KOMUNIKACJA. Nie ma kary dla szefa związku komunikacyjnego. W wożeniu wnuczki służbowym busem jego przełożony na razie niczego niewłaściwego nie widzi.
KOMUNIKACJA. Nie ma kary dla szefa związku komunikacyjnego. W wożeniu wnuczki służbowym busem jego przełożony na razie niczego niewłaściwego nie widzi.
- W statucie ZK KM nie dopatrzyłem się wzmianki o wykorzystywaniu służbowego auta. Temat do wyjaśnienia przekazałem naszej kancelarii prawnej - ucina Lucjan Kraus, przewodniczący zgromadzenia Związku Komunalnego Komunikacja Międzygminna.
Początkowo twierdził, że wykorzystywanie służbowego auta do celów prywatnych jest naganne. Dziś w postępowaniu Marka Dyszego, szefa zarządu ZK KM, nie widzi niczego niewłaściwego.
- Przecież zawoził wnuczkę do żłobka po drodze, jadąc do pracy - Kraus tłumaczy zachowanie kolegi.
Tematu nie drążą też pozostali radni, reprezentujący swoje gminy w związku. Nie dociekają, dlaczego Dyszy woził w nim wnuczkę i parkował samochód na parkingu przy swoim bloku, zamiast w garażu na dworcu.
- To Lucjan Kraus, jako pracodawca Marka Dyszego, musi rozwiązać sprawę i wyciągnąć wobec podwładnego ewentualne konsekwencje.
Osobiście uważam, że służbowego samochodu do celów prywatnych wykorzystywać nie wolno - mówi Andrzej Filipczak, przewodniczący komisji rewizyjnej ZK KM.
Przypomnijmy, że użytkownicy forum "Przełomu" widzieli kilka razy służbowego busa ZK KM, którym także po godzinach pracy związku jeździł Marek Dyszy. Początkowo szef Związku zapewniał, że auta nie wykorzystuje do celów prywatnych, a wyłącznie do służbowych. Dopiero gdy w busie sfotografowano zamontowany fotelik dziecięcy, przyznał, że zawoził nim wnuczkę do żłobka.
Chyba dla każdego jest jasne, że wykorzystywanie służbowego auta do prywatnych celów jest co najmniej nieetyczne. Tym bardziej, jeśli chodzi o busa utrzymywanego za nasze, publiczne pieniądze, bo ZK KM to nie prywatna firma. Dwa tygodnie temu wydawało się, że podobnie myśli też Lucjan Kraus, bo i dla niego wożenie wnuczki służbowym wozem, co przyznał publicznie, było naganne. Dziś, choć okoliczności się nie zmieniły, nie widzi w tym niczego złego. Nie wiadomo, czy zapomniał o swojej wcześniejszej obietnicy wyjaśnienia sprawy, czy też nagle uświadomił sobie, że Dyszy to nie tylko jego podwładny, ale przede wszystkim związkowy kolega.
Anna Jarguz
Przełom nr 21 (1042) 30.05.2012

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Brawo za pomysł. Każdy pomysł zatrzymywania mieszkańców pożądany. Robert, jesteśmy z i za Tobą!
Endriu
17:10, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
Poprosimy o zestawienie z każdej z gmin naszego powiatu, bo w małej Alwerni skala zdecydowania mniejsza niż w Trzebini i Chrzanowie, a ponoć jest tam co czytać
Jerry
17:09, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
Brawo pani burmistrz z Alwerni, pomoc takim chorym jak ja jest potrzebna. Ja jestem w Trzebini i burmistrz tego miasta wysłał na mnie urząd skarbowy a nie umorzył, Jestem teraz w koszmarnej sytuacji, bez wyjścia‼️‼️‼️
YuMi
16:44, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Wakacje marzeń za 10tys. to chyba w sosnowcu tylko 🤣🤣🤣
Skit
16:21, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz