Mieszkańcy kontra kopalnia. "To walka z wiatrakami" - przelom.pl

Region

Zamknij

Mieszkańcy kontra kopalnia. "To walka z wiatrakami"

Marek Oratowski Marek Oratowski 14:57, 05.11.2025 Aktualizacja: 15:12, 05.11.2025
8 Mieszkańcy kontra kopalnia. "To walka z wiatrakami"

Kopalnie naruszają prawo obywateli do spokoju i do wypoczynku. A polskie przepisy nie przewidują możliwości wyegzekwowania tych praw. Tak twierdzą mieszkańcy zaniepokojeni wstrząsami generowanymi przez ZG Janina. Odpowiedzi na ich petycje można jednak sprowadzić do dobrze znanego kibicom hasła "nic się nie stało".

W czerwcu mieszkaniec Libiąża Grzegorz Jagodziński napisał petycję do ministerstwa sprawiedliwości. Podpisało ją ponad 400 osób.

W piśmie znalazły się cztery postulaty:

  •  Wprowadzenia do polskiego prawa górniczego domniemania, że każda szkoda materialna na terenach, na których prowadzona jest podziemna działalność górnicza, jest spowodowana tą działalnością. To uwolniłoby poszkodowanych od konieczności dowodzenia związku między odniesionymi stratami a tą działalnością.
  • Wprowadzenia do prawa odpowiedzialności kopalni także za straty niematerialne, w tym zakłócanie nocnego spokoju, ale także za wywoływanie u obywateli stanu zagrożenia zdrowia i życia.
  • Uproszczenia postępowania skargowego obywateli i odciążenie sądów powszechnych oraz egzekucję odszkodowań na drodze pozasądowej.
  •  Możliwości wnoszenia przez grupy obywateli skarg zbiorowych, które w uzasadnionych przypadkach powinny doprowadzać do natychmiastowego wstrzymania pracy kopalni.

Prawo kontra rzeczywistość

"W obecnym kształcie prawa szczegółowego sąsiada można podać do sądu o zakłócanie ciszy nocnej, ale kopalni nie można. Jest to sytuacja nierówności podmiotów wobec prawa, którą należałoby zmienić. Instytucje górnicze naruszają prawo obywateli do spokoju i do wypoczynku. Natomiast obecnie obowiązujące ustawy nie przewidują możliwości wyegzekwowania tych praw, nie dają bowiem obywatelom możliwości zaskarżenia kopalni za naruszanie ciszy nocnej i miru domowego, co jest problemem znacznie poważniejszym" – czytamy w piśmie adresowanym do resortu sprawiedliwości.

Grzegorz Jagodziński poddał w nim także w wątpliwość rzetelność pomiarów siły wstrząsów. Na przykład kilkakrotnie pojawiała się w komunikatach podawanych przez Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Chrzanowie liczba 2,99. Tymczasem osiągnięcie wartości 3,00 wiązałoby się z pewnymi konsekwencjami dla KWK „Janina”. Zdaniem autora pisma pomiarem powinny się zajmować instytucje niezależne od kopalni i instytutów górnictwa.

Ministerstwo sprawiedliwości jednak nie widzi podstaw do zmian przepisów. Przesłało petycję do Prokuratury Krajowej, ta zaś – po trzech miesiącach, czyli na początku października - przekazała ją do Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

Ministerstwo środowiska i klimatu i RPO nie widzą problemu

 Petycja trafiła też do ministerstwa klimatu i środowiska.

    Odpowiedzi udzieliła Magdalena Piątkowska, wicedyrektor w departamencie geologii. Przekonywała w piśmie, że w prawie górniczym i geologicznym istnieje już domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy prowadzącego działalność górniczą za szkody, które powstały w granicach obszaru górniczego. Jej zdaniem roszczenia za szkody materialne i niematerialne można wnosić, stosując przepisy kodeksu cywilnego. Przedstawicielka resortu klimatu i środowiska sceptycznie odniosła się też do pomysłu powołania obywatelskiej instytucji przyjmującej skargi na działalność kopalni. Jedynym konkretem zawartym w odpowiedzi jest obietnica, że "zostanie przeanalizowana zasadność propozycji umożliwienia składania skarg grupowych".

    Grzegorz Jagodziński usiłował tą sprawą zainteresować także Rzecznika Praw Obywatelskich. Jednak, jak twierdzi, odpowiedź udzielona przez działającego z upoważnienia Rzecznika RPO eksperta prawnego Marcina Pachoty nie dotyczyła meritum sprawy. Ekspert poradził na przykład, by skarżący poszedł do kancelarii prawnej. Napisał także, że zgodnie z art. 144 ust. 1 ustawy z dnia 9 czerwca 2011r. - Prawo geologiczne i górnicze, właściciel nieruchomości "nie może sprzeciwić się zagrożeniom spowodowanym ruchem zakładu górniczego, który jest prowadzony zgodnie z ustawą".

    Wnioskodawca napisał zatem do RPO drugie pismo.

    "Jak na razie nie dostrzegłem przejawów żadnego zainteresowania sprawami obywateli, a zamiast życzliwości zauważyłem próby ich uciszenia i wykręcenia się od jakiegokolwiek działania. Czy gdyby działalność kopalni spowodowała na przykład pęknięcie ścian nadwyrężonych ciągłymi drganiami i w rezultacie zawalanie się wieżowca w moim mieście oraz pogrzebanie żywcem kilkuset osób, to czy wówczas Rzecznik zechciałby się zainteresować tematem?" - pytał retorycznie mieszkaniec Libiąża.

    Po licznych korespondencjach z instytucjami, które powinny pomóc, jego wiara w to, że obywatele mogą skutecznie egzekwować swoje prawa, znacznie stopniała. Mimo wszystko nie składa broni.

    Inny z mieszkańców Libiąża, którego cierpliwość się wyczerpała, złożył do chrzanowskiej prokuratury zawiadomienie o popełnieniu kilku przestępstw, m.in. wywoływania powszechnego niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób oraz mienia w wielkich rozmiarach, czego zdaniem wnioskodawcy mieliby się dopuszczać decydenci z ZG Janina odpowiadający za wstrząsy.

    Co na to kopalnia?

    Przypomnijmy, że na niedawnym spotkaniu w Chrzanowie przedstawiciele ZG Janina przekonywali, że kopalnia zmniejszyła postęp w ścianie i przeprowadza strzelania torpedujące oraz nie fedruje w porze nocnej, co czterokrotnie zmniejszyło liczbę wstrząsów w godzinach od 22 do 6. PKW S.A w imieniu libiąskiej kopalni stara się także o unijne dofinansowanie na innowacyjny projekt badawczo-rozwojowy. Polegać ma na profilaktyce wstrząsowej z wykorzystaniem własnej technologii wierceń kierowanych. A także technologii "bezwybuchowego szczelinowania otworu z użyciem ciekłego dwutlenku węgla", co ma zmniejszyć liczbę wstrząsów.

    Goście z ZG Janina wskazali na aspekt społeczny. Kopalnia zatrudnia ponad dwa tysiące osób, a kolejnych kilka tysięcy pracuje w firmach z nią kooperujących. Ma bogate złożą. dlatego - w związku z rządowymi planami - ma być zamknięta jako jedna z ostatnich w kraju, w 2049 roku.

    Mieszkańcy usłyszeli także, że przypadki odmowy wypłaty odszkodowań dotyczyły tylko przypadków, gdy w rejonie budynku ie zarejestrowano parametrów wstrząsów przekraczających pierwszy stopień intensywności według specjalnej skali, wprowadzonej w 2017 roku. Mieszkańcy kontrowali specjalistów, że ta skala nie przystaje do rzeczywistości...

    Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

    Co sądzisz na ten temat?

    podoba mi się 0
    nie podoba mi się 0
    śmieszne 0
    szokujące 0
    przykre 0
    wkurzające 0
    facebookFacebook
    twitter
    wykopWykop
    komentarzeKomentarze

    komentarze (8)

    WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

    GwarekGwarek

    8 26

    zawsze możesz się przeprowadzić gdzieś indziej jak ci nie pasuje, a kopalnia i tak zostaje

    18:31, 05.11.2025

    Pozostałe komentarze

    RodowityRodowity

    13 22

    Banda oszołomów. Jakby nie ta kopalnia i inne zakłady przemysłowe, to region już dawno by nie istniał, a ci wszyscy przyjezdni nawet by tutaj nie trafili, bo byłoby tutaj tylko jedno wielkie pastwisko. Narobiło się pełno roszczeniowców i pseudo inteligentów, którzy patrzą tylko na swoje cztery litery. Wszystko najlepiej pozamykać, a cały libiaż i żarki zaorać i zrobić pastwisko, będziemy chodować ziemniaki dla Brukseli.

    05:59, 06.11.2025
    Wyświetl odpowiedzi:2
    Odpowiedz

    WujekWujek

    15 2

    Czemu ta kopalnia nie może działać jak na Śląsku tam takie wstrząsy zdarzają się raz na jakiś czas a u nas musi być najtaniej mając wszystkich w głebokim poważaniu. Jaka perspektywa na przyszłość zapadliska, pojezierze, popękane domy i nerwica. CO W ZAMIAN PYTAM!

    09:01, 06.11.2025

    stasiek z zorekstasiek z zorek

    12 3

    znafco tematu to mi powiedz czemu kopalnia nie chce sie zgodzic na niezalezne sejsmografy ?

    12:26, 06.11.2025

    SynekSynek

    8 5

    Prąd im wyłączyć to ich woda zaleje i będzie spokój z naciągaczami i rozczeniowcami. Zamiast wypłat powinni dostać węgiel I niech stoǰa na targu i sprzedają.

    17:58, 06.11.2025
    Wyświetl odpowiedzi:0
    Odpowiedz

    JanJan

    2 2

    Zamknąć ten wrzód raz na zawsze bezcżadnych odpraw dla darmozjadów, barbórki 13tki 14tki deputaty dla nierobów,a wszystko z naszych podatków, premia jest od wypracowanych zysków a nie bo jo górnik, co to jest głęboka komuna

    08:36, 10.11.2025
    Wyświetl odpowiedzi:0
    Odpowiedz


    Dodaj komentarz

    🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
    😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

    Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

    OSTATNIE KOMENTARZE

    0%