- Doszło do bardzo nietypowego zaśmiecenia. Na teren leśnictwa Piła Kościelecka spadł kontener z reflektorami samochodowymi w trakcie transportu lotniczego. Chociaż większe części usunięto, drobne plastikowe elementy nadal zanieczyszczają teren. W tej sprawie wezwaliśmy do uporządkowania terenu firmę odpowiedzialną za ładunek. Sprawa jest w toku. W Mętkowie znaleźliśmy także stos butelek plastikowych i opakowań po żywności. Były to odpady, które normalnie powinno się segregować do żółtych worków. Niestety, w tym przypadku nie udało się ustalić sprawcy, a teren leśny musiał zostać uprzątnięty na nasz koszt – tłumaczy Tomasz Śmiałek, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Chrzanów.
Po otrzymaniu zgłoszenia od osób prywatnych, instytucji i służb lub leśniczych, w teren ruszają pracownicy (najczęściej straży leśnej). Starają się znaleźć dowody mogące wskazać sprawcę, a następnie podejmują kroki w celu ukarania winnego. Jeśli identyfikacja sprawcy nie jest możliwa, organizują uprzątnięcie terenu.
- Niestety, w większości przypadków nie udaje się ustalić sprawców zaśmiecania terenów leśnych. Zdarzają się jednak sukcesy, gdy w toku postępowania prowadzonego przez straż leśną sprawca zostaje namierzony. Taki delikwent jest wtedy ukarany najwyższym możliwym mandatem oraz ponosi koszt uporządkowania terenu lub musi to zrobić własnym staraniem. Koszty usuwania śmieci z lasu są bardzo wysokie i obciążają budżet nadleśnictwa. Pieniądze te mogłyby być przeznaczone na inne cele związane z utrzymaniem lasów – zauważa Tomasz Śmiałek.
W 2023 roku leśnicy zebrali 247 metrów sześciennych odpadów, a ich uprzątnięcie kosztowało ponad 82 tysiące złotych. W 2024 roku objętość wywiezionych odpadów wyniosła 233 metry sześcienne, ale koszt wzrósł już do 127 tysięcy złotych. Za ubiegły rok dane nie są jeszcze pełne, ale wygląda na to, że koszty całej operacji wciąż będą bardzo wysokie.
Jaką strategię przyjęli leśnicy?
- Prowadzimy działania wielotorowo, skupiając się na monitoringu, ściganiu sprawców oraz prewencji i edukacji. Teren regularnie patrolują strażnicy leśni i inni nasi pracownicy. W miejscach szczególnie narażonych na zaśmiecanie zakładamy fotopułapki, co pomaga w identyfikacji sprawców. Staramy się dokładnie badać miejsca zaśmiecenia i zbierać dowody, na przykład adresy lub imienne dokumenty, mogące pomóc w ustaleniu winnego. W ramach edukacji prowadzimy liczne spotkania i prelekcje w przedszkolach i szkołach, na Uniwersytetach Trzeciego Wieku oraz podczas różnych wydarzeń i akcji, w których uczestniczymy – podkreśla zastępca nadleśniczego.
::news{"type":"see-also","item":"67504"}

02.06.2026
KIEROWCĘ C+E. Trasy międzynarodowe - głównie Skand...

31.05.2026
WYNAJMĘ działki 919/9, 919/11 Trzebinia ul. Dąbrow...

13.05.2026
REMONTY łazienek, kuchni, itp. od podstaw-20 lat p...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Na 800 metrach drogi będzie nowy asfalt
U wójta czy prezesa taki dobrobyt? Pewnie obaj z dobrej zmiany.
@hotin
08:10, 2026-06-10
Krwawy atak w gminie Krzeszowice – 18-latek cudem uszed
Chyba trochę duzi jak na podstawówkę albo długo żywił urazę.
coldin
07:57, 2026-06-10
Symboliczna złotówka za parkowanie
Połowa tych "inwalidów" jest zdrowa jak koń . Kartę inwalidy traktują jak darmowe miejsce parkingowe.
oIo
07:48, 2026-06-10
Krwawy atak w gminie Krzeszowice – 18-latek cudem uszed
Czyli jakaś wendetta. Jak na Sycylii. Zawsze jednak jakoś europeizujemy się.
stary zgred
06:55, 2026-06-10
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
16 1
Nie wiem co to was dziwi skoro PSZOK odbiera kilka sztuk na rok, a do śmieci wyrzucić nie można. Chora segregacja doprowadzi do tego że niedługo wszystkie śmieci będą w lesie bo nikt ich nie będzie odbierał. Dawniej był jeden wielki kontener na wszystko i śmieci po lasach nie było ale teraz 10 koszy i każdy na co inne to jest jak jest.
13 0
Mnie to nie dziwi wcale . Problem stworzyły firmy odbierające odpady. Przedtem odbierali opony , elektronikę itd. Teraz nie odbierają . Trzeba jechać do PSZOK-u . A w PSZOK-u biurokracja i limity. Oddasz więcej to trzeba płacić . To śmieci lądują w lesie bo tak jest szybciej taniej i wygodniej. Druga sprawa jest taka że około jedna trzecia mieszkańców nie płaci za śmieci i nikt tego nie sprawdza. A związek komunalny podnosi opłaty tym co płacą .
2 0
No bo co te gminy mają robić w sprawie sprawdzania czy mieszkańcy złożyli prawdziwe deklaracje? Od co najmniej 20 lat meldunek jest fikcją i nikt nic nie robi , żeby to zmienić, czyli aby stworzyć jakikolwiek inny sposób ewidencji miejsc faktycznego pobytu ludności. To, że meldunek jest fikcją wiedzą wszyscy. Nawet wczoraj czy przedwczoraj potwierdził to na całą Polskę sąd w tym krakowskim wyroku w sprawie tej strefy czystego obłędu. Założę się o flaszkę, że rządzący zerżną głupa, udadzą że nie wiedzą o co chodzi i nic w tej sprawie nie zrobią. Taki mamy klimat i już. Namnoży się regulaminów, zarządzeń, nakazów i zakazów i będzie fajnie. Przynajmniej na papierze.
1 0
Jeśli jest zużycie wody na danym obiekcie to można to łatwo wyegzekwować, ale potworzyli dziesiątki spółek i każda jest od czegoś innego... Jak przypuszczam związek komunalny nigdy nie uzyska dostępu do takich danych...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz