koniec na rondzie Żołnierzy Wyklętych na osiedlu Kąty.
Do tej wersji W1 burmistrz Jarosław Okoczuk zaproponował korektę, czyli żeby obwodnica nie omijała łukiem strefę gospodarczą na Miechowie, tylko szła ul. Długą w Trzebini, od ronda na skrzyżowaniu z Tuwima do Węzła Chrzanów, a następnie rozbudowaną autostradą A4.
Zanim doszło do gorącej wymiany zdań z mieszkańcami, burmistrz Jarosław Okoczuk wielokrotnie przypominał, że odcinek rekomendowanej obwodnicy od sąsiedztwa zakładu karnego przy Słowackiego, przez osiedle Salwator, do skrzyżowania Długa – Tuwima, jest od wielu lat zapisany, jako ewentualna lokalna droga, w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Tyle że w przyszłości lokalna droga, figurująca w planie, byłaby obwodnicą. To dla mieszkańców robi dużą różnicę.
::news{"type":"see-also","item":"64257"}
- Nie chcę, żeby ta droga powstała jako dwupasmowa, bo nie ma takiej potrzeby, ale też nie ma tutaj wyburzeń. Może wzbudzić emocje zajętość ogródków działkowych (sąsiedztwo ul. Głowackiego) – przyznał burmistrz Jarosław Okoczuk.
Podkreślmy, że inwestorem będzie GDDKiA.
- Dlaczego pan mówi, że będzie jednopasmówka? - padło pytanie z sali.
- Bo nasza opinia jest wiążąca – odparł burmistrz.
I teraz zacytujmy fragment spotkania, przypominający czajnik z gotującą się wodą (na filmiku od 15 minuty).
- Ten wariant przez środek osiedla Salwator w ogóle nie jest brany pod uwagę. Pan burmistrz go ciśnie! On już zniknął - stwierdził zbulwersowany pan Marcin z osiedla Salwator.
- Jak mógł zniknąć, jak jeszcze nie zaistniał – odparował Jarosław Okoczuk.
- Panie burmistrzu, wystarczy! - zawyrokował jeden z mieszkańców i zaczęło się kotłować na zebraniu.
- Najpierw pan zakładał wspaniały wariant W1 pod torami, a teraz jest najlepszy przez Salwator – nie wytrzymał pan Marcin.
- Bo tam są wyburzenia budynków mieszkalnych, na co nie pozwolę (chodzi o pięć nieruchomości w sąsiedztwie ul. Dworcowej i klasztoru salwatorianów w Trzebini) – rezonował Jarosław Okoczuk.
WARIANT POD TORAMI. O CO CHODZI?
To pierwotny ślad obwodnicy Trzebini i Chrzanowa, istniejący w dokumentach planistycznych od 25 lat. Droga miałaby iść od ul. Słowackiego w kierunku dworca PKP w Trzebini, przeciskałaby się obok klasztoru salwatorianów, przecinała Dworcową i dalej szła wzdłuż nasypu kolejowego w kierunku Chrzanowa.
Burmistrz Trzebini Jarosław Okoczuk nie zaakceptował takiego rozwiązania, bo wiązało się z wyburzeniami domów, m.in. w sąsiedztwie ul. Dworcowej (rejon warsztatu samochodowego). Zielonego światła nie dał również Orlen, bo taki przebieg obwodnicy nie był funkcjonalny dla tej spółki. Burmistrz Okoczuk popiera wariant W1 przez osiedle Salwator do skrzyżowania Długiej i Tuwima. Jest zbulwersowany lobbowaniem przez burmistrza Chrzanowa wariantu W4, bo – jak przypomina – aktualnie zakłada on nie trzy, lecz pięć pasów autostradowych, a ponadto wiąże się z rozbiórką zabudowań, dewastacją Puszczy Dulowskiej i akwenu Gliniak.
- Nazwę to manipulacją pana burmistrza, a powinienem mocniej. Pismo z lutego 2025 r. do GDDKiA pokazuje obwodnicę przez środek Salwatora, a pan swój godzinny monolog poświęcił, jak to strasznie był za wariantem W4 i osiem miesięcy później jest on nieakceptowalny – wytknął na środowym zebraniu jeden z mieszkańców.
- Nigdy nie byłem za wariantem W4. Pan teraz kłamie. To był wariant, który zyskał największą liczbę głosów mieszkańców – ripostował burmistrz.
Przypomnijmy wariant W4, który niepodziewanie został zarekomendowany przez burmistrza Chrzanowa Roberta Maciaszka.

Rozgałęzienie z opisaną wyżej trasą od ronda na granicy gminy Trzebinia i gminy Krzeszowice jest na północnym skraju Puszczy Dulowskiej, mniej więcej na wysokości Relaksowiska Red Raj i przedszkola przy Krakowskiej w Młoszowej (granica z Dulową). Wariant W4 prowadzi do autostrady A4, gdzie miałby powstać Węzeł Dulowa (na wysokości Gliniaka w Bolęcinie). Wariant W4 zakłada, że od nowego Węzła Dulowa aż do Węzła Byczyna autostrada miałaby zostać rozbudowana.
Nie tylko o trzeci pas ruchu w każdym kierunku, ale za około sześciometrowym pasem zieleni powstałyby jezdnie zbierająco-rozprowadzające, dwie w każdym kierunku. Wyglądałoby to tak, jak autostrada A4 na Górnośląskiej w Katowicach. W przypadku wariantu W4, mniej więcej za Węzłem Byczyna, zjeżdżalibyśmy z trzech pasów na dwa boczne, które ciągnęłyby się przez siedem kilometrów, aż do Węzła Dulowa. Z tych bocznych pasów zjeżdżalibyśmy na Balin, na Chrzanów czy na Trzebinię. Trzy pasy komunikacji byłyby tylko na Kraków. Nie dałoby się z nich zjechać.
Wróćmy do środowego spotkania mieszkańców trzebińskiego osiedla Salwator z burmistrzem Jarosławem Okoczukiem..
- Po godzinnym monologu burmistrza dostaliśmy plan, który dewastuje osiedle mieszkaniowe. To jest skandal – podsumował mieszkaniec osiedla Salwator.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Radni chcieli sesji nadzwyczajnej, ale jak widać, burmistrz Latko troszczy się szybciej i sprawniej o mieszkańców i już jest spotkanie, dziękujemy!
absurd
15:13, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Pan burmistrz dobrze wiedział o co ci chodzi. A teraz udaje ze nie wie i nie chce się wypowiadać na ten temat , popieram tych ludzi którzy rozwiązali umowy, i mam nadzieję ze inni tez tak zrobią, te mieszkania to zwykła siema
Chrzanow wita
14:46, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
13 1
Okoczuk godzinę rozmydlał sprawę, twierdził ze podobał mu się zawsze wariant autostradowy (co nie jest prawdę oczywiście), ale zdenerował się na GDDKiA, kiedy w PAŹDZIERNIKU 2025 dostał koncepcję, gdzie dodano pasy dojazdowe między zjazdami z A4. Zatem wysłał w LUTYM 2025 swój własny wariant, oczywiście przez środek Salwatoru. Czyli 8 MIESIĘCY wcześniej wiedział, że mu się odwidzi wariant autostradowy. No jasnowidza mamy w urzędzie miasta :) Oczywiście teraz, aby przekonać GDDKiA do POWROTU do wariantu przez środek Salwatora, który został przez GDDKiA odrzucony, wymyślił sobie, że zamieni dwa pasy w drogę jedno-pasmową i wykorzysta do tego MPZP, gdzie wrysowana jest droga lokalna kończąca się na Głowackiego od 2006. I teraz bardzo sprytnie tłumaczy się, iż najważniejsze jest najmniej wyburzeń. Cóż z tego skoro teraz zamiast ludzi wysiedlić, będą mieli obwodnicę pod płotem i nikt im nawet domu nie wykupi. Przecież to jest dla mieszkańców jeszcze gorzej. Do tego burmistrz nie może dać gwarancji, że jeśli GDDKiA zgodzi się jednak na obwodnice przez środek Salwatoru, to mogą zdedycodwać że będą to jednak dwa pasy, co oczywiście jest równoznaczne z wieloma wyburzeniami. Prezentowała to GDDKiA na spotkaniu w Sokole w grudniu 2022. I teraz najlepsze, od początku lat 2000 jest przy torach rezerwa pod obwodnicę i GDDKiA go dalej rozważała, to nasz dzielny burmistrz we wrześniu przeprowadził konsultacje społeczne dotyczące zmian planu zagospodarowania, aby dokładnie na tym terenie zrobić parkingi dla PKP. Przepraszam, ale ręce nie mają gdzie opaść. To jest działanie intencjonalne, aby zrobić wszystko żeby obwodnica nie przebiegała w innym miejscu niz środek Salwatoru. Dodatkowo ta obwodnica nie rozwiązuje problemu korków w kierunku północy miasta, rynek dalej będzie nieprzejezdny. Zupełnie dewastuje dwa osiedla mieszkaniowe (Salwator, Młoszowa południowa) oraz oczywiście najważniejsze - likwiduje znaczną część Puszczy Dulowskiej. Koncepcja przez Salwator zakłada tez duże rondo na ul. Długiej i Tuwima, znaczy to ze CAŁY korek przeniesie się od wyjazdu z Chrzanowa, aż do tego ronda w połowie Długiej. Ludzie nie będą w stanie się do Trzebini dostać szybciej, a jeszcze otwartym pytaniem jest jak duże ma być to rondo i najprawdopodobniej będą tam światłą, co znaczy że droga z Trzebini do Chrzanowa, lub odwrotnie, będzie poza godzinami szczytu jeszcze dłuższa bo światła będą miały większy priorytet dla ruchu na obwodnicy, a nie na starej 79tce. To chyba oczywiste. Cała ta koncepcja musi upaść, rządamy budowy obwodnicy północnej, ruch Kraków-Katowice unormuje nieodpłatna autostrada A4 z trzema pasami!!!!
Pozostałe komentarze
6 13
wszystkim się nie dogodzi zawsze będzie ktoś przeciw, samochodów przybywa, codziennie od Trzebini do Chrzanowa rano i popołudniu wieczne korki, więc jeśli ma być bezpiecznie i płynnie to obwodnica wschód-zachód i północ-południe muszą powstać jak najszybciej, bierzmy przykład z Zabierzowa, Babic czy Jaworzna, dosyć czekania, czas na realizację!
11 1
A teraz wyskakuj z kasy za swój komfort, aby ludziom zapłacić za ich majątek.
3 7
Róbcie wszystko tylko nie koło mnie
3 0
I koło mnie też nie.
5 0
Ja też nie chce koło mnie. Zgadzam się, żeby było koło Ciebie. Cieszę się że pomogłem.
6 1
Wicie, rozumicie: ma iść przez działki ,które należą do familii J.K. Kasa, kasa, kasa a nie wasza wygoda.
1 0
Można prosić coś więcej?
0 0
jak mówi jedna osoba, no może dwie- to plotka. A jak trzy i więcej- to coś jest na rzeczy. Nazwijmy to pogłoskami, ale tak się mówi w Trzebini i Młoszowej.
4 3
Zostawcie Młoszową w spokoju!
8 1
Kazdy z tych wariantow jest bez sensu. Bez logicznego uzasadnienia. Przy bezpłatnej 3pasmowej autostradzie... potrzebny jest tylko objazd od strony polnocy w kierunku osadnika i autostrady... nic wiecej.
2 4
Słusznie zauważył na spotkaniu pan radny Hajduk, największym problemem tej obwodnicy jest fakt, że nie projektuje jej Trzebinia. I kłóćmy się dalej, a wybudują ją w innej mieścinie, a o Trzebini i Chrzanowie zapomną. Chrzanów bez niej przeżyje, bo to byłaby kolejna, ale czy w Trzebini możemy jeszcze czekać i wybrzydzać?!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz