Gotowy jest apel w sprawie dzików. Poprawi bezpieczeństwo mieszkańców? - przelom.pl

Region

Zamknij

Gotowy jest apel w sprawie dzików. Poprawi bezpieczeństwo mieszkańców?

Marek Oratowski Marek Oratowski 13:06, 20.02.2026 Aktualizacja: 13:13, 20.02.2026
17 Gotowy jest apel w sprawie dzików. Poprawi bezpieczeństwo mieszkańców?

Na poniedziałkowej sesji Sejmiku Województwa Małopolskiego ma być głosowany apel w sprawie rozwiązania problemu dzików. Czy przyczyni się do przerwania patu prawnego, jaki powstał w sprawie finansowania odstrzałów redukcyjnych?

Jak już wielokrotnie pisaliśmy, gminy i powiat nie mogą finansować odstrzału redukcyjnego dzików, w wojewoda nie ma na ten cel pieniędzy. Samorządowcy chcą wymusić na organzach państwa działania w tej kwestii oraz zmianę przepisów.

We wtorek na posiedzeniu komisji ochrony środowiska i bezpieczeństwa publicznego sejmiku małopolskiego w wyniku interpelacji radnego Tadeusza Arkita z Libiąża pozytywnie został zaopiniowany apel dotyczący zagrożenia ze strony dzików.

Apel dotyczy konkretnie "ustawowego określenia organu realizującego i finansującego działania mające na celu zniwelowanie zagrożenia ze strony zwierząt bytujących na terenach zurbanizowanych, z uwzględnieniem szczególnego przypadku, jakim są zwierzęta łowne".

Zostanie przesłany do premiera, ministra klimatu i środowiska, ministra spraw wewnętrznych i administracji. Marszałków województw RP oraz wojewody małopolskiego.

Pełną treść apelu, który ma być przyjęty na najbliższej sesji sejmiku 23 lutego, publikujemy poniżej.

W tym tygodniu także podczas posiedzenia Regionalnej Rady Ochrony Przyrody w Krakowie starosta chrzanowski Bartłomiej Gębala prezentował - w imieniu powiatu chrzanowskiego oraz gmin Krzeszowice i Wieliczka – problem narastającej obecności dzików na naszych terenach. Rada jednogłośnie pozytywnie zaopiniowała wniosek o podjęcie uchwały w sprawie ograniczenia populacji dzików w powiecie chrzanowskim oraz na terenie gmin Krzeszowice i Wieliczka.

- Najbardziej niepokojące jest to, że mnożą się incydenty z udziałem dzików atakujących ludzi i zwierzęta domowe. Mieszkańcy obawiają się o bezpieczeństwo swoje i swoich dzieci. Poczucie zagrożenia realnie wpływa na komfort życia w naszych miejscowościach. Do tego dochodzą ogromne szkody materialne: zniszczone ogrodzenia i posesje prywatne, rozkopane tereny zielone i place zabaw. A także uszkodzona infrastruktura publiczna, zniszczenia w uprawach i na terenach rekreacyjnych. W trakcie prezentacji przybliżyłem najważniejsze fakty i zdarzenia z ostatnich lat, które pokazują skalę problemu. To nie są pojedyncze przypadki - to zjawisko, które narasta. Podkreślam: nasz wniosek o podjęcie uchwały nie jest działaniem emocjonalnym ani wymierzonym przeciwko przyrodzie. Jest wołaniem o pomoc. Jako samorządy nie dysponujemy dziś wystarczającymi narzędziami, by skutecznie poradzić sobie z tą sytuacją – argumentuje Bartłomiej Gębala.

Z pomysłem na rozwiązanie problemu dzików występowali także lokalni działacze Konfederacji, o czym pisaliśmy tutaj. 

Apel Sejmiku Województwa Małopolskiego

Sejmik Województwa Małopolskiego wyraża poparcie dla postulatów mieszkańców oraz jednostek samorządu terytorialnego z terenu województwa małopolskiego, wskazujących na poważne problemy prawno - finansowe dotyczące zniwelowania zagrożenia ze strony zwierząt, w szczególności zwierząt łownych – dzików, bytujących na terenach zurbanizowanych, celem zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańców województwa małopolskiego.

Z uwagi na permanentne bytowanie na terenach zurbanizowanych Małopolski zwierząt, w szczególności zwierząt łownych – dzików, konieczne jest podjęcie działań, często o charakterze interwencyjnym, celem zniwelowania niebezpieczeństwa ze strony ww. zwierząt,a tym samym zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańców regionu. Zwierzyna bytująca na terenach zabudowanych, w tym także na obszarach, na których odbywa się ruch drogowy, stwarza tym samym duże zagrożenie dla bezpieczeństwa ludności. Istnieje bowiem ryzyko wystąpienia kolizji, wypadku samochodowego, ataku na człowieka, zwierzęta domowe czy gospodarskie. Codziennie odnotowywane są nowe szkody łowieckie, jak również niszczenie mienia.

Skala problemu zwiększa się corocznie. Zgodnie z treścią ustawy o samorządzie gminnym1 do zadań własnych gminy należy zapewnienie bezpieczeństwa obywateli. Natomiast w myśl ustawy o samorządzie powiatowym, powiat wykonuje określone ustawami zadania publiczne o charakterze ponadgminnym w zakresie bezpieczeństwa obywateli. Zgodnie z zapisami ustawy o zarządzaniu kryzysowym w kwestiach zagrożeń wynikających z obecności zwierząt w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowań mieszkalnych, kompetencje posiada właściwy terytorialnie wójt, burmistrz, prezydent miasta oraz starosta. W przypadku wystąpienia zagrożenia bezpieczeństwa mieszkańców spowodowanego przez dzikie zwierzęta, to sytuację taką należy uznać za sytuację kryzysową, wpływającą negatywnie na poziom bezpieczeństwa ludzi. Wówczas zastosowanie znajduje ustawa o zarządzaniu kryzysowym, zgodnie z którą do zadań wójta/burmistrza/prezydenta miasta należy kierowanie, monitorowanie, planowanie, reagowanie i usuwanie skutków zagrożeń na terenie gminy.

Analogicznie, na terenie powiatu, na podstawie tej samej ustawy, realizacja powyższego zadania należy do starosty. Ww. zadania stanowią zadania własne przypisane do wójta/burmistrza/prezydenta miasta oraz starosty i są przez nich finansowane.Dodatkowo ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej wskazuje, że zadania ochrony ludności i obrony cywilnej polegają na działaniach związanych z wystąpieniem zagrożenia, polegających na ochronie ludności przed zagrożeniami związanymi z występowaniem zwierząt wolno żyjących (dzikich) na obszarach zamieszkałych. W ustawie tej również określono, iż do zadań rady gminy należy uchwalanie w budżecie gminy, na wniosek wójta (burmistrza, prezydenta miasta), środków finansowych przewidzianych do realizacji zadań własnych w zakresie ochrony ludności i obrony cywilnej. Jednocześnie zgodnie z treścią ww. Ustawy tworzenie i utrzymywanie przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta), starostę oraz marszałka województwa zasobów ochrony ludności przeznaczonych do realizacji zadań ochrony ludności w odniesieniu do zagrożeń przekraczających obszar odpowiednio gminy,powiatu i województwa jest wykonywane jako zadanie zlecone z zakresu administracji rządowej.

Należy podkreślić, iż zwierzęta wolno żyjące stanowią dobro ogólnonarodowe (tak mówią zapisy ustawy o ochronie zwierząt). Jednak przypadek szczególny stanowią zwierzęta łowne, które zgodnie z Prawem łowieckim w stanie wolnym, jako dobro ogólnonarodowe, stanowią własność Skarbu Państwa. Obecnie mamy 23 gatunki zwierząt łownych, do których należy także problematyczny w Małopolsce dzik. Dochody pochodzące z pozyskania tusz w trakcie wykonywania decyzji dotyczącej odstrzału redukcyjnego oraz zwierzyny bezprawnie pozyskanej kierowane są do budżetu Wojewody.

W związku z powyższym wobec likwidacji zagrożenia ze strony zwierząt łownych mamy do zastosowania regulacje prawne (ustawa o zarządzaniu kryzysowym oraz ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej) stanowiące, że są to zadania własne wójta, burmistrza, prezydenta miasta i starosty, a także różne delegacje wskazujące, kiedy są to zadania zlecone z zakresu administracji rządowej. Jednocześnie Prawo łowieckie stanowi, iż zwierzęta łowne są własnością Skarbu Państwa. Należy wskazać, iż Prawo łowieckie, ustawa o zarządzaniu kryzysowym oraz ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej stanowią równorzędne akty prawne.

Stanowiska regionalnych izb obrachunkowych i samorządowych kolegiów odwoławczych w niniejszym zakresie są niejednolite. Próby podejmowania działań związanych z likwidacją zagrożenia ze strony zwierząt, a w szczególności ze strony zwierząt łownych, oraz zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańców, powodują liczne problemy prawno – finansowe dla lokalnych samorządów.Sejmik Województwa Małopolskiego postuluje jednoznaczne i ustawowe rozstrzygnięcie, jaki organ powinien realizować i finansować działania mające na celu zniwelowanie zagrożenia ze strony zwierząt bytujących na terenach zurbanizowanych, z uwzględnieniem szczególnego przypadku jakim są zwierzęta łowne. W przypadku stwierdzenia, iż koszty ww. działań mają być ponoszone przez Skarb Państwa wnosimy o zabezpieczenie stosownych środków Skarbu Państwa na ten cel.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (17)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Pozostałe komentarze

UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


zorientowanyzorientowany

20 0

Wy se jaja z ludzi robicie?

16:09, 20.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

PiotrekPiotrek

23 0

Byłem zaciekawiony tytułem artykułu, ale to typowy klik-klik. Ja myślałem, że ten sejmik już wie, kto za co odpowiada, a oni dopiero piszą i uchwalają apel? Apel będący tak naprawdę stekiem pytań bezsensu i rozmyślań wiejskiego listonosza? To szkoda czasu i pieniędzy podatników na takie działania.

19:27, 20.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

HmHm

7 4

Apel to trzeba do nich wystosować, żeby się ogarnęli, bo to wszystko śmiechu warte. Niech dadzą dzikom las i święty spokój!

20:18, 20.02.2026

HenioHenio

12 3

Może trzeba zaapelować też do autora artykułu, aby może podjął temat wycinki lasów na terenie powiatu, bo miejsce dzików jest w lesie. To ich dom, który im się zabiera. Z Brodeł zaraz zobaczy się Przeginię tak powycinane, a polowania co tydzień. A jak! Zabić, rozerwać się, sprzedać, interesy porobić.

20:25, 20.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ObywatelObywatel

8 1

A może zaapelować do władz, żeby przyjrzeli się dokładnie działalności tych apelujących...

20:42, 20.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

KeraKeraKeraKera

0 1

Dyć prowda🤣 !

10:03, 21.02.2026

kkkk

10 0

trzy lata w chrzanowie i człowiek czasem myśli ,,co tu się .....''to głowa mała

22:54, 20.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

AaaAaa

5 14

Biedne zwierzaki. Przepędzone ze swoich domów przez nieustanne wycinki lasów i rozrastanie się miejscowości, a człowiek - najgorszy drapieżnik - posiłkuje się śmieszna argumentacja jak to się boi. Śmieszne. Dzik niesprowokowany nikomu żadnej krzywdy nie zrobi bo nie jest w żaden sposób człowiekiem zainteresowany. A wielbiciele mordowania zwani myśliwymi już zacierają ręce wciskając wam bzdury o tym niby niebezpieczeństwie. Mieszkam na wsi tuż obok dużych terenów zielonych, dziki spotykam regularnie, to wspaniałe zwierzęta, pełne uroku słodkie leśne świnki a nie żadne niebezpieczeństwo. To człowiek jest dla nich zagrożeniem a nie odwrotnie. Są większe problemy niż rozkopane trawniki.

22:58, 20.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:2
Odpowiedz

bbbbbb

5 2

leki leki leki........są w mieście bo żarcie na miejscu i wygodniej im niż w jakimś lesie tak że te poematy lewackie zachowaj dla siebie 800 wilków na południu kraju za dwa lata bedzie temat wilków ....sprzedaj dom idz pod most skoro mieszkasz na ,,terenie dzików'' pff

08:59, 21.02.2026

stary zgredstary zgred

7 0

Polskie lasy, żadne, nawet Puszcza Białowieska, nie są lasami naturalnymi. Brakuje dużych drapieżników w odpowiedniej ilości, więc nie ma kto regulować naturalnie populacji dzików. Na dodatek zmiany cywilizacyjne nie tylko zabierają im teren, ale i tworzą nowe, obfite źródła pożywienia jak chociażby śmieci, odpadki ale też nieużytki rolnicze. W związku z tym liczba zwierząt rośnie, a w przyrodzie istnieje coś co (nie znam fachowej nazwy) można nazwać "pojemnością biologiczną". To znaczy określony gatunek potrzebuje określonej powierzchni terenu, aby przetrwać. Nie zredukowaną przez drapieżniki nadwyżkę "rodzeństwa" się przegania. Nawet małe ptaszki w większości nie budują gniazd za blisko drugiej pary tego samego gatunku. Tak że odstrzał jest konieczny. Dla jasności; nie jestem myśliwym i nie lubię zabijać zwierząt ani temu zabijaniu się przyglądać.

08:59, 21.02.2026

Stefan 1Stefan 1

7 0

Populacja dzików rozrosła się nadmiernie co powoduje że w lesie zaczyna brakować im pożywienia, ludzie odpadki wyrzucają w różne miejsca co przyciąga zwierzynę i przyzwyczaja.

06:58, 21.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


tomi75tomi75

2 5

Więcej ludzi w Polsce zagryzły psy niż dziki. Jak nie czuje zagrożenia to nic nie zrobi. Lepiej się zabrać za bezpańskie psy co biegają i ujadają. Bieda przejść przez teren zielony bo wszystko zesrane od psów.

14:46, 21.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

BogdanBogdan

5 0

Najba4dziej pomoga organizacje prozwierzece, wynajma bechawiorystów którzy wytłumacza dzikim, że w mieście nie wolno

17:23, 21.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%