W wielu miejscach powiatu chrzanowskiego biegają całe watahy dzików. Wchodzą na posesje, ryją ogródki, taranują ogrodzenia i przebiegają przez ruchliwe jezdnie. Coraz bardziej utrudniają normalne życie mieszkańców. Nie tylko wsi, ale i miast.
- Dzik to bardzo inteligentne zwierzę. Według naukowców, nawet bardziej inteligentne niż pies. Przeczesuje teren, szukając pożywienia. W centrum miast nie ma sadów, ale są ludzie dokarmiający dziką zwierzynę np. resztkami z obiadu albo chlebem. Robią to także lokatorzy bloków. My, jako myśliwi, dokumentujemy takie zdarzenia. Nieraz fotografujemy to, co nasi mieszkańcy wyprawiają. Dziki się przyzwyczajają do tych „stołówek” i potem regularnie tam przychodzą – opowiada Jerzy Olearczyk.
::video{"type":"single","item":"11124"}
W najnowszym podcaście z cyklu „Przełomowe rozmowy” mówi między innymi o tym:

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Radni chcieli sesji nadzwyczajnej, ale jak widać, burmistrz Latko troszczy się szybciej i sprawniej o mieszkańców i już jest spotkanie, dziękujemy!
absurd
15:13, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Pan burmistrz dobrze wiedział o co ci chodzi. A teraz udaje ze nie wie i nie chce się wypowiadać na ten temat , popieram tych ludzi którzy rozwiązali umowy, i mam nadzieję ze inni tez tak zrobią, te mieszkania to zwykła siema
Chrzanow wita
14:46, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
6 1
bzdury! nikt nigdy u mnie na wsi nie dokarmia, ani ja ani sąsiedzi, a mamy zniszczone ogrodzenia, trawniki i kwiatki, nie ma winnych nikt z tym nic nie chce zrobić a jak mieszkańcy wsi się bronią to ściga się ich pod zarzutem kłusownictwa! dzieci się boją wychodzić na ulicę czy podwórko, o chodzeniu po lasach mowy nie ma, skandal!!!
2 0
Ponieważ tak jak Pan Olearczyk powiedział, zwierzyna nie tylko dostaje się na ogródki przez dokarmianie, ale też dlatego że szukają larw w ziemi. Dla nich płot nie jest czymś, czego "moralnie" nie mogą zniszczyć, bo są to zwierzęta. Ogródki przydomowe są często zadbane, a trawa jest skoszona, więc uważają to jako idealne miejsce do żerowania. Tak samo z przydomowymi kompostownikami, które też stanowią dla nich źródło pożywienia. Dokarmianie dzikiej zwierzyny nie jest tylko i wyłącznie czymś, co robi się umyślnie. Problem był, jest i będzie, ponieważ jest to część natury. Jeżeli chce się chodzić po lesie, to trzeba się liczyć z tym, że wkracza się tak naprawdę do domu dzikiej zwierzyny. Zawsze będzie możliwość spotkania dzika, sarny, zająca czy innych zwierząt. Z jednej strony ludzie uważają, że myśliwi nic z dzikami nie robią, ale proszę pomyśleć co by było, gdyby myśliwi tej populacji dzików w ogóle nie redukowali.
Pozdrawiam ;)
Pozostałe komentarze
2 0
Pan Olearczyk, bardzo mądrze podsumował jaki jest „problem” z dziką zwierzyną, a w szczególności to że nawet nieumyślnie ludzie dokarmiają ją, i sprowadzają na swój teren.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz