W czerwcu mieszkaniec Libiąża Grzegorz Jagodziński napisał petycję do ministerstwa sprawiedliwości. Podpisało ją ponad 400 osób.
W piśmie znalazły się cztery postulaty:
Prawo kontra rzeczywistość
"W obecnym kształcie prawa szczegółowego sąsiada można podać do sądu o zakłócanie ciszy nocnej, ale kopalni nie można. Jest to sytuacja nierówności podmiotów wobec prawa, którą należałoby zmienić. Instytucje górnicze naruszają prawo obywateli do spokoju i do wypoczynku. Natomiast obecnie obowiązujące ustawy nie przewidują możliwości wyegzekwowania tych praw, nie dają bowiem obywatelom możliwości zaskarżenia kopalni za naruszanie ciszy nocnej i miru domowego, co jest problemem znacznie poważniejszym" – czytamy w piśmie adresowanym do resortu sprawiedliwości.
Grzegorz Jagodziński poddał w nim także w wątpliwość rzetelność pomiarów siły wstrząsów. Na przykład kilkakrotnie pojawiała się w komunikatach podawanych przez Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Chrzanowie liczba 2,99. Tymczasem osiągnięcie wartości 3,00 wiązałoby się z pewnymi konsekwencjami dla KWK „Janina”. Zdaniem autora pisma pomiarem powinny się zajmować instytucje niezależne od kopalni i instytutów górnictwa.
Ministerstwo sprawiedliwości jednak nie widzi podstaw do zmian przepisów. Przesłało petycję do Prokuratury Krajowej, ta zaś – po trzech miesiącach, czyli na początku października - przekazała ją do Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Ministerstwo środowiska i klimatu i RPO nie widzą problemu
Petycja trafiła też do ministerstwa klimatu i środowiska.
Odpowiedzi udzieliła Magdalena Piątkowska, wicedyrektor w departamencie geologii. Przekonywała w piśmie, że w prawie górniczym i geologicznym istnieje już domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy prowadzącego działalność górniczą za szkody, które powstały w granicach obszaru górniczego. Jej zdaniem roszczenia za szkody materialne i niematerialne można wnosić, stosując przepisy kodeksu cywilnego. Przedstawicielka resortu klimatu i środowiska sceptycznie odniosła się też do pomysłu powołania obywatelskiej instytucji przyjmującej skargi na działalność kopalni. Jedynym konkretem zawartym w odpowiedzi jest obietnica, że "zostanie przeanalizowana zasadność propozycji umożliwienia składania skarg grupowych".
Grzegorz Jagodziński usiłował tą sprawą zainteresować także Rzecznika Praw Obywatelskich. Jednak, jak twierdzi, odpowiedź udzielona przez działającego z upoważnienia Rzecznika RPO eksperta prawnego Marcina Pachoty nie dotyczyła meritum sprawy. Ekspert poradził na przykład, by skarżący poszedł do kancelarii prawnej. Napisał także, że zgodnie z art. 144 ust. 1 ustawy z dnia 9 czerwca 2011r. - Prawo geologiczne i górnicze, właściciel nieruchomości "nie może sprzeciwić się zagrożeniom spowodowanym ruchem zakładu górniczego, który jest prowadzony zgodnie z ustawą".
Wnioskodawca napisał zatem do RPO drugie pismo.
"Jak na razie nie dostrzegłem przejawów żadnego zainteresowania sprawami obywateli, a zamiast życzliwości zauważyłem próby ich uciszenia i wykręcenia się od jakiegokolwiek działania. Czy gdyby działalność kopalni spowodowała na przykład pęknięcie ścian nadwyrężonych ciągłymi drganiami i w rezultacie zawalanie się wieżowca w moim mieście oraz pogrzebanie żywcem kilkuset osób, to czy wówczas Rzecznik zechciałby się zainteresować tematem?" - pytał retorycznie mieszkaniec Libiąża.
Po licznych korespondencjach z instytucjami, które powinny pomóc, jego wiara w to, że obywatele mogą skutecznie egzekwować swoje prawa, znacznie stopniała. Mimo wszystko nie składa broni.
Inny z mieszkańców Libiąża, którego cierpliwość się wyczerpała, złożył do chrzanowskiej prokuratury zawiadomienie o popełnieniu kilku przestępstw, m.in. wywoływania powszechnego niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób oraz mienia w wielkich rozmiarach, czego zdaniem wnioskodawcy mieliby się dopuszczać decydenci z ZG Janina odpowiadający za wstrząsy.
Co na to kopalnia?
Przypomnijmy, że na niedawnym spotkaniu w Chrzanowie przedstawiciele ZG Janina przekonywali, że kopalnia zmniejszyła postęp w ścianie i przeprowadza strzelania torpedujące oraz nie fedruje w porze nocnej, co czterokrotnie zmniejszyło liczbę wstrząsów w godzinach od 22 do 6. PKW S.A w imieniu libiąskiej kopalni stara się także o unijne dofinansowanie na innowacyjny projekt badawczo-rozwojowy. Polegać ma na profilaktyce wstrząsowej z wykorzystaniem własnej technologii wierceń kierowanych. A także technologii "bezwybuchowego szczelinowania otworu z użyciem ciekłego dwutlenku węgla", co ma zmniejszyć liczbę wstrząsów.
Goście z ZG Janina wskazali na aspekt społeczny. Kopalnia zatrudnia ponad dwa tysiące osób, a kolejnych kilka tysięcy pracuje w firmach z nią kooperujących. Ma bogate złożą. dlatego - w związku z rządowymi planami - ma być zamknięta jako jedna z ostatnich w kraju, w 2049 roku.
Mieszkańcy usłyszeli także, że przypadki odmowy wypłaty odszkodowań dotyczyły tylko przypadków, gdy w rejonie budynku ie zarejestrowano parametrów wstrząsów przekraczających pierwszy stopień intensywności według specjalnej skali, wprowadzonej w 2017 roku. Mieszkańcy kontrowali specjalistów, że ta skala nie przystaje do rzeczywistości...

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Trzeba być niezłym frajerem żeby zapłacić więcej niż za mieszkanie na własność.
Adam
18:25, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Przypominam że państwo nigdy nic nie daje zadarmo . Ani samorządy jednemu dadzą a innym muszą zabrać więc ciemnoty ludzie maciaszek nie wciskaj
Yoop
18:22, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Brawo za pomysł. Każdy pomysł zatrzymywania mieszkańców pożądany. Robert, jesteśmy z i za Tobą!
Endriu
17:10, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
Poprosimy o zestawienie z każdej z gmin naszego powiatu, bo w małej Alwerni skala zdecydowania mniejsza niż w Trzebini i Chrzanowie, a ponoć jest tam co czytać
Jerry
17:09, 2026-05-21
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
42 17
zamknac ta dziure jak najszybciej!!! stop drenowania budzetu! stop niszczenia powiatu! stop zaklamanym odczytom wstrzasów!
8 26
zawsze możesz się przeprowadzić gdzieś indziej jak ci nie pasuje, a kopalnia i tak zostaje
16 10
W Brukseli tylko nadzieja! złożymy skargę do trybunału sprawiedliwości.
Pozostałe komentarze
13 22
Banda oszołomów. Jakby nie ta kopalnia i inne zakłady przemysłowe, to region już dawno by nie istniał, a ci wszyscy przyjezdni nawet by tutaj nie trafili, bo byłoby tutaj tylko jedno wielkie pastwisko. Narobiło się pełno roszczeniowców i pseudo inteligentów, którzy patrzą tylko na swoje cztery litery. Wszystko najlepiej pozamykać, a cały libiaż i żarki zaorać i zrobić pastwisko, będziemy chodować ziemniaki dla Brukseli.
15 2
Czemu ta kopalnia nie może działać jak na Śląsku tam takie wstrząsy zdarzają się raz na jakiś czas a u nas musi być najtaniej mając wszystkich w głebokim poważaniu. Jaka perspektywa na przyszłość zapadliska, pojezierze, popękane domy i nerwica. CO W ZAMIAN PYTAM!
12 3
znafco tematu to mi powiedz czemu kopalnia nie chce sie zgodzic na niezalezne sejsmografy ?
8 5
Prąd im wyłączyć to ich woda zaleje i będzie spokój z naciągaczami i rozczeniowcami. Zamiast wypłat powinni dostać węgiel I niech stoǰa na targu i sprzedają.
2 2
Zamknąć ten wrzód raz na zawsze bezcżadnych odpraw dla darmozjadów, barbórki 13tki 14tki deputaty dla nierobów,a wszystko z naszych podatków, premia jest od wypracowanych zysków a nie bo jo górnik, co to jest głęboka komuna
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz